19.05.2026, 12:40 ✶
5.10.1972
Szanowny Panie Malfoy,
Drogi kuzynie,
myślę, że doskonale zdajesz sobie sprawę, że triumfy w naszej pracy to rzadkość. Są one również jedynie wstępem do dalszego działania, otwarciem szlaku pełnego przeszkód i niebezpieczeństw.
Takową ścieżkę udało mi się otworzyć za pozwoleniem naszej drogiej ciotki Samanthy. Pozwoliła mi ona na stworzenie komisji, która zajmie się zapewnieniem tanich tymczasowych mieszkań dla osób najbardziej poszkodowanych po Spalonej Nocy. Zbliża się zima i wiesz, że po tej katastrofie, musimy poradzić sobie z kryzysem. Obywatele są już niezadowoleni i Ministerstwo powinno zrobić wszystko, by odzyskać ich zaufanie.
Chciałbym cię zatem poprosić o dołączenie do Komisji ds. Mieszkań. Z samej natury przedstawionej powyżej kwestii, wyraźnie widać, że Departament Skarbu musi wesprzeć te działania. Zależy mi na znalezieniu opcji, które zanadto nie obciążą Ministerialnego budżetu, a jednak będą wystarczające, by nasi obywatele mogli godnie przeczekać aż ich dotychczasowe domy zostaną doprowadzone do stanu zamieszkalności.
Jeśli sam nie będziesz w stanie dołączyć, proszę, oddeleguj kogoś z Departamentu Skarbu.
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami
Robert Albert Crouch
Vox populi
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.