1) Zacznijmy od nieprzyjemnego — zawady. Zgłaszam się pokornie, najpokorniej do usunięcia uparciucha. Fakt, że mam tę zawadę od trzech lat i ani razu jej nie zagrałam, to jest największy szwindel, jaki wywinęłam na tym forum. (rytualna samopodpierdolka +50 pkt)
W tego miejsce Derealizacja w brzmieniu:
Moje argumenty, jak następuje:
2) Dodanie Proroctw w jakże prostym brzmieniu:
Dowód rzeczowy: proroctwo od MG.
3) Zawsze posiadany Wykaz intencji w poprawionym brzmieniu:
PS wbrew temu jak je wymieniłam, w karcie poproszę wykaz intencji wyżej, proroctwo pod nim
PS2 jak już ktoś tam będzie to dajcie mi pls spację po dwukropku w "doświadczenie", bo mnie pojebie
W tego miejsce Derealizacja w brzmieniu:
Kod:
[Zawada="Derealizacja (I)"] Choć widzi na troje oczu, wciąż ma głowę człowieka, który powinien obsługiwać ich tylko dwoje. Nie ma w codzienności ucieczki od jego daru. Częściej niż przełomową wizją jasnowidzenie jest dla Peregrinusa tysiącem miniaturowych szczegółów dziennie, które musi odfiltrować: to kropelki deszczu, których plusk słyszy, zanim uderzą o szybę, czy dostrzeżone z sekundowym wyprzedzeniem najzwyklejsze mrugnięcie oka rozmówcy. Jest zmęczony, chronicznie niewyspany, zestresowany — nic z tego nie pomaga jego głowie. To sen proroczy, wizja czy jawa? Czasem nie odróżnia. Może łatwiej byłoby, gdyby akceptował to, co się z nim dzieje, ale Peregrinus Trelawney potrzebuje rozumieć i porządkować każdy szczegół. A im bardziej próbuje zrozumieć, tym bardziej się plącze.[/Zawada]Moje argumenty, jak następuje:
- Jeśli chodzi o przytłoczenie percepcją, to wspomniałam nawet nie tak dawno w wątku, że Peregrinus nie jest typem precyzyjnego wieszcza, który się umie skupić na jednej rzeczy; wchłania percepcją dużo rozproszonych elementów, w tym również siłą rzeczy śmieci, co dokłada się do mental strainu, tak sądzę.
tutaj żem' napisał(a): Choć tego unikał, czasem można było zaobserwować go patrzącego. Wzrokiem szerokim, nieco rozproszonym, pozbawionym tej charakterystycznej dla niektórych wieszczy skupionej, ostrej przenikliwości. Peregrin zdawał się chwytać wszystko wkoło człowieka, oglądać go z każdej strony, dopasowywać elementy układanki, konstruować z nich pełen obraz.
- Jeśli chodzi o mylenie rzeczywistości, to mam jeden case typu konkret: gdy Millie była w Lecznicy dusz, Peregrinus zaczął mieć zwidy, w których jedna z wersji przyszłości Millie splotła się z teraźniejszością jego matki. Więc siedział w domu, w oczach mu się mieniło i nie był w stanie powiedzieć, kto przed nim stoi — mama czy przyszłość kuzynki. Mam nadzieję, że to crazy enough.
2) Dodanie Proroctw w jakże prostym brzmieniu:
Kod:
[Przewaga="Proroctwo (I)"] Pewne ścieżki obiera, bo [i]czuje[/i], że są właściwe. Nie zawsze zna powód. Czasem przychodzą pełne obrazy, słowa, dźwięki, czasem tylko przeczucia.[/Przewaga]Dowód rzeczowy: proroctwo od MG.
3) Zawsze posiadany Wykaz intencji w poprawionym brzmieniu:
Kod:
[Przewaga="Wykaz intencji (II)"] Nie zawsze zdradzi się z tym, że doskonale wie, czego od niego potrzebujesz. Patrzy w kroki i intencje ludzi głównie dla własnej wygody, choćby po to, aby zawczasu przygotować odpowiedzi na pytania, które dopiero padną, czy aby lepiej odnaleźć się w sytuacji i uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemnych scenariuszy.[/Przewaga]PS wbrew temu jak je wymieniłam, w karcie poproszę wykaz intencji wyżej, proroctwo pod nim
PS2 jak już ktoś tam będzie to dajcie mi pls spację po dwukropku w "doświadczenie", bo mnie pojebie
adnotacja moderatora
Podmienione, dziękujemy za uczciwość. C: @Peregrinus Trelawney
źródło?
objawiono mi to we śnie
objawiono mi to we śnie