• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan

[Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#2
15.03.2026, 17:42  ✶  
Zdziwiło go zaproszenie od Jonathana. Spotkanie po pracy. Ważna sprawa. Wszystko to brzmiało albo jak jakiś spisek, albo żartobliwa propozycja wspólnego picia. Selwynowie przecież kochali taki teatrzyk. Robert podejrzewał więc to drugie.
Jonathan zaczął spotkanie od pochlebstw, co sprawiło, że sędzia uniósł brwi z lekkim rozbawieniem. Nie mógł powiedzieć, że nie było mu przyjemnie, ale jak ktoś nazywał go nieironicznie "wybitnym sędzią Wizengamotu", znaczyło to, że czegoś chciał. Czyżby Selwyn wpakował się w jakieś porachunki z prawem i potrzebował, żeby sędziowska dłoń go z nich wyciągnęła?

– Idę, oczywiście – przytaknął. Shafiq był jednym z niewielu czystokrwistych bogaczy, którzy chcieli wykorzystywać swój majątek, by pomagać potrzebującym. Robert chciał jak najbardziej wesprzeć go i pójść tymi śladami. – Jeśli masz brandy, to chętnie się skuszę. I jedzeniem też nie pogardzę.

W pracy zdarzało mu się, że zapominał jeść, a potem w domu dopadał go głód. Teraz, co prawda, uraczył się w Ministerstwie smacznym lunchem, lecz wciąż potrzebował kalorii. Nie miał już niestety dostępu do osobistej siłowni, bo ta znajdowała się w pokrytej sadzą kamienicy. Jednak codziennie przed pracą chodził biegać. Dzięki temu nie tylko dbał o formę, ale także nie wariował. A leśno-polne tereny dookoła rodzinnej posiadłości miały doskonałe powietrze, o wiele czystsze niż w Londynie.

Usiadł w gabinecie Jonathana. Po pracy bolał go jeszcze trochę kark. Za dużo siedział nad papierami.

– No dobrze. Co to za sprawa, o której byś chciał porozmawiać? – zapytał.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jonathan Selwyn (846), Robert Albert Crouch (856)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 15.03.2026, 03:28
RE: [Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan - przez Robert Albert Crouch - 15.03.2026, 17:42
RE: [Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 17.03.2026, 23:14
RE: [Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan - przez Robert Albert Crouch - 19.03.2026, 21:46
RE: [Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 31.03.2026, 01:10
RE: [Jesień, 2.10.72] Mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia | Robert & Jonathan - przez Robert Albert Crouch - 04.04.2026, 09:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa