• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain

[02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#1
14.12.2024, 18:18  ✶  

Nowy kwartał to i zeznanie finansowe. Trzeba było się rozliczyć ze wszystkich tych błahostek, mniejszych i większych. Zliczyć stan piór oraz ile atramentu do nich zużyto. Porachować ołóweczki, koperty, spinacze i wszystkie szczeble w oparciach krzeseł. Dla Louvaina było to mdłe i małostkowe, bo sam już dawno wymienił swoje biurko z taniej sklejki, na piękny mahoń przy którym dostojnie kontrastował ze swoją Zimna, trupią cerą. Pióro też miał własne, a nawet dwa. Jedno do wypełniania akt związanych z czarodziejami i osobne dla parchatych mugolaków. Tak żeby nie kalać paskudztwem swojej, ale i cudzej godności, obcując nawet w tym symbolicznym wymiarze biurokracji. Nie każdy musiał o tym wiedzieć, ale przynajmniej jego sumienie było czyste.

Jednak to co sobie tam myślał zostawiał dla siebie, a zeznania i tak trzeba był doręczyć. Było to bardzo ważne, przynajmniej dla szefa jego biura, bo ponoć na podstawie tego zeznania mogli dalej wnioskować o przydział kolejnych pergaminów, czy innych bibelotów. Rozliczyć się z Biurem Finansów należało, ale większości niekoniecznie chciało się przez ten proces przechodzić. Bo nawet zwykłe urzędasy miały obawy przed kontrolerami z finansówki. No i tam gdzie większość koleżanek i koleżków wymiękało, on wkraczał dziarskim krokiem. Bo dla niego wizyta w Biurze Finansów, to okazja do pogawędki z Daphne. Tej bardziej udanej przystępnej siostry. I nie, że miał jakiś problem z Victorią, ale to nie Daphne wlepiała mu uwagi do dzienniczka i straszyła wzrokiem prefekta po korytarzach. A z młodszą kuzynką przynajmniej mógł poszkalować mugolaków, a nawet czasem pomagała mu odrabiać lekcje jak ładnie poprosił i przyniósł świeczkę z aromatem wawrzynka i igieł sosen.

Pominął kolejkę dla oczekujących szaraczków z wnioskami i skierował się prosto do jej biurka, bo po co stać w kolejce jak jakiś normals, skoro miało się rodzinne wtyczkę prawię że za rogiem? No właśnie, głupota. Ave nepotyzm! Ktoś go jednak uprzedził. Jakiś facet w średnim wieku, w wytartym granatowym tweedzie. Pochylał się nad jej biurkiem i nad samą Daphe i niewiele brakowało co by jej do kubka z kawą nie wpadł. Stanął bliżej, na odległość kroku, może dwóch, żeby przysłuchać się o co chodzi temu natrętnemu gościu. I zaśmiał się bezdźwięcznie, chowając ironiczny uśmieszek za pięścią, tak go to rozbawiło. Facet oczywiście pieprzył jakieś brednie o wyrównaniu szans, prosił o wyrozumiałość i ogólnie uskuteczniał jakieś równościowe pierdolenie.

- Ale nie wszyscy nasi petenci potrafią korzystać z samopiszących piór, bo nie wszyscy skończyli magiczną szkołę, potrzebujemy dodatkowych środków na magiczną skrzynkę na wnioski! Zakpiłby mu w prosto w twarz, gdyby nie to że byli w godzinach pracy i musiał się powstrzymywać przed byciem sobą. A szkoda, bo z chęcią powiedziałby mu co myśli na temat pomagania mugolakom, czy innym nieudacznikom których przerastały proste zaklęcia. Zamiast tego puścił porozumiewawcze spojrzenie do kuzynki, że jest tuż obok i współczuje jej teraz użerania się z takim gamoniem. Odchrząknął sugestywnie, patrząc spod ukosa na faceta, sugerując żeby się pośpieszył, bo i on tu ma sprawę do załatwienia.


Odkryj wiadomość pozafabularną
Miesiąc równości prompt 20 "Tylko słabi wierzą, że wszyscy powinni mieć te same szanse."
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Daphne Lestrange (2717), Louvain Lestrange (2077)




Wiadomości w tym wątku
[02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Louvain Lestrange - 14.12.2024, 18:18
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Daphne Lestrange - 26.12.2024, 02:41
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Louvain Lestrange - 26.01.2025, 18:34
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Daphne Lestrange - 27.01.2025, 01:09
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Louvain Lestrange - 09.02.2025, 21:04
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Daphne Lestrange - 24.02.2025, 00:00
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Louvain Lestrange - 04.03.2025, 12:10
RE: [02.09.72] You'll want to cry, I'll make it rain - przez Daphne Lestrange - 05.03.2025, 00:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa