20.12.2025, 19:44 ✶
Najlepsze prezenty to te, na które człowiek ciężko pracuje. Woody — mimo że paniczyk z dobrego domu — ciężkiej pracy nigdy się nie bał. Na laurkę „Wójek Roku” ozdobioną rysunkami mieczy, którą wręczyła mu Brenna pracował więc prężnie.
Zawsze starał się być o krok przed wszystkimi innymi wujkami (i ciociami): pozwalał jej iść spać pół godziny później, wręczał zabawki nieprzeznaczone dla jej grupy wiekowej, zamykał oczy, gdy widział, że broi. Raz nawet wziął na siebie jakąś stłuczoną przez nią pamiątkę rodową.
No i co? Opłaciło się. Przy kolejnym rodzinnym obiedzie laurkę wystawił przed sobą ostentacyjnie jak weselną wizytówkę, żeby nikomu nie umknął ten istotny tytuł. Później zawisła u niego w domu oprawiona w ramki i do dziś na pewno tam jest.
Zawsze starał się być o krok przed wszystkimi innymi wujkami (i ciociami): pozwalał jej iść spać pół godziny później, wręczał zabawki nieprzeznaczone dla jej grupy wiekowej, zamykał oczy, gdy widział, że broi. Raz nawet wziął na siebie jakąś stłuczoną przez nią pamiątkę rodową.
No i co? Opłaciło się. Przy kolejnym rodzinnym obiedzie laurkę wystawił przed sobą ostentacyjnie jak weselną wizytówkę, żeby nikomu nie umknął ten istotny tytuł. Później zawisła u niego w domu oprawiona w ramki i do dziś na pewno tam jest.
piw0 to moje paliwo