• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Sowa Victorii Lestrange

Sowa Victorii Lestrange
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#51
23.09.2023, 14:35  ✶  
17.06.72

Skarbie,

teraz absolutnie nic mi już nie jest, dobrze? A wcześniej też nic specjalnego. Bywało gorzej. Poza tym wiedziałam, że i tak po mnie przyjdzie. To nie Wasza wina. Liczyłam tylko, że dowiemy się więcej, skoro w niektórych przypadkach te cholerne okna były otwarte. Ale wygląda na to, że nic z tego.

Miałam na myśli samo rzucenie wiankiem na górę. Jedna z moich krewnych dała go na przykład przyjacielowi, a ewidentnie oczy ma dla kogoś innego. Chociaż w tym przypadku szaleńczo się cieszę, że potraktowała to jako zabawę i wręczyła wianek znajomemu. Wątpię, by pod wpływem magii rzuciła się mu nagle na szyję, ale to wszystko komplikuje. Wyobrażasz sobie, że podobno to nie ma nic wspólnego z Voldemortem i wycieczką do Limbo? Jeżeli to prawda, to znaczy, że bogini bardzo nas nie lubi.

Brenna


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#52
23.09.2023, 17:49  ✶  
17.06.72

Tori,

a mój list brzmi, jakbym nie była w formie? Musiałam wypić parę eliksirów i tyle. I oczywiście, że tak, przecież po to robiłam, co robiłam - miałam nadzieję, że złapiemy jakiś trop. Myślę, że gdybym poprosiła jakiegoś aurora, żeby siedział i patrzył, jak śpię, nie wspominając o tym, że ktoś spróbuje mnie zamordować i próbował już z paroma osobami, wyszłabym na gorszą wariatkę niż zwykle.
Nie wspominaj o tym nikomu.
Zwłaszcza nie Laurentowi. Gotów uznać, że to jego wina.
Jeśli to pomysł bogini, to niech lepiej się nie miesza do żyć śmiertelników, bo chyba bardzo nas nie rozumie...
B.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#53
26.09.2023, 22:52  ✶  
Floret przyniósł ze sobą zawiniątko, w którym znajdowały się komponenty magiczne
Londyn 13.05.1972

Victorio,

Przepraszam, że piszę tylko po prośbie. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć mi tego za złe. Potrzebuję bardzo pilnie eliksir na bezsenność. Czy byłabyś mi go w stanie przygotować. Dołączyłam potrzebne komponenty (mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam) ze sporą nadwyżką. Zapewne Ci się przydadzą.



Yaxley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#54
04.10.2023, 22:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.03.2024, 22:19 przez Stanley Andrew Borgin.)  
Londyn, 27 czerwca 1972

Szanowna Pani Victorio,
Chciałbym zaprosić Panią na jedyne takie wydarzenie tego roku, które odbędzie się 29 czerwca 1972 roku w godzinach wieczornych w moim mieszkaniu przy ulicy Horyzontalnej. Wydarzenie o którym mowa to oczywiście zwieńczenie sezonu ogórkowego. Wszystkie przygotowania zostały poczynione, a do otrzymanych od Pani rad się stosowałem przez cały proces wzrostu roślin. Dodatkowo napomknę, że cały plon został zebrany i przetransportowany bezpiecznie do mojego domostwa.
Będę zaszczycony jeżeli Pani się zjawi.

Z wyrazami szacunku,
Stanley Andrew Borgin

Do listu była dołączona karteczka z adresem.


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#55
05.10.2023, 11:20  ✶  
27.06.72

Tori,

wykupię chyba w lipcu ogłoszenie w Proroku, dobrze, żeby ludzie byli pewni, jak pozbyć się tego cholerstwa. Cieszę się, że wszystko w porządku.

Bren

Do listu załączono lizaka o smaku pomarańczowym.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#56
05.10.2023, 23:38  ✶  
13.06.1972


To wyszło przypadkowo z tym wiankiem.. Zresztą, Ty też uplotłaś! Raz poszłam i widzisz? Katastrofa. Jestem kornerem, nie mogę sobie pozwolić na brak kontroli i logiki w swoim działaniu.
Nienawidzę Beltane.

Mam nadzieję, że się dobrze trzymasz ze świadomością, że magia wpłynęła na waszą relację.


Cyna
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#57
06.10.2023, 15:56  ✶  
24.05.1972, New Forest

Droga Victorio,

mam nadzieję, że to nic poważnego. To, że już nic Ci nie jest nie oznacza, że nie było. Za dobrze znam Twoje "wszystko w porządku", niech Cię nie podtrzyma myśl, że nie będę się o Ciebie martwił. Nie będę jednak dopytywał. Jeśli będziesz chciała mi opowiedzieć zrobisz to w swoim czasie, pamiętaj, że drzwi mojego domu są zawsze dla Ciebie otwarte.

Cieszę się, że nie postanowiłaś zostać sama. Liczę na to, że ten wyjazd bardzo dobrze ci zrobi i pozytywnie wpłynie na Twoje samopoczucie - cielesne jak i mentalne. To okazja, żeby spędzić trochę czasu poza czujnym okiem matki, sama ta wizja brzmi kusząco, prawda?

Obiecuję, że zjem obiad zgodnie z Pani zaleceniami. Wypocznij, wracaj do sił i przede wszystkim zdrowia. Mam nadzieję, że mimo wypadku będziesz się dobrze bawiła.


Całuję,
Laurent Prewett


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#58
11.10.2023, 09:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.10.2023, 09:52 przez Laurent Prewett.)  
25.06.1972, New Forest

Kochana Victorio,

zawsze znajdę dla Ciebie czas. Masz ochotę przejść się po londyńskim parku czy jednak odwiedzić mnie w New Forest? Możemy się spotkać popołudniu.


Pozdrawiam,
Laurent Prewett


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#59
12.10.2023, 23:44  ✶  
List dotarł 20.07.1972
Owszem, manipulacja moimi słowami. Dziękuję, Victorio, ale nie zamierzam się chować, skoro mleko zostało rozlane. Na pewno jednak wyniosę się na parę dni. Będziemy w kontakcie.

Laurent


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#60
13.10.2023, 19:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2023, 19:02 przez Laurent Prewett.)  
28.06.1972, New Forest

Kochana Victorio,

świat już naprawdę szaleje i staje na głowie. Powinienem zacząć od "jak się czujesz" i "czy już Ci lepiej", ale ogarnia mnie zdumienie tak głębokie, że z wrażenia poprzekręcałem kolejność. Na szczęście do przyjaciółki chyba mogę sobie na to pozwolić, prawda?

Wyobraź sobie, że do New Forest wpadli jacyś zwolennicy słowa Lorda Voldemorta. Próbowali złapać miejscowego rzemieślnika, mugolaka. Dobrze, że akurat byłem z Brenną, bo nie wiem, co by się stało... nie chcę sobie nawet tego nie wyobrażać. Duma... zrobił straszne rzeczy z jednym z nich. Mimo tego, jaką pogardę żywię wobec Śmierciożerców, to mam nadzieję, że ten mężczyzna nie umrze. Cieszę się, że nie widziałem szczegółów. To, co widziałem, już samo w sobie przyprawiało o mdłości.

Udało się uratować mężczyznę, byłem z nim już w biurze aurorów złożyć zeznania. Uprzedziłem również wszystkich pracowników o tym wydarzeniu, żeby mieli się na baczności. Miałem naiwną nadzieję, że ta wojna nigdy nie dotrze do mojego zakamarka świata. Nie martw się, na szczęście ani mi ani temu rzemieślnikowi nic się nie stało. Mężczyzna był trochę poobijany, ale nie trafiło w niego żadne zaklęcie zagrażające życiu - ulżyło mi.

Więc, skoro miało być na opak - jak Ty się czujesz? Jakkolwiek lepiej?


Całuję,
Laurent Prewett


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (25): « Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 25 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa