
[koperta]
[align=right]Londyn 13.09.33[/align]
xx,
x
[align=right]xx,[/align]
[podpis="xx"][/koperta]

[koperta]
[align=right]Londyn 13.09.33[/align]
xx,
x
[align=right]xx,[/align]
[podpis="xx"][/koperta]Olivia... Spotkajmy się w The Loft o 20. Musimy pogadać. PRAWIE ZROBIŁAM COŚ GŁUPIEGO. POTRZEBUJE ALKOHOLU I CIEBIE.

nie chciałem sprawić ci zawodu ani przykrości, ale je sprawiłem. Zraniłem Cię, chociaż chciałem dać ci radość i oderwanie od codzienności. Nie ma usprawiedliwienia dla człowieka za złamanie czyjegoś serca. Nie masz mnie za co przepraszać. Nie przeprasza się za prawdę. To raczej ja jestem winien Ci przeprosiny, a i tak to słowo to za mało. Również za to, że zostałaś narażona na spotkanie z moją matką. Twój list jest jak miód na spękane usta. Nie jestem pewien, czy zasługuję na takie słowa.
Spotkanie z Tobą będzie dla mnie czystą przyjemnością, jeśli tylko znajdziesz czas.