• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[22.09.1972] No mourners, no funerals

[22.09.1972] No mourners, no funerals
nerd and proud
jednym okiem w przyszłość, drugim w zaświaty
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
Asystent, "Prawa Czasu"
Nadchodzi spowity smrodem dymu papierosowego. Na pierwszy rzut wygląda porządnie, codzienna elegancja w neutralnych kolorach… niekiedy może nieco wymięta. To zależy, ile spał, a cienie pod zielononiebieskimi oczami odznaczające się na cerze bladej jak prześcieradło podpowiadają, że niewiele. Palce poznaczone tu i tam rozmazanym atramentem, ugina się pod ciężarem ulubionej skórzanej torby, w której jest… wszystko. Średniego wzrostu (179 cm) postać młodego mężczyzny koronuje imponująca burza czarnych loków, które niewątpliwie są jego największą ozdobą.

Peregrinus Trelawney
#23
02.02.2026, 12:59  ✶  
Peregrinus Trelawney nigdy wielkim pijakiem nie był, a gdy już pijał, to raczej coś lżejszego niż czystą. Nie planował się jednakże wyłamywać z szeregu. Choć zdecydowanie nie miał zamiaru się upijać, to jedna grzecznościowa kolejka nikomu jeszcze nigdy nie zaszkodziła. Gorzej, że Stanely zdążył już zaordynować kolejne dwie — nad tym problemem wróż mógł się pochylić za parę minut. Przyjął kieliszek, po czym rozejrzał się po stole za czymś, co zabiłoby smak wódki — a tu wino i herbata. Ni jedno, ni drugie jakoś specjalnie nie nadawało się do popicia; Peregrin alkohol postanowił więc zagryźć, nakładając sobie zawczasu pasztecik z grzybami.
Uniósł kieliszek i chlusnął z kompanią.
— Jestem po kolacji — uspokoił cicho Lorraine, korzystając z tego, że siedzą obok siebie. Nie było powodu martwić się o jego kondycję, zamierzał skończyć w rozsądnym momencie. Nierozsądnie bowiem byłoby upić się na Nokturnie, jeszcze gorzej: skompromitować pijaństwem w towarzystwie.
Niespodziewanie temat rozmów rozwinął się pomiędzy ciekawostkami opowiedzianymi przez Trelawneya, jakże tu więc wyłączyć się z takiej rozmowy. Nie aby chciał się z niej wyłączać — dyskusje o jego zainteresowaniach były jednymi z nielicznych, w których nigdy nie brakowało mu niezręcznie słów.
— Pozostały po tej sztuce jedynie podania. Zdaje się, że nie funkcjonuje dziś żadne lustro, które umożliwiałoby zaglądanie do Limbo. Mój ojciec miał obsydianową taflę w swoich zbiorach, lecz nie pełniła żadnej funkcji poza wróżebną… i dekoracyjną. Trzy podobne można też obejrzeć w mugolskim British Museum, ale nawet jeśli kiedyś wiązała je jakaś magia, dawno została rozproszona — objaśnił Baldwinowi. — Nie poręczę ci jednak za to, co kryje się w katakumbach. Kto wie, może macie tam coś… obiecującego?
Anegdota Alhazreda była bardzo pouczająca, choć Peregrinusa nie pouczyła ani o ludziach, ani o wystroju wnętrz. Pouczała przede wszystkim o tym, że:
— Zawsze warto sprawdzać przedmioty. Szczególnie kupione z drugiej ręki. Nigdy nie wiadomo, co złośliwego może być w nich zaszyte. — I o tym Peregrinus miał pewne pojęcie jako specjalista od pieczęci, konsultujący z regularnością mniejszą lub większą arefakty dla pewnej uprzejmej antykwarystki. — Niczego przełomowego, Alhazredzie, w Limbo nie dosłyszałem. Zwodzi zawodzeniem i niewiele ponadto. — Zejście na temat kontaktu z Limbo sprawił, że wróż mówił nieco wolniej, uważniej dobierając słowa. Nie tylko dlatego, że była to umiejętność zdradliwa, nad którą nie miał kontroli, lecz i ze względu na to, że nie był pewien, ile mógł wyjawić. Nieudany kontakt na Polanie Ognisk przemilczał zupełnie, a choć przedstawiciele Departamentu Przestrzegania Prawa prosili o zachowanie dyskrecji w drugiej sprawie, zdecydował się uchylić rąbka tajemnicy: — Wspominałem już o tym Lorraine — tu skinął głową ku ich gospodyni — w sierpniu w Windermere doświadczyłem krótkich przebłysków zaświatów. Zdaje się, że i do prasy dotarły informacje o tym, że miejsce zaroiło się od nieumarłych. Zapewne akty nekromancji towarzyszące ich wskrzeszeniu zdestabilizowały energie tego miejsca i ułatwiły kontakt. Nie był niestety szczególnie owocny, raczej incydentalny i chaotyczny.
Peregrinus mówił to wszystko sztywno, jakby wygłaszał przewód naukowy, nie brał udział w towarzyskiej rozmowie przy stole świątecznym. Taki już był jego urok, że więcej w nim było pasjonata i wykładowcy niż zabawnej duszy towarzystwa. Natura poskąpiła mu talentu do small-talku.


źródło?
objawiono mi to we śnie
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (1581), Bard Beedle (4115), Dægberht Flint (2005), Lorraine Malfoy (5169), Maeve Chang (1536), Peregrinus Trelawney (1784), Scarlett Mulciber (1898), Stanley Andrew Borgin (1644)




Wiadomości w tym wątku
[22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Lorraine Malfoy - 10.11.2025, 10:00
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Bard Beedle - 10.11.2025, 10:04
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Dægberht Flint - 14.11.2025, 17:49
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Scarlett Mulciber - 15.11.2025, 15:53
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Bard Beedle - 16.11.2025, 15:34
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Bard Beedle - 01.12.2025, 14:32
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Stanley Andrew Borgin - 16.11.2025, 16:55
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Peregrinus Trelawney - 16.11.2025, 21:30
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Maeve Chang - 16.11.2025, 22:31
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Bard Beedle - 17.11.2025, 09:04
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Baldwin Malfoy - 17.11.2025, 21:35
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Lorraine Malfoy - 19.11.2025, 20:58
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Scarlett Mulciber - 28.11.2025, 18:48
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Dægberht Flint - 28.11.2025, 21:01
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Maeve Chang - 30.11.2025, 00:31
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Stanley Andrew Borgin - 30.11.2025, 17:14
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Peregrinus Trelawney - 30.11.2025, 21:00
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Baldwin Malfoy - 02.12.2025, 10:02
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Lorraine Malfoy - 08.12.2025, 08:38
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Bard Beedle - 08.12.2025, 08:41
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Stanley Andrew Borgin - 15.12.2025, 22:20
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Scarlett Mulciber - 10.01.2026, 12:50
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Peregrinus Trelawney - 02.02.2026, 12:59
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Bard Beedle - 17.03.2026, 20:57
RE: [22.09.1972] No mourners, no funerals - przez Lorraine Malfoy - 17.03.2026, 20:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa