01.09.2024, 20:02 ✶
typie nie wierzę ci. jesteś moim arbuzem czy innym ananasem, ale ci nie wierzę
już 26? dziecko w drodze? co z tą twoją duperą, kiedy ślub? obiecałeś mi disneyland, pamiętam.
p.s. kurwa jesteś uprzeywilejowany chuj nie chce mi sie tego poprawiac po napisaniyu więc mów jak jesteś, bo jesteś stanley borgin mulciber
walka? biere.
ej kupiłem ci koszulke na tym głupim lammas, którego tym razem nie spaliliśmy. I załączam zdjęcie mojego dziecka, enjoy. Wygląd po tacie, ale ruchy po mamusi ewidentnie
do listu została załączona paczka z koszulką, czarną, z napisem "wiara, nadzieja, miłość"
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.