15.05.2026, 20:27 ✶
Tldr; oboje wiedzą, że mogą na sobie polegać (nawet jeśli Alastor się kruszy) i rozmawiają ze sobą jak przyjaciele.
Gdyby za dwadzieścia lat Albus Dumbledore zaprosił go do Hogwartu w roli nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią, widząc go wchodzącego do Wielkiej Sali, wyciągnąłby ku niemu rękę i nazwał go starym druhem.
Dumbledore zna go z następujących rzeczy:
1. Z bycia członkiem rodziny Moody - to właśnie Harper zwerbowała go do Zakonu, a ojciec nauczył niemal wszystkiego co potrafi. Dumbledore wie, że może polegać na jego wiedzy i umiejętnościach dokładnie tak, jak może polegać na reszcie jego rodziny.
2. Z bycia oddanym sprawie. Łączy ich wiele prywatnych rozmów (z których Alastor wiele nie wyciągnął - bo Dumbledore to dziad mówiący zagadkami), po których Dumbledore może być pewny tego, że dla Zakonu młody Moody byłby w stanie poświęcić życie i preferuje najcięższe zadania brać na siebie - bo inni mają przecież życie do przeżycia.
3. Z bycia szalonym. Oko mu jeszcze nie ucieka, ale widział go na spotkaniach Zakonu i odnotował jego nieobecności. Wie, że wojna Alastora niszczy. Cóż jednak miałby na to począć? To nie tak, że są w stanie z dnia na dzień ją zakończyć.
Gdyby za dwadzieścia lat Albus Dumbledore zaprosił go do Hogwartu w roli nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią, widząc go wchodzącego do Wielkiej Sali, wyciągnąłby ku niemu rękę i nazwał go starym druhem.
Dumbledore zna go z następujących rzeczy:
1. Z bycia członkiem rodziny Moody - to właśnie Harper zwerbowała go do Zakonu, a ojciec nauczył niemal wszystkiego co potrafi. Dumbledore wie, że może polegać na jego wiedzy i umiejętnościach dokładnie tak, jak może polegać na reszcie jego rodziny.
2. Z bycia oddanym sprawie. Łączy ich wiele prywatnych rozmów (z których Alastor wiele nie wyciągnął - bo Dumbledore to dziad mówiący zagadkami), po których Dumbledore może być pewny tego, że dla Zakonu młody Moody byłby w stanie poświęcić życie i preferuje najcięższe zadania brać na siebie - bo inni mają przecież życie do przeżycia.
3. Z bycia szalonym. Oko mu jeszcze nie ucieka, ale widział go na spotkaniach Zakonu i odnotował jego nieobecności. Wie, że wojna Alastora niszczy. Cóż jednak miałby na to począć? To nie tak, że są w stanie z dnia na dzień ją zakończyć.
fear is the mind-killer.