• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Brenna A. Longbottom

Brenna A. Longbottom
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#321
09.11.2024, 20:15  ✶  
Londyn 25/08/72

Wolałabym Ci o tym opowiedzieć osobiście, aktualnie mam trochę rzeczy na głowie, ale możemy do tego wrócić niedługo, jak ogarnę bardziej palące problemy.

G. A. Y.
Widmo
Sztuka alchemii nie zna lęku przed trucizną — z jadu rodzi się życie.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi; znany XVI-wieczny lekarz i alchemik. Jest on uznawany za odkrywcę mowy węży.

Paracelsus
#322
15.11.2024, 15:27  ✶  
Londyn 30.08.1972
Szanowna Pani Longbottom,
pragnę podziękować za przesłany list, w którym przedstawiła Pani swoją inicjatywę.

Cieszę się, że podejmuje Pani tak ważne tematy i wykazuje żywe zainteresowanie kwestiami, które mają istotne znaczenie dla magicznej społeczności oraz samej instytucji Ministerstwa Magii.

Uważam, że bezpośrednia rozmowa pozwoli nam lepiej omówić Pani inicjatywę oraz przesłanki, które do niej prowadzą, a także rozważyć możliwości potencjalnej współpracy w tym bądź innym zakresie.

W związku z powyższym, chciałbym zaprosić Panią na krótkie spotkanie, które odbędzie się 01.09.1972 o godzinie 11:15 w Ministerstwie Magii w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof.

Proszę o potwierdzenie udziału w spotkaniu.

Liczę na owocną dyskusję.

Z wyrazami szacunku

Maxwell Cattermole
Czarodziej
Your life is your canvas, and you are the masterpiece.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Metr osiemdziesiąt dwa, o czarnych włosach i oczach. Ma charakterystyczną szparę między jedynkami. Ubiera się w modne, ekstrawaganckie rzeczy. Jest głośny, wygadany i wszędzie go pełno.

Enzo Remington
#323
17.11.2024, 22:21  ✶  
02.09.1972

Droga Brenno,

Nie. Mam dość dzieł, które są dla oczu wszystkich. Te są tylko dla Ciebie i tych, z którymi zechcesz podzielić się swoją intymnością. Samo ubranie jest bezwartościowe, to osoba, która je nosi, czyni je wyjątkowym. Jesteś wyjątkowa, Brenno.

Dziękuję za miłe słowa odnośnie wystroju Muzy. Gdybym wiedział, co sprowadzi mój udział, nigdy nie przyjąłbym tego zlecenia, tej okazji. Nie było to warte cierpienia panny Avery. Obawiam się, że nie mam dobrych wieści: trudno mi powiedzieć, kto mógł stać za tym atakiem. Widziałem wiele nieprzychylnych spojrzeń, ale też tych sprzyjających; czy ktoś mógł przyjąć maskę, by ukryć swoje prawdziwe zamiary? Sądziliśmy, że sztuka jest ponad wszystko, lecz i tym razem okazało się, że nie jest dla szlam.

Kiedy opadła bariera, Isaac spostrzegł, że mogę być w niebezpieczeństwie. Gdyby tylko Matka pozwoliła mi zająć miejsce Raphaeli! Wracając jednak do Twojego pytania, moja droga: pytasz karalucha, kto patrzy na niego z odrazą. Obawiam się, że nie potrafię być pomocą w tej sytuacji. Przed namiotem kobieta blondynka i podobny do niej mężczyzna, również blondyn, kpili z tego, co się stało. Czy oni mogli za tym stać? Mój szanowny patron zasłabł i zniknął, czy mógł ulotnić się tuż po ataku na Rapahaelę? A może to Isaac, przyjmujący zniknięcie bariery jako sygnał? A może to Ty, Brenno? Każdy mój domysł, każdy mój typ może być tak samo celny, jak i zupełnie śmieszny i niedorzeczny.

Obawiam się, że nie mogę Ci pomóc w identyfikacji tego zbrodniarza. Jeśli zrobi kolejny krok i tym razem zaatakuje mnie, być może uda mi się przeżyć, by wyjawić jego tożsamość. Brenno... nie sądziłem, że moje pojawienie się sprowadzi tyle nieszczęść.

Powinienem zwrócić laur panu Morpheusowi.

Kocham,
Enzo
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#324
19.11.2024, 13:09  ✶  
30.08.1972

Brenn,
nie ma sprawy, ale czy przypadkiem sowie nie dałaś złej paczki? Co ja zrobię z tymi wszystkimi rzeczami? Przecież nie mam talentu do malowania, ani nie latam na miotle.
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#325
19.11.2024, 16:53  ✶  
DZIĘKUJĘ

W kopercie, poza kawałkiem pokreślonego pergaminu zawierające jedno słowo znalazło się też kilka cukierków.
cytrynowy drops
strach przed imieniem wzmaga strach przed samą rzeczą
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fantastyczny czarodziej o wielkiej mocy, obecnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych person w Londynie. Wysoki, o silnym usposobieniu, promieniujący siłą, której nie powstydziliby się najznamienitsi czarodzieje w historii. Odziany w garnitury i magiczne szaty. Od dłuższego czasu zapuszcza powoli siwiejącą brodę.

Albus Dumbledore
#326
26.11.2024, 00:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.11.2024, 00:26 przez Albus Dumbledore.)  
Droga Brenno,

list do mnie dotarł. Przesyłam Ci czekoladki zakupione podczas ostatniego wyjazdu. Być może będą miał dla was niedługo nowe informacje.

Albus

Czekoladki pochodzą zza granicy. Nie wiesz, jaki to język. @Brenna Longbottom


to the well-organised mind
death is just the next adventure
Czarodziej
Your life is your canvas, and you are the masterpiece.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Metr osiemdziesiąt dwa, o czarnych włosach i oczach. Ma charakterystyczną szparę między jedynkami. Ubiera się w modne, ekstrawaganckie rzeczy. Jest głośny, wygadany i wszędzie go pełno.

Enzo Remington
#327
28.11.2024, 22:13  ✶  
Kochana Brenno,

Jeśli sądzisz, że zasługuję na wyjca, przyjmę takiego z pokorą. Ale choć wiem, że Twoje słowa są podszyte dobrymi intencjami, czy mogę się z nimi zgodzić?

Ci, którzy to zrobili, nie spoczną i nie zakończą na jednym ataku. Będzie tego więcej i uwierz mi, jestem gotów odłożyć igłę i nitkę, by nikt więcej nie ucierpiał. Raphaela to tak piękna, wrażliwa dusza... skoro mogli skrzywdzić ją, nie spoczną, nie straszne będzie im atakowanie innych.

Nie mogę pomóc Ci we wskazaniu sprawcy innego, niż ja sam. Jeśli będziesz mnie potrzebowała (w co wątpię), znajdziesz mnie u mojej matki. Będę trzymał się z dala od miejsc, gdzie jestem niepożądany.

Enzo
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#328
14.12.2024, 14:49  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.12.2024, 14:50 przez Dearg Dur.)  

—29/08/72—


Londyn, 29.08.72

Droga Brenno,

czy mogę mówić Ci po imieniu? Oczywiście, że Cię pamiętam! Znalazłaś mnie w tym najczarniejszym dla mnie momencie i pomogłaś, trudno jest zapomnieć coś takiego. Wybacz, że piszę tak późno, dopiero dziś dostałam od matki korespondencje i prezenty, które napływają od osób świadomych tego zdarzenia. Taki wstyd! Nie rozmawiałam jeszcze z ciotką, ale bardzo boje się, że więcej nie powierzy mi tak odpowiedzialnego zadania, skoro nie umiem zadbać sama o siebie. Ojciec uświadomił mi, że naraziłam wszystkich na niebezpieczeństwo tym zdjęciem bariery i tonę w poczuciu winy. Głowa wciąż mnie boli i pozostaję w domu, ale tak - czuje się lepiej.

Kroki przez Ciebie wskazane są oczywiście słuszne i z tego co mi wiadomo, rodzice już je powzięli - głównie przez wzgląd na włosy właśnie. Gdy tylko w Mungu odkryto, że ktoś niechluje uciął mi kosmyk, dostałam od klątwołamaczy amulety ochronne i cały zestaw działań, którymi teraz zabezpieczam się jak mogę. Bardzo możliwe, że stąd te całe migreny, uprzedzano mnie, że to może być jeden z efektów ubocznych. Różdżkę mam już nową i zgłoszoną z tego co mówiła mama w Ministerstwie i banku, ja sama tego nie załatwiałam, bo nie chcą mnie wypuścić z domu po tym co się stało.

Wspominasz o maskach - zechcesz mi zdradzić jakie to ma znaczenie? Czy znalazłaś jakiś trop? Rodzina bardzo nalega, aby nikomu nie mówić o tym wydarzeniu, a krótkość bankietu składać na karb harmonogramu Ministry, ale ja chyba chciałabym wiedzieć. Odpowiadając zaś na Twoje pytanie: maski były tylko dwie.

Pisz do mnie proszę, czuje się jak księżniczka zamknięta w wieży.

Z uściskami,

Raphaela Michaela Avery

odpowiedź na ten listy

Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#329
17.12.2024, 22:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2024, 22:27 przez Nora Figg.)  
27.08.1972

Brenn, słońce,


Oczywiście, że mogę spróbować stworzyć coś specjalnego, wiesz, że lubię wyzwania!

Jesteś pewna, że cztery porcje wystarczą? Mamy sporo przyjaciół, chciałabym wspomóc jak najwięcej z nich. Na kiedy ich potrzebujesz? Postaram się coś przygotować, jak zamówienie będzie gotowe, to podeślę Ci je pocztą, albo wyśle Thomasa.



Buziaki,
Norka
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#330
17.12.2024, 22:34  ✶  
27.08.1972

Postaram się przygotować pierwszą partię dzisiaj wieczorem.

Żartujesz z tym zabieraniem czasu? Czy myślisz, że mam coś lepszego do roboty od wspierania moich przyjaciół? Zobaczę, ile uda mi się ich stworzyć, postaram się zrobić tego jak najwięcej.

Na parę sztuk powinno mi starczyć komponentów, jeśli czegoś zabraknie dam Ci znać.


Buziaki,
Norka
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (43): « Wstecz 1 … 31 32 33 34 35 … 43 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa