• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Istotni fabularnie Gregory Bulstrode (Szef Departamentu Tajemnic)

Gregory Bulstrode (Szef Departamentu Tajemnic)
Czarodziejska legenda
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Strażnik Tajemnic
#1
23.07.2023, 19:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.07.2023, 23:59 przez Eutierria.)  
Gregory Bulstrode
Szef Departamentu Tajemnic
Mało o nim wiadomo, jeden z bardziej tajemniczych pracowników Ministerstwa. W swojej mowie często posługuje się metaforami i wiele rzeczy przekazuje niedosłownie. Nawet jeśli ma zamówić jedzenie na stołówce, co wielu niezmiernie irytuje. Władzę nad Departamentem objął po abdykacji doktora Mulcibera, który nie mógł znieść komentarzy poprzedniego Ministra Magii.
autorstwo: Eutierria
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#2
11.06.2024, 10:28  ✶  
Robert i Gregory znają się z Departamentu Tajemnic. I o ile przed laty obaj panowie dogadywali się całkiem dobrze, tak decyzja o odejściu z Ministerstwa, rzuciła się cieniem na tę relacje. Robert uważa, że Greogry nie jest odpowiednim człowiekiem na stanowisku szefa Departamentu, natomiast Gregory postrzega Roberta jako rasistę – niekoniecznie podobają mu się poglądy Mulciberów, mężczyzna uważa że z biegiem czasu zaszli w tym wszystkim zbyt daleko.
Całej tej znajomości dodaje smaczku ponadto fakt, że przed laty obydwie rodziny były ze sobą dość blisko, a zmarła żona Roberta – Grace - pochodziła właśnie z rodziny Bulstrode.
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#3
20.08.2024, 17:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2026, 08:19 przez Dearg Dur.)  
Gregory Bulstrode: jest wujem Atreusa, więc siłą rzeczy auror miał z nim styczność przez całe swoje życie. Niespecjalnie przepada za tym, jak Gregory się wysławia i że wszędzie gdzie tylko może wrzuci metaforę albo zagadkę, ale oprócz tego nie ma nic przeciwko jego towarzystwu, a nawet je lubi - nie jest tylko pewien czy z faktycznej sympatii czy może przez przyzwyczajenie. Zawsze na gwiazdkę kupuje mu jakąś wymyślną zagadkę, z nadzieją że wreszcie trafi na jakąś, której Gregory nie rozwiąże w pięć minut, ale jak na razie nie udało mu się ani razu.

Relacja przyjęta 22.04.26 (Dearg Dur)
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#4
21.08.2024, 12:40  ✶  
Gregory Bulstrode
Wuj Florence. Widują się dość często w rodowej posiadłości Bulstrodów. Ich kontakty można uznać za pozytywne, chociaż sposób wyrażania Gregory'ego z pewnością utrudnia komunikację z kimś tak rzeczowym jak panna Bulstrode.
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#5
07.05.2025, 18:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2026, 08:19 przez Dearg Dur.)  
Z Gregorym Bulstrodem łączy go neutralna relacja na stopie szef-pracownik. Alexander do większości swojej rodziny się nie przyznaje, co zaznaczył dosyć stanowczo podczas rekrutacji na swoje stanowisko: kiedy wystąpił w Ministerstwie rozłam, po którym Mulciberowie opuścili szeregi Departamentu Tajemnic, Alexander podróżował po świecie poszukując artefaktów i prowadząc badania naukowe. Może dlatego nigdy nie było między nimi napięć z tego powodu. Nie przeszkadza mu maniera mówienia Bulstrode'a – może dlatego, że spotkał w swoim życiu wielu ekscentrycznych jasnowidzów – w biurze czasem mówią o nim per Sfinks. Największą z nieodkrytych zagadek Sfinksa pozostaje do tej pory sposób, w jaki Bulstrode przydziela urlopy.

Relacja przyjęta 22.04.26 (Dearg Dur)


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki o krótkich włosach blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego spojrzenie niebieskich oczu, często przedstawia chłód, powagę, tajemniczość, a nawet strach. Trudny do odczytania pod względem emocji i uczuć, gdzie tych drugich nie posiada. Nie potrafi okazać współczucia i miłości. Powiadają, że zsynchronizował się ze swoim zawodem w Komnacie Śmierci. Tak też się ubiera. Czerń jest jego życiem i codziennością.

Nicholas Travers
#6
22.04.2026, 16:30  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2026, 16:31 przez Nicholas Travers.)  

Gregory Bulstrode


Nicholas poznał Gregory’ego w swoich pierwszych dniach pracy w Departamencie Tajemnic w 1959r, wziętym będąc pod skrzydła Mulciberów. Ich relacja wstępnie pozostawała na poziomie neutralnym, koleżeńskim.
Podzielając poglądy i działania Mulciberów, Travers nie zyskał przychylności Bulstrode’a. Zwłaszcza po tym, jak Mulciberowie odeszli z Ministerstwa, a on jednak pozostał. Być może swoją decyzją zaskoczył samego przyszłego Szefa Departamentu, który myślał, że Travers także odejdzie. Nicholas chętnie by ubiegał się wtedy o stanowisko szefa departamentu, lecz był zbyt młody stażem samej pracy w Departamencie Tajemnic. Tym samym nie miał również tak zwanych "pleców", kto by go wsparł w kandydaturze.
Relacja między nimi pozostaje na zwyczajnym gruncie pracownik komnaty - szef departamentu. Nie wchodzą sobie w drogę i wykonują swoją pracę. W dodatku pracując z oddaniem ponad dziesięć lat w Komnacie Śmierci, w nadarzającej się okazji ubiegania o stanowisko jej szefa lub choćby zastępcy, Travers odnosi wrażenie, że Bulstrode uniemożliwia mu osiągnięcie tego celu. Nie zna powodu, ale jeżeli ma to związek z przeszłością i niedawną śmiercią jego dziadka, to uważa, że Gregory nieco przesadza, nadużywając swoją władzę. Czy może czegoś się boi?
god (self-diagnosed)
shitposting comes to me
in divine visions
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, rektor
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#7
22.06.2026, 13:54  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.06.2026, 13:54 przez Vakel Dolohov.)  
Gregory Bulstrode
Sława Dolohova go wyprzedza, Bulstrode nie musiał więc nigdy zadawać pytań innych niż „czy chce pan pracować dla Ministerstwa”, ani silić się na kontynuowanie rozmowy, kiedy ten odmówił mu ze względu na Morpheusa Longbottoma. Kiedy lata później Dolohov zmienił zdanie i postanowił nawiązać z Departamentem przynajmniej częściową współpracę, Bulstrode nie był do końca chętny, ale wyraził zgodę na dwukrotne przekroczenie przez jego asystenta granicy lasu. Sukcesy naukowe Praw Czasu są przekazywane Departamentowi Tajemnic przynajmniej od końca maja 1972 roku, zasilając biblioteki komnat powiązanych z dywinacją i astronomią, jeszcze przed oficjalnymi publikacjami dedykowanymi opinii publicznej.


with all due respect, which is none
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa