13.01.2026, 00:57 ✶
Oto obraz, który Alastor lubił widzieć przed sobą: beztroska.
Walczył o lepszy świat i lepsze jutro, skąpane w beztrosce właśnie, w czymś co się przemieniło w marny żart, jeśli w ogóle skrywało się jeszcze w sercach walczących. Przez moment zawahał się więc, czy w ogóle powinien się tu pojawiać. Może niektóre osoby powinno się zostawić samym sobie, zamiast wciągać je w ten wir? Ale ta myśl była ulotna - bo Alastor nie potrafił nie trzymać innych za dłonie, kiedy sam rzucał się w tę przepaść. Ciągnął tam siostrę, ukochaną. Pociągnie i Charles'a, chociaż uwielbiał tłumaczyć to sobie inaczej.
Nie ściągnął kaptura, powiedział jedynie:
- Ciężko mnie nie poznać po samym wzroście. Powinieneś zachowywać stałą czujność.
Przypomnienie tej samej frazy setny raz musiało sięgać już dna absurdu, ale Alastor nie bał się absurdu, tak jak nie bał się wyciągać do innych wyprostowanej ręki. Tym razem jednak nie chodziło o uścisk - jego palce zaciskały się na opakowaniu z wiadomością i upominkiem. Niekoniecznie wyszukanym, ale istotnym po ostatnich zdarzeniach w Londynie. Szkoda, że robił takie rzeczy przez poprawnym przywitaniem.
Walczył o lepszy świat i lepsze jutro, skąpane w beztrosce właśnie, w czymś co się przemieniło w marny żart, jeśli w ogóle skrywało się jeszcze w sercach walczących. Przez moment zawahał się więc, czy w ogóle powinien się tu pojawiać. Może niektóre osoby powinno się zostawić samym sobie, zamiast wciągać je w ten wir? Ale ta myśl była ulotna - bo Alastor nie potrafił nie trzymać innych za dłonie, kiedy sam rzucał się w tę przepaść. Ciągnął tam siostrę, ukochaną. Pociągnie i Charles'a, chociaż uwielbiał tłumaczyć to sobie inaczej.
Nie ściągnął kaptura, powiedział jedynie:
- Ciężko mnie nie poznać po samym wzroście. Powinieneś zachowywać stałą czujność.
Przypomnienie tej samej frazy setny raz musiało sięgać już dna absurdu, ale Alastor nie bał się absurdu, tak jak nie bał się wyciągać do innych wyprostowanej ręki. Tym razem jednak nie chodziło o uścisk - jego palce zaciskały się na opakowaniu z wiadomością i upominkiem. Niekoniecznie wyszukanym, ale istotnym po ostatnich zdarzeniach w Londynie. Szkoda, że robił takie rzeczy przez poprawnym przywitaniem.
fear is the mind-killer.