• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Kruk Perseusa

Kruk Perseusa
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#51
26.05.2024, 15:49  ✶  
Manchester, xx.07.1972

Szanowny Panie Black!

Chciałbym Pana poinformować, iż będę miał zaszczyt pojawić się na Pańskim ślubie oraz weselu jako wysłannik tygodnika Czarownica.

Zdaje sobie sprawę, że ślub oraz wesele to dla Państwa Młodych bardzo piękny ale i zarazem stresujący czas. Rozumiem również, że obecność prasy może budzić lekki niepokój. Pisze więc do Pana żeby zaznaczyć, że nie będę tam po to, aby szukać taniej sensacji. Chciałbym w moim krótkim artykule możliwe jak najbardziej szczerze oddać klimat całego wydarzenia. Proszę się jednak nie martwić - wiem, jak wyglądają wesela. Goście popiją, może niektórzy się pokłócą, ktoś na kogoś nadepnie, kto inny przewróci się w tańcu etc. Chciałbym więc Pana uspokoić, że takie czy podobne historie nie zostaną zawarte w gazecie, a jakiekolwiek kompromitujące zdjęcia natychmiastowo zostaną zniszczone.

Państwa, wszystkich Pańskich gości oraz ten piękny dzień, pokaże czytelnikom w jak najlepszym świetle. Mam nadzieję, że po latach moja praca będzie dla Państwa wspaniałą pamiątką, która przypomni o najpiękniejszymi dniu, jaki może mieć miejsce w życiu dwójki kochających się ludzi.

Jeśli Pan lub Pana przyszła małżonka mają jakieś sugestie oraz pytania, to służę pomocą!

Kłaniam się nisko,
Isaac Bagshot
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#52
26.05.2024, 21:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2024, 08:55 przez Lorraine Malfoy.)  

—11/07/1972—


Odpowiedź na zaproszenie ślubne.


Londyn, 11.07.1972

Szanowny Doktorze Black,

Dziękuję za zaproszenie na uroczystość zaślubin Pana i Pańskiej Wybranki, Vespery Rookwood. Życzę Wam obojgu szczęścia i obfitości łask Matki na nowo obranej drodze życia.

Pragnę oficjalnie potwierdzić swoją obecność - wraz z osobą towarzyszącą - zarówno na ceremonii zaślubin, jak i na przyjęciu weselnym.

Łączę wyrazy szacunku,
Lorraine Malfoy


Yes, I am a master
Little love caster
Bimbonierka
"boo hoo she stole the diamonds/killed a man" yeah, and? maybe he deserved it. the diamonds look great w her outfit. you just hate to see the girlboss winning.
wiek
41
sława
VI
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
Urzędniczka, zastępczyni szefa Departamentu Skarbu
Długie za pas, ciemnobrązowe włosy, zwykle starannie wystylizowane w nisko upięty kok, zdobny w połyskliwe świecidełka. Przerażająco głębokie, czarne oczy. Zawsze starannie ubrana: ustrojona w przepyszną, diamentową biżuterię, nosi drogie, wysokiej jakości szaty, najczęściej w odcieniach czerni, czerwieni, różu i fioletu, skrojone tak, aby podkreślić wszystkie atuty jej sylwetki. Porusza się z gracją godną tancerki. Choć jest niskiego wzrostu (mierzy dokładnie 1,55 m) dodaje sobie tych parę centymetrów więcej butami na obcasach. Bije od niej aura wyższości i pewności siebie.

Anastasia Dolohov-Burke
#53
26.05.2024, 21:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.05.2024, 21:59 przez Anastasia Dolohov-Burke.)  
Odpowiedź skreślona wyjątkowo nie na oficjalnej papeterii Departamentu Skarbu, tylko na eleganckim papierze przeznaczonym na prywatne listy; charakter pisma zamaszysty, ale schludny i czytelny, Anastazja odpowiedziała osobiście, nie zlecając tego asystentce.

Londyn, 16.07.1972

Szanowny Doktorze Black,

Niezmiernie mi miło pogratulować Panu i Pani Rookwood tej wspaniałej unii dwojga utalentowanych, pochodzących z jakże znamienitych rodów - i nade wszystko, zakochanych - młodych ludzi. Proszę przyjąć z tej okazji moje najserdeczniejsze życzenia na przyszłe pożycie małżeńskie: zdrowia, szczęścia i pomyślności na nowej drodze życia.

Pragnę w tym miejscu przeprosić za moją opieszałość w odpowiedzi na otrzymane zaproszenie: zamiast trafić do mojej prywatnej korespondencji, list znalazł się wśród dokumentów służbowych. Mam nadzieję, że wybaczą mi Państwo tę zwłokę. Dlatego, oficjalnie: serdecznie dziękuję za zaproszenie na uroczystość zaślubin, i z wielką przyjemnością potwierdzam swoją obecność - wraz z osobą towarzyszącą - zarówno w Kaplicy i na przyjęciu weselnym.

Obawiam się, Doktorze, że wyleję w trakcie tak pięknej ceremonii więcej łez niż podczas naszych sesji terapeutycznych.

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego,
Anastazja Dolohov-Burke


Please don't go
I'll eat you whole
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#54
28.05.2024, 21:20  ✶  

Szanowny Perseusie,

dziękuję za zaproszenie na uroczystość zaślubin Twoich i Vespery. Życzę Wam wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia - oby przyszłość przynosiła dla Was same miłe niespodzianki.
Niestety, w tym terminie czeka mnie nocna służba, prawdopodobnie nie będę więc w stanie pojawić się na weselu. Przekazuję pozdrowienia dla Ciebie i Twojej przyszłej małżonki oraz drobny prezent.

z pozdrowieniami
Brenna L.

Do listu dołączono paczkę z prezentem: czarnym szalikiem w srebrzyste gwiazdy od Rosierów oraz zestawem luksusowej papeterii, nożyka do otwierania listów, ozdobionych symbolem kruka oraz eleganckiego pióra.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Widmo
Lost in the serenity
Found by the water
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Mirabella była czarownicą nieznanego statusu krwi, która zakochała się w trytonie i zamierzała wziąć z nim ślub, czemu głośno zaprotestowała cała jej rodzina. Rozczarowana tym kobieta zamieniła się w rybę (plamiaka).

Mirabella Plunkett
#55
29.05.2024, 22:21  ✶  
4.06.1972

Drogi Perseusie,

mam ogromną nadzieję, że ten list zastanie Cię w doskonałym zdrowiu. Dawno nie mieliśmy okazji porozmawiać w cztery oczy, nad czym wciąż ubolewam. Sam wiesz, jak jest - w tych czasach niestety pacjentów tylko przybywa.

Zastanawiałem się ostatnio nad nowymi metodami terapii u moich pacjentów. Jak wiesz, mogę ostatnio poszczycić się ogromnymi postępami, o których niestety nie mogę więcej na ten moment powiedzieć poza tym, że wyniki są niezwykle obiecujące. Eliksiry w odpowiednich dawkach w połączeniu z mozolną i dotychczas stosowaną praktyką przynoszą efekty, jednak śmiem twierdzić, że jeszcze lepsze są przy użyciu hipnozy. Ze względu na obowiązującą mnie tajemnicę nie mogę zdradzić więcej, jednak zachęcam Cię gorąco do pochylenia się nad tym tematem. Wierzę, że w dobrych (Twoich) rękach to połączenie przyniesie ukojenie, nie ból. O ile mnie pamięć nie myli, w Św Mungu mają jednego z najlepszych hipnotyzerów w Londynie. Powołaj się na mnie, na pewno zgodzi się na rozmowę.

Tezeus Lovegood
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#56
30.05.2024, 18:55  ✶  
Szanowny Kliencie,

Dziękuję za złożenie zamówienia.

Zamówienie zostanie dostarczone za tydzień, 9 sierpnia, do wskazanego miejsca. Proszę o spotkanie o godzinie 15:00. Jeśli nie stawi się tam Pan/Pani osobiście, zamówienie zostanie zostawione dla Pana/Pani z opisem "Świeczki sztuk 50, zamówienie indywidualne. CRM".

Dziękuję za skorzystanie z moich usług. Mam nadzieję, że zamówienie spełni Pana/Pani oczekiwania.

Z wyrazami szacunku,
Charles R. Mulciber
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#57
19.06.2024, 14:47  ✶  
Na froncie koperty widnieje napis:
Londyn 30.06.1972r.

Proszę nie otwierać tego listu przed naszym najbliższym spotkaniem

Neil Enfer

Trigger Warning: Zawartość listu (Odkryj)
Londyn 30.06.1972r.

Szanowny Panie Black,

Chyba zbyt mocno zastanawiałem się nad tym co mi Pan powiedział na naszym spotkaniu. Nawiedzają mnie ostatnio dziwne sny, o których chciałbym z Panem porozmawiać na naszym kolejnym spotkaniu. Dotyczą one dziwnych wizji przyszłości. Żaden ze mnie wróżbita, co Pan wie, więc nie ma co się ich obawiać, jednak denerwują mnie one mocno i w niczym nie pomagają moim problemom ze snem.

Nie mówię, że ma się pan przygotować do naszej rozmowy, po prostu chciałbym sam sobie to w głowie zaplanować. Moje sny są idealne, wszystko co się dzieje w nich jest pewnego rodzaju marzeniem, w końcu pokój na świecie, wszyscy w zdrowiu, bez wojen, kłótni, bez kłócenia się o to kto co może robić tylko dlatego, że jest urodzony w jakiejś rodzinie czy ma określoną ilość pieniędzy.

Problemy zaczynają się jednak wtedy kiedy próbuję odnaleźć swoich bliskich. Nie mogę ich nigdzie znaleźć, ani przyjaciół, ani rodziny, nie ma mojego domu na wsi. Nawet moje odbicie w lustrze jest puste, jakby to powietrze się w nim przeglądało. Może chodzi tu o to, że świat będzie utopią tylko jeśli zabijemy całą niedoskonałość? Coraz bardziej przekonuję się do tego sposobu myślenia, ale to Pan jest psychologiem, więc to Pan jest tym, który lepiej odpowie na pytania czy ludzie są z natury źli i czy nierówność jest naturalna w naszym świecie.

To wszystko co chciałem powiedzieć i mam nadzieję, że faktycznie nie otworzył Pan tego listu wcześniej niż to zaplanowałem.


Z uszanowaniem,

Neil Enfer
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#58
20.06.2024, 12:57  ✶  

—06/08/1972—


Perseuszu,

przebywam obecnie na krótkim urlopie poza stolicą, więc obawiam się, że najwcześniej będę mógł cię przyjąć po dziesiątym sierpnia. Czy jest to sprawa niecierpiąca zwłoki? Jeśli sumienie nadzwyczaj ci ciąży mogę ci polecić dobrego spowiednika w głównej siedzibie kowenu na Charing Cross Road. W przeciwnym wypadku będziesz musiał poczekać do mojego przyjazdu do Londynu. Kiedy tylko dojdę do siebie po powrocie do miasta, skontaktuję się z tobą.

Pamiętaj jednak, że Matka zawsze jest z Tobą. Widzi twoje zgryzoty i zmartwienia, a chociaż jest to bogini przewrotna, tak dobro wiernych na pewno jest dla niej ważne. Rozpal świecę. Spróbuj się pomodlić. Czy to według modlitewnika, czy na swój własny sposób - to ma już mniejsze znaczenie. Otwórz się przed nią, a Pani Księżyca odpłaci ci tym samym.

Z gorącymi pozdrowieniami,

Sebastian

odpowiedź na wiadomość

Czarodziejska legenda
Only the dead have seen the end of war.
wiek
∞
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Celtycka bogini magii, podziemi, wojny, płodności i zniszczenia. Łączona również z przeznaczeniem i przepowiedniami, zwłaszcza tymi mówiącymi o zagładzie, śmierci i wygranej w bitwie. Przedstawiana jest zwykle w zbroi i rynsztunku. Pojawia się wszędzie, gdzie jest wojna. Krąży nad polem bitwy pod postacią kruka lub wrony. Podżega wojowników do walki i może pomóc w zwycięstwie nad ich wrogami. Morrígan zachęca wojowników do odważnych czynów, wzbudza strach w ich wrogach i jest przedstawiana jako piorąca zakrwawione ubrania tych, którym przeznaczona jest śmierć. Najczęściej jest postrzegana jako bogini bitwy i wojny, a także jako manifestacja bogini ziemi i suwerenności, głównie reprezentująca rolę bogini jako strażniczki terytorium i jego mieszkańców. Morrígan jest często opisywana jako trzy siostry, zwane „trzema Morrígan”. W mitologii członkostwo w triadzie jest przyznawane boginiom Badb, Macha i Morrígan, która może mieć na imię Anand. Uważa się, że wszystkie te imiona były imionami tej samej bogini.

Morrigan
#59
19.07.2024, 23:07  ✶  
28 sierpnia 1972

To chyba nie był twój dobry miesiąc, mimo tego, jak dobrze się zaczął. Wyruszyłeś wraz z ciężarną żoną w podróż poślubną i przedwcześnie musieliście ją zakończyć. Dobrze by było, gdyby na tym kłopoty się zakończyły, prawda? Niestety życie nie jest kolorowe, o czym miałeś się przekonać bardzo wcześnie. I bardzo boleśnie.

Pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak, było przeczucie, takie drobne ukłucie gdzieś z tyłu głowy, gdy przekroczyłeś próg mieszkania na alei Horyzontalnej. Pozornie wszystko wyglądało tak, jak zapamiętałeś, ale coś się nie zgadzało. Obraz w salonie wisiał krzywo? Może świecznik stał nie do końca w tym miejscu, w którym byś go postawił? Przekonanie o tym, że ktoś musiał buszować po twoim mieszkaniu, nastąpiło wtedy, gdy przekroczyłeś próg sypialni: szafy na pewno nie zostawiłeś otwartej. Miałeś też wrażenie, że brakuje kilku dokumentów na biurku. I na pewno brakowało pewnych mugolskich książek, które tak skrzętnie ukrywałeś przed światem – nawet jeśli podmieniłeś im okładki lub w inny sposób próbowałeś zatuszować ich obecność w biblioteczce – byłeś pewien, że ich brakuje.

To nie był jednak koniec. Kiedy poszedłeś do banku Gringotta wyciągnąć z rodzinnej skrytki pieniądze potrzebne, by swojej świeżo upieczonej żonie zapewnić jak najlepsze warunki do odpoczynku i leczenia z tej tajemniczej przypadłości i niemocy, jaka złapała ją w Brazylii, dowiedziałeś się, że nie jest to właściwy klucz. Ale jak to nie był właściwy? Przecież jeszcze nie tak dawno pasował, nic się przecież nie zmieniło? Zrobiło ci się zimno. Mogłeś dopytywać, tłumaczyć – gobliny nie chciały jednak tego słuchać i kazały ci wyjść, jeśli nie miałeś niczego innego do zrobienia.

Stało się dla ciebie jasne, że to nie jest żaden przypadek, a zaplanowane działanie twojej rodziny i mieli na to bardzo dużo czasu, gdy ciebie nie było w kraju. Wiedziałeś przecież, że jesteś na cenzurowanym, odkąd zmuszono cię do małżeństwa z Eunice Malfoy, by ukrócić plotki o romansie z mężczyzną. Nie sądziłeś chyba, że po rozwodzie z nią i szybkim ożenku z wdową, Daphne i Pollux tak po prostu machną ręką, zwłaszcza że przynosiłeś wstyd rodzinie tym, co działo się na weselu? Dziwne drinki, jeszcze dziwniejsze towarzystwo, a na domiar wszystkiego – szlami cyrk.

Niedługo później znajoma sowa przyniosła list:

Londyn, 28.08.1972

Kochany Perseuszku,

Doszły mnie słuchy, że wraz z twoją Ukochaną Małżonką już wróciliście z podróży poślubnej. Wiem, że takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny i żywię ogromną nadzieję, że nic złego się nie stało, a Vespera czuje się dobrze.

Zauważyłeś już, że nie masz dostępu do rodzinnego skarbca. Bardzo nieroztropnie korzystasz z rodzinnych funduszy, dlatego wraz z Twoim Ojcem postanowiliśmy to ukrócić, może to w końcu Cię czegoś nauczy. Jeśli chcesz naszych pieniędzy, to zgłoś się po nie osobiście, do mnie albo Polluxa, bardzo byśmy chcieli wiedzieć, na co je wydajesz. I lepiej, żeby były na Vesperkę i naszego przyszłego wnuka, bo byłby wstyd, jeśli czegoś by im brakowało.

Liczę na to, że wszystko sobie przemyślisz i wyciągniesz właściwe wnioski, a do przemyślenia masz sporo. Szlachetny ród Blacków nie może sobie pozwolić na utratę twarzy ze względu na Twoje bardzo nierozważne zachowanie. Nie każdy skandal da się zatuszować.

Dbaj o Vesperę, będzie bardzo źle, jeśli Twojej Ukochanej Małżonce stanie się coś złego, a Rookwoodzi mogliby tego dobrze nie znieść.

Całuję,
Daphne

Powyższa wiadomość jest konsekwencją zagrania przeciwko zawadzie Toksyczni rodzice.
Mistrzowie gry narzucają odrzucenie przewagi Bogacz w rozliczeniu kwartalnym. Odrzucenie zawady Toksyczni rodzice nie jest konieczne.
Widmo
Lost in the serenity
Found by the water
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Mirabella była czarownicą nieznanego statusu krwi, która zakochała się w trytonie i zamierzała wziąć z nim ślub, czemu głośno zaprotestowała cała jej rodzina. Rozczarowana tym kobieta zamieniła się w rybę (plamiaka).

Mirabella Plunkett
#60
02.10.2024, 19:33  ✶  
30.08.1972

Perseuszu,

wiesz, że kocham Cię ponad życie, ale pewnych spraw nie jesteśmy w stanie zamieść pod dywan. Och, gdybym tylko wiedziała wcześniej, gdybyśmy się zrozumieli... Gdybym tylko Cię, najdroższy, należycie słuchała, może moglibyśmy tego uniknąć?

Chciałabym napisać, że przed Tobą długa droga do wybaczenia, ale Twoja wiadomość stopiłaby nawet najbardziej skute lodem serce, chociaż muszę przyznać, że moje drgnęło, gdy przeczytałam tylko początek o wnuku. Błagam Cię, Perseuszu, nie rób tak więcej, bo umrę przedwcześnie, bo serce nie wytrzyma. Masz na myśli Szkocję w Zjednoczonym Królestwie? Synu, co się dzieje z Vesperą??

Zgodnie z danym Ci słowem zrobimy wszystko, by zapewnić Vesperze najlepszą możliwą opiekę. Powiedz tylko ile potrzebujesz, a uregulujemy rachunek niezwłocznie. Czy potrzebujesz czegoś jeszcze? Czy możemy jej jakoś pomóc? Być może współpraca międzynarodowa da tu odpowiedni efekt? Poruszymy niebo i ziemię, by uratować i nasze wnuki, i synową, przysięgam Ci. Będę się za nią modlić, Perseuszu.

PS Nie wiem nic o zabranych umowach na wywóz śmieci, skarbie. Być może ojciec postanowił poszukać rachunku za ten nieszczęsny... "cyrk"? Był wściekły, gdy się dowiedział. Nie tylko Ty ponosisz konsekwencje swoich czynów, mój drogi, ale to teraz nie jest Twoje zmartwienie, najdroższy. Zajmij się kochaną Vesperą, dopilnuj żeby niczego jej nie brakowało. Masz we mnie sojusznika, kochanie.

Oczywiście, poszukam monety i ją zwrócę Twojemu ojcu. Wspominał, że zaginęła, obwinił o to obsługę. Och, Perseuszu, czemu nie odezwałeś się wcześniej...? Uniknęlibyśmy tylu problemów.

Daphne Black
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (7): « Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa