26.02.2023, 14:03 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2023, 10:34 przez Morgana le Fay.)
W większości są to poprawki kosmetyczne, momentami nieco rozbudowałam pewne kwestie, żeby było to bardziej spójne i pasowało do odgrywanej postaci.
obecnie:
po zmianach:
obecnie:
po zmianach:
obecnie:
po zmianach:
obecnie:
po zmianach:
obecnie:
Cytat:Stan cywilny: żonaty
Po samobójczej śmierci pierwszej żony, która o wiele za wcześnie opuściła ten świat, wraz z początkiem roku 1970 Robert zdecydował się na kolejny związek. Tym razem wybór wpadł na znacznie młodszą kobietę, która nie tak dawno temu ukończyła 30 urodziny. Mogłaby być jego córką, ale czy kogoś powinno to obchodzić?
po zmianach:
Cytat:Stan cywilny: żonaty
Po samobójczej śmierci pierwszej żony, która o wiele za wcześnie opuściła ten świat, wraz z początkiem roku 1972, Robert zdecydował się na kolejny związek. Tym razem wybór wpadł na znacznie młodszą kobietę, wdowę o nie najlepszej opinii, za to o całkiem zasobnym portfelu. Związek ten ma formę bardziej umowy niż faktycznego partnerstwa.
obecnie:
Cytat:O zdolnościach:
Nie bez powodu rodzina, z której wywodzi się Robert, określana jest mianem władców umysłów. On sam dość wcześnie odkrył, że to właśnie z urokami radzi sobie najlepiej i to tej dziedzinie przez lata poświęcał najwięcej uwagi. Owszem. Całkiem nieźle radzi sobie z kształtowaniem energii, jej rozpraszaniem, transolokacją czy transmutacją, ale nijak ma się to do jego zdolności w dziedzinie zauraczania.
Bardzo wcześnie nauczył się, że wiedza to siła. O wiele lepiej odnajdziesz się w świecie, który rozumiesz. Z tego też względu Mulciber nigdy nie unikał książek ani bibliotek. Dawniej, jako pracownik Departamentu Tajemnic, przeprowadzał też wiele eksperymentów. Z oczywistych względów o wiele lepiej orientuje się w świecie magicznym niż mugolskim, ale na co komu szczegółowa wiedza o tym drugim?
Nigdy nie było mu po drodze z magią ofensywną, dlatego też - zamiast walczyć z wiatrakami - skupił się na tym, żeby być w stanie skutecznie obronić się przed ewentualnymi atakami. Zna większość zaklęć ochronnych i oczywiście jest w stanie się nimi posłużyć.
Nigdy nie był przeciwnikiem nekromancji, szeroko pojętej czarnej magii, a nawet zaklęć niewybaczalnych. Wszystko jest dla ludzi, byle tylko korzystać z tego z zachowaniem pewnego rozsądku. Takie ma na to spojrzenie, tak do tego podchodzi. I przekłada się to, rzecz jasna, na jego umiejętności w tym zakresie. Nie jest w tym wybitny, ale najbardziej podstawowe kwestie dotyczące nekromancji zdołał przez lata opanować.
Chociaż od kilku lat zajmuje się kadzidłami, lepiej w tym temacie orientują się inni członkowie rodziny. Robert o wiele bardziej przydaje się w kontekście czuwania nad tym, aby zgadzały się finanse, zawarte zostały odpowiednie umowy. Niezły z niego organizator. Potrafi też względnie dobrze zarządzać zasobami ludzkimi.
po zmianach:
Cytat:O zdolnościach:
Nie bez powodu rodzina, z której wywodzi się Robert, określana jest mianem władców umysłów. On sam dość wcześnie odkrył, że to właśnie z urokami radzi sobie najlepiej i to tej dziedzinie przez lata poświęcał najwięcej uwagi. Owszem. Całkiem nieźle radzi sobie również z kształtowaniem energii, jej rozpraszaniem, transolokacją czy transmutacją, ale nijak ma się to do jego zdolności w dziedzinie zauraczania.
W dość młodym wieku nauczył się również tego, że wiedza to siła. O wiele lepiej odnajdziesz się w świecie, który znasz i rozumiesz. Z tego też względu Mulciber nigdy nie unikał książek ani bibliotek. Dawniej, jako pracownik Departamentu Tajemnic, przeprowadzał też wiele eksperymentów, prowadził badania naukowe. Z oczywistych względów, mężczyzna o wiele lepiej orientuje się w świecie magicznym niż mugolskim, ale na co komu szczegółowa wiedza o tym drugim? Bądź co bądź na co dzień się po nim nie porusza i nie zamierza tego zmieniać.
Nigdy nie było mu po drodze z magią typowo ofensywną, dlatego też - zamiast uparcie walczyć z wiatrakami - skupił się na tym, żeby być w stanie skutecznie obronić się przed ewentualnymi atakami. Zna większość zaklęć ochronnych i oczywiście jest w stanie się nimi posłużyć. Ma ponadto zadatki na paranoika, dlatego do tych kwestii przykłada naprawdę sporą wagę. Jest niekiedy wręcz przesadnie ostrożny.
Nigdy nie był przeciwnikiem nekromancji, szeroko pojętej czarnej magii, a nawet zaklęć niewybaczalnych. Wszystko jest dla ludzi, byle tylko korzystać z tego z zachowaniem pewnego rozsądku. Takie ma na to spojrzenie, tak do tego podchodzi. I przekłada się to, rzecz jasna, na jego umiejętności w tym zakresie. Nie jest w tym wybitny, ale najbardziej podstawowe kwestie dotyczące nekromancji zdołał przez lata opanować.
Chociaż od kilku lat zajmuje się handlem kadzidłami, lepiej w tym temacie orientują się inni członkowie rodziny. On co najwyżej wie, do czego można je wykorzystać oraz w jaki sposób. Robert o wiele bardziej przydaje się w kontekście czuwania nad tym, aby zgadzały się finanse, zawarte zostały wszystkie, odpowiednie umowy. Niezły jest z niego organizator. Potrafi też względnie dobrze zarządzać zasobami ludzkimi, choć jednocześnie, kiedy w grę wchodzą kontakty z innymi, zdarza mu zachowywać się w sposób na tyle specyficzny, że nie zawsze jest to proces bezbolesny, przyjemny. Przekłada się to na stosunek innych ludzi względem Mulcibera, którego stosunkowo ciężko jest obdarzyć sympatią.
obecnie:
Cytat:Aktualne miejsce pracy: Obecnie zajmuje się przede wszystkim sprawami związanymi z rodzinnym biznesem. Handel kadzidłami zdaje się być całkiem wymagającym zajęciem. Wolny czas, którego Robert ma zdecydowanie zbyt mało, dzieli między członków swojej rodziny. Jest zarówno mężem, ojcem, jak i dziadkiem. Tego ostatniego z pewnością nie spodziewał się tak wcześnie.
po zmianach:
Cytat:Aktualne miejsce pracy: W chwili obecnej, Robert oficjalnie zajmuje się wszelkimi sprawami związanymi z rodzinnym biznesem, za który odpowiada. Handel kadzidłami wygląda w jego przypadku na naprawę pracochłonne, wymagające zajęcie. Niewiele czasu pozostaje na inne przyjemności oraz dla rodziny. W rzeczywistości wynika to jednak z jego oddania idei, poparcia jakie wyraża względem działań Czarnego Pana. Praktycznie od samego początku pozostaje zaangażowany we wszystko, co dzieje się obecnie w Wielkiej Brytanii.
obecnie:
Cytat:Rozpoznawalność: III, zwykły czarodziej.
Robert przede wszystkim unika nadmiernego rozgłosu. Uważa, że nie jest on mu potrzebny do szczęścia. Nie posiada wielu bliskich znajomych, skupiony w znacznej mierze jest na własnej rodzinie i jej sprawach. Nie traci czasu na regularne pokazywanie się w pubach, niezbyt często bywa na przyjęciach i inszych uroczystościach. Poza rodziną, oddany jest wyłączenie organizacji, do której przynależy.
po zmianach:
Cytat:Rozpoznawalność: III, zwykły czarodziej.
Robert unika nadmiernego rozgłosu, będąc przekonanym o tym, że ten może mu na dłuższą metę co najwyżej zaszkodzić. Woli trzymać się z boku. Zanadto nie wychylać i działać na rzecz organizacji, której jest oddany. Nie posiada wielu bliskich znajomych, starannie dobiera ludzi, których do siebie dopuszcza. Nie są to osoby przypadkowe. Na każdej znajomości musi coś zyskać, musi mu się ona z pewnych względów opłacać. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Mulciber z reguły unika pojawiania się w miejscach publicznych, nie jest też typem imprezowicza, nie interesuje go znaczna większość przyjęć, na które mógłby otrzymać zaproszenie z racji na nazwisko czy status rodziny.
Zrobione.