• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku

[30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#6
22.03.2023, 18:01  ✶  

Dzięki wszelkim bogom czytanie w myślach było zdolnością, którą posiadało bardzo niewielu. Umiejętnościom, która wymagała bardzo dużego wysiłku, by ją posiąść, odrobiny talentu, żeby proces przyśpieszyć i cierpliwości, żeby na pewno się jej nauczyć. No i byli też ci, którzy do swojego umysłu dostać się nie pozwalali za żadne koszty tego świata. Ale to wymagało równie wielkiego wkładu wysiłku w to. Ani Cynthia nie była legilimentką, ani Sauriel oklumentem, a ich umysły były błogo bezpieczne i uzależnione tylko od tego, co ich mimika pokaże w danym momencie. Kiedy jakaś świńska myśl przepływałaby pod czarną czupryną objawiłoby się to jak nic zaraz sprośnym uśmiechem. Na szczęście były w nich tylko łakocie. Łakocie, których Sauriel już za bardzo nie jadał, bo miał blokadę umysłową. Smakowało, jasne, może nawet bardziej niż kiedyś. Ale zaraz wszystko wyrzygał i tyle z tego było. Nie, Cynthi jeść nie zamierzał i nie, jej by nie wyrzygał. Bo mimo tego, że łakociem była, to dla organizmu wampira całkowicie... inaczej strawnym od słodkiego ciasteczka.

- Twoja strata. - Odparł z leniwym uniesieniem ramion i smooth uśmiechem na twarzy, który coś miał sugerować. Ale co pozostawało już interpretacją drugiej strony. Wspominałam jednak o świńskich myślach, prawda? I o tym, że to może mieć swoje odbicie w mimice? No to właściwie można sobie dopowiedzieć tutaj resztę. Znów bogom można dziękować za to, że mimo tego, że Sauriel rzadko się w język gryzł, to czasami jednak to robił. A czasami wybierał z premedytacją opcję przemilczenia, żeby na resztę zadziałała bogata wyobraźnia drugiej strony. Ludzki mózg miał w końcu w zwyczaju dokańczać sobie zdania i uzupełniać informacje. - Uuu, to już jesteśmy my. - Przechylił głowę na bok i postukał palcem w szklanicę. Zadzwoniło głośniej, bo jeden z jego pierścionków obił się o szkło. Ciągnął ten żarcik, bo jego osobiście bawił, a całkiem spodobało mu się to podłapanie. W formie zaprzeczenia. No przecież, spróbowałaby przecież nie zaprzeczyć to wtedy mógłby zgrywać obrażonego. I bawiłby się równie dobrze. Czasem jednak dobrze wiedzieć, że nie wszyscy są przeciwko tobie.

- Przestań. - O, nawet mu się skończyło śmieszkowanie i wesołość, kiedy Cynthia wspomniała o różdżkach i ojcu Ollivandera. - To właśnie przez to robi te wszystkie pierdolone badziewia i pakuje się w kłopoty. Jest nieszczęśliwy i dobrze o tym wiesz. - Fergus... Fergus wzbudzał w Saurielu taki szereg różnych emocji, że próba poustawiania ich w kolejeczce skończyłaby się jak próba nakłonienia Polaków, żeby stali grzecznie przed Bramą Nieba i nie rozkładali jej na części pierwsze, żeby sprzedać w Piekle na złom.

Uśmiechnął się krzywo na słowa, że za mało rozmawiają, żeby więcej o niej wiedział. I nie dlatego, że się z tym nie zgadzał. Zgadzał. Po prostu nie do końca chciał z kimkolwiek wchodzić w relację, gdzie "bliżej by się poznawali". Oprócz Fergusa czarnowłosy w zasadzie zawsze był samotnikiem. A przynajmniej z nikim nie trzymał się tak blisko jak z tamtą pchłą, co ciągle pakuje się w jakieś kłopoty i nigdy mu za wiele.

- Poprawka: zostałem zaręczony, nie zaręczyłem się. - Czy to była różnica? Ano tak. Duża. Skąd znała Victorię? Nie ważne. Chwyciło go to pytanie na zbyt krótko, żeby się przy nim zatrzymać. - Moje zimne serce należy tylko do mojej gitary. - Nie było nawet inaczej w Hogwarcie. Czarnowłosy był charyzmatyczny i miał ten urok bad boya, a jak wiadomo - każdy potwór ma swojego amatora. Ale w życiu Sauriela nie było wielkich miłości i związków. Romansy i flirty? Tak. Ale nic trwałego, nic łączącego. - O? Jestem złośliwy. Mogę po tych słowach chcieć zrobić ci na przekór. - I też złośliwie i perfidnie się uśmiechnał. - Nie ma czego. - Czy lubił Tori? Jasne. Naprawdę ją lubił. Czy chciał ją jako narzeczoną? Nie. Bo nie chciał nikogo jako żony czy narzeczonej. Nie dość, że nie było czego gratulować, to uważał, że było czego współczuć. Ale ta gorycz nie była w jego głosie słyszalna. I to nie współczuć jemu, żeby nie było nieporozumień. Współczuć Tori.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (3749), Sauriel Rookwood (3097)




Wiadomości w tym wątku
[30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Cynthia Flint - 06.02.2023, 20:55
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Sauriel Rookwood - 14.02.2023, 12:45
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Cynthia Flint - 17.02.2023, 02:14
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Sauriel Rookwood - 16.03.2023, 15:41
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Cynthia Flint - 19.03.2023, 01:09
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Sauriel Rookwood - 22.03.2023, 18:01
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Cynthia Flint - 29.03.2023, 03:04
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Sauriel Rookwood - 04.04.2023, 16:38
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Cynthia Flint - 07.04.2023, 01:06
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Sauriel Rookwood - 10.04.2023, 10:05
RE: [30.04.1972] Sauriel x Cynthia - Opowieści przy kieliszku - przez Cynthia Flint - 12.04.2023, 22:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa