• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy

[04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#2
04.02.2023, 21:46  ✶  

Każdy czasem potrzebował sobie poleżeć w kontenerze. Tak po prostu. No wiecie, złapać inną perspektywę. Taką zdrowszą. Dojrzeć jasną stronę życia, albo zastanowić się nad tą ciemniejszą. Prewartościować pewne sprawy i odnaleźć samego siebie. Nie było do tego lepszego miejsca niż kosz na śmieci. Ale taki duży. Wygodny. Najlepiej, kiedy był miękki, a ten właśnie taki był. Łobrzydliwe, he? Ale zawsze można sobie było wybrać kontener z materacem, albo przytargać jakiś kocyk! Leżenie w takim miejscu pozwalało, między innymi, dojrzeć piękne gwiazdy na równie pięknym niebie! Wszystkie te, których przez miejski smog i tak nie było widać, więc widziałeś tylko te gwiazdki przed oczami od tego, jak ktoś ci przywalił w banię. Albo zjadłeś za dużo grzybków i nawet komety ci latały przed oczyma. Ale wtedy to już niezależnie od tego, czy patrzyłeś na niebo czy może na Dużego Benka, który gotów był wybijać północ. Kto chociaż raz nie nurkował w śmietniku niech pierwszy rzuci kamieniem. Ha! A nie, moment, to inaczej to powiedzonko leciało...

- MIAAAAAŁ. - Rozległ się żałosny jęk z wnętrza kontenera, w którym prosto w twarz Daisy skoczył kot. Ponieważ to właśnie kot postanowił życie pokontemplować i szukać szczęścia tam, gdzie smród resztek jedzenia z bogowie wiedzą czym łączyło się w jedną, wielką perfumę. I chociaż kusiło wziąć z takiego kocura wzór, Sauriel jednak nie miał upodobania w tym, żeby w wolnych chwilach w takich śmietnikach leżeć, choooć to też nie tak, że nigdy w takim nie skończył. Jak się ma syndrom "trzymajcie mnie w pięciu bo rozpierdolę dziesięciu" to łatwo sobie wyobrazić, że czasami jednak kończysz jako ten, którego głowę wsadzają do kibla, żeby ci uświadomić, kto na tej ulicy rządzi.

Kot w śmietniku był normalnym widokiem. Niejeden biedak wlazł tam, gdzie nie powinien i szczęścia nie znalazł - bo wyjść się za bardzo nie dało. Nie każdy też człowiek był tak kochany, żeby starać się tym niecnotom pomóc, a potem narażać się na drapanie pazurów i gryzienie. Dzikusy już tak miały. Gryzły. Widok blondynki grzebiącej w śmietniku? Nooo to już kontrowersyjna sprawa. Trochę. Sauriel miał dość cichy chód. Nawet bardzo cichy. Jak chyba większość wychowanków jego rodziny. Wyłonił się z cienia uliczki z papierosem wsuniętym za ucho, w skórzanej kurtce i ciężkich buciorach, ubrany w czerń. Daisy nie wyglądała jak osoba, która tu pasowała. Do zaułków dzielących tą "jasną stronę miasta" od "tej ciemnej". W uliczce, w której niektórzy mogliby chcieć jej zrobić krzywdę, pewni brzydcy panowie, czy typy wyciągnięte spod mrocznej gwiazdy. Typy zupełnie takie jak on.

- Bu. - Jak to ładne powiedzonko mówiło: muszę albo się uduszę. Sauriel po prostu nie mógł się powstrzymać, bo nie chciał. Jak tak widział jej napięcie z boku, jej skupienie, jeszcze tylko brakowało drżenia czy trzęsienia się. Tylko brakowało energii w tym magicznym "bu", było wypowiedziane całkiem spokojnie. Tylko - nagle. - Potrzebujesz drobnych na jedzenie? - Nie, nie potrzebowała. To było widać po jej aparycji - po tym, jak była ubrana chociażby. To była kpina z jego strony, towarzyszący mu od wieki wieków cynizm. Amen.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Daisy Lockhart (3319), Sauriel Rookwood (3623)




Wiadomości w tym wątku
[04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Daisy Lockhart - 03.02.2023, 21:28
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Saurial & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 04.02.2023, 21:46
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Saurial & Daisy - przez Daisy Lockhart - 05.02.2023, 18:52
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Saurial & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 06.02.2023, 23:56
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Saurial & Daisy - przez Daisy Lockhart - 09.02.2023, 22:29
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 17.02.2023, 21:55
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Daisy Lockhart - 23.02.2023, 02:43
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 26.02.2023, 23:30
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Daisy Lockhart - 03.03.2023, 00:06
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 07.03.2023, 18:06
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Daisy Lockhart - 12.03.2023, 03:31
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 19.03.2023, 19:01
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Daisy Lockhart - 09.04.2023, 01:43
RE: [04.1972] Jęcząca Marta, zaułek między Nokturnem a Pokątną - Sauriel & Daisy - przez Sauriel Rookwood - 11.04.2023, 17:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa