Urocza hipokrytko,
najwyraźniej szczerość okazała się zbyt wymagającą formą współpracy, więc tym razem ograniczę się do zadania, przy którym znacznie łatwiej będzie określić, czego od ciebie oczekuję. Potrzebuję zestawu zaczarowanych obrazów które staną na ekspozycji na zbliżającym się wydarzeniu. Dzieła takie po których u oglądających pojawią się silne emocje zgodne z prawomyślnością naszych wspólnych racji jako wysokich rodów i przeciwników mugolactwa. Nie musi ich być wiele, najważniejsze, żeby były skuteczne.
Interesują mnie przede wszystkim kompozycje budujące poczucie dumy z czystokrwistego dziedzictwa. Obrazy powinny sugerować, że czystość krwi jest nie tylko przywilejem, lecz także wartością, której należy strzec. Druga część zestawu powinna wywoływać przeciwne skojarzenia wobec czarodziejów mugolskiego pochodzenia. Niech tworzą atmosferę budującą dyskomfort, nieufność i poczucie obcości wobec brudnej krwi. Tak odpowiednio natchniony widz będzie bardziej skłonny do wspierania odpowiedniej strony.
Wierzę, że masz na stanie coś odpowiedniego, a nawet jeśli nie, znasz odpowiednich artystów, którzy będą w stanie coś takiego wykonać. Z miłą chęcią wesprę twórców, którzy mają serce po właściwej stronie.