Gdy chodzi o takie sprawy, totalnie nie umiem pisać w rozwlekły, poetycki sposób, więc po prostu dziękuję wszystkim za bycie, wspólne gierki, śmieszki i plany, żarty i żarciki, cały wkład. Wszystko, co było, jest i będzie.
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Florence | ❄ | Dopracowana, wyważona, no cudownie mi się czyta.
Na to, jak rozświetlasz noc: Cameron | ❄ | Kamiś jest przeuroczy. Tym bardziej w obliczu tego, jak trudne mu się wylosowało z puli narzeczonych.
Na to, jak zamrażasz serca: Bellatrix | ❄ | No, klasyczek.
Na to, jak przełamujesz lód: Astaroth | ❄ | Z jednej strony fabularnie chyba nadal mnie wpieniasz, mamy do siebie mieszane uczucia, nie zamierzam rezygnować z żadnych repelentów na komary. Za to prywatnie - no, złota postać. Naprawdę lubię czytać przemyślenia Astka.
Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Roselyn & Anthony | ❄ | Choć z perspektywy postaci, ekhem, kusiłoby mnie wrzucić to do kategorii, która nie powinna się skończyć dobrze (no sorry) to prywatnie śledzę z uśmiechem.
Na to, jak iskrzycie: Basilius & Brenna | ❄ | No, jesteście przeuroczy, zdecydowanie rozjaśniając dzień tą dynamiką.
Na to, jak topniejecie: Alexander & Ambrosia | ❄ | A wy za to... ...ojej. Po prostu ojej.
Na to, jak lepisz ze śniegu: Nora | ❄ | Wiem, znam historię tego profilu, wciąż uważam, że jest śliczny. Tak samo jak wszelkie moodboardy i tablice.
Oczarowanie: Florence | ❄ | Tak jak w przypadku samego rysu postaci, wątków, które miałam okazję przeczytać i wszystkiego, co obiło mi się o uszy czy wpadło w oczy, tak tutaj też jestem po prostu oczarowana. Doskonale pamiętam jeden z moich pierwszych wątków na forum, właśnie z Florence - do tej pory była to jedna z ciekawszych akcji, jakie miałam. I zdecydowanie liczę na więcej.
Rozbawienie: Astaroth | ❄ | Ponownie się tu pojawiasz, bo po prostu kwek. Nie zmieniaj się ale serio, wiem, że nadal gracie tamtą retro, więc weź się nie daj zeżreć, bo wampirem jesteś upierdliwym.
Smutek: Regina | ❄ | Dosłownie wylosowało się trudne, za to naprawdę wyśmienicie pisało mi się nasze kwiaty i patrzyło na tę delikatniejszą, smutną stronę panienki Rowle. Ojej.
Siłę: Roselyn ❄ | Razem silniejsi.
To dosłownie najlepsza, najwspanialsza, najbardziej dograna i ze wszech miar naj relacja rodzinna, jaką kiedykolwiek miałam. Uwielbiam tę dynamikę, fabułę i wątki. Dziękuję, że jesteś. 
Nadzieję: Geraldine | ❄ | Tak właściwie to dłuuuugo wahałam się nad kategorią, w której powinnam umieścić naszą relację, 2137 postów, cztery miliony dwadzieścia trylionów słów. Wszystkie rozegrane wątki i plany. Tym mocniej się nad tym zastanawiałam, że w gruncie rzeczy padło na moment rozgrywania śmieszków, ale na chyba w dalszym ciągu przeważa tutaj głębokie wewnętrzne ech, no debile, więc każda kropla nadziei się tu przyda.
Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Florence | ❄ | Dopracowana, wyważona, no cudownie mi się czyta.
Na to, jak rozświetlasz noc: Cameron | ❄ | Kamiś jest przeuroczy. Tym bardziej w obliczu tego, jak trudne mu się wylosowało z puli narzeczonych.
Na to, jak zamrażasz serca: Bellatrix | ❄ | No, klasyczek.
Na to, jak przełamujesz lód: Astaroth | ❄ | Z jednej strony fabularnie chyba nadal mnie wpieniasz, mamy do siebie mieszane uczucia, nie zamierzam rezygnować z żadnych repelentów na komary. Za to prywatnie - no, złota postać. Naprawdę lubię czytać przemyślenia Astka.
Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Roselyn & Anthony | ❄ | Choć z perspektywy postaci, ekhem, kusiłoby mnie wrzucić to do kategorii, która nie powinna się skończyć dobrze (no sorry) to prywatnie śledzę z uśmiechem.

Na to, jak iskrzycie: Basilius & Brenna | ❄ | No, jesteście przeuroczy, zdecydowanie rozjaśniając dzień tą dynamiką.

Na to, jak topniejecie: Alexander & Ambrosia | ❄ | A wy za to... ...ojej. Po prostu ojej.

Na to, jak lepisz ze śniegu: Nora | ❄ | Wiem, znam historię tego profilu, wciąż uważam, że jest śliczny. Tak samo jak wszelkie moodboardy i tablice.
Czuję
Oczarowanie: Florence | ❄ | Tak jak w przypadku samego rysu postaci, wątków, które miałam okazję przeczytać i wszystkiego, co obiło mi się o uszy czy wpadło w oczy, tak tutaj też jestem po prostu oczarowana. Doskonale pamiętam jeden z moich pierwszych wątków na forum, właśnie z Florence - do tej pory była to jedna z ciekawszych akcji, jakie miałam. I zdecydowanie liczę na więcej.
Rozbawienie: Astaroth | ❄ | Ponownie się tu pojawiasz, bo po prostu kwek. Nie zmieniaj się ale serio, wiem, że nadal gracie tamtą retro, więc weź się nie daj zeżreć, bo wampirem jesteś upierdliwym.
Smutek: Regina | ❄ | Dosłownie wylosowało się trudne, za to naprawdę wyśmienicie pisało mi się nasze kwiaty i patrzyło na tę delikatniejszą, smutną stronę panienki Rowle. Ojej.
Siłę: Roselyn ❄ | Razem silniejsi.
To dosłownie najlepsza, najwspanialsza, najbardziej dograna i ze wszech miar naj relacja rodzinna, jaką kiedykolwiek miałam. Uwielbiam tę dynamikę, fabułę i wątki. Dziękuję, że jesteś. 
Nadzieję: Geraldine | ❄ | Tak właściwie to dłuuuugo wahałam się nad kategorią, w której powinnam umieścić naszą relację, 2137 postów, cztery miliony dwadzieścia trylionów słów. Wszystkie rozegrane wątki i plany. Tym mocniej się nad tym zastanawiałam, że w gruncie rzeczy padło na moment rozgrywania śmieszków, ale na chyba w dalszym ciągu przeważa tutaj głębokie wewnętrzne ech, no debile, więc każda kropla nadziei się tu przyda.

adnotacja moderatora
Wpisane w arkusz!
Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down