Imogen zaczęła krzyczeć.
Śmierć zawsze była niespodziewana, a jednak w przypadku najstarszego syna Edwarda Rookwooda, wydawała się jakąś smutną konsekwencją ostatnich miesięcy. W końcu wszystko miało swój kres: wierna służba Lordowi Voldemortowi, praca w Ministerstwie Magii, trzymanie twardą ręką trójki swoich dorosłych dzieci i wreszcie własne, nie dość docenione przez niego samego, życie.
Noc z 30 na 31 sierpnia 1972 roku
Sierpniowa noc była ciepła, choć w powietrzu dało się wyczuć zbliżającą już wielkimi krokami jesień. Wiatr smagał złocące się liście, zrzucał je z drzew, unosił w powietrze i w znudzeniu ciskał na ziemię, na pożółkłą trawę, na stare, powykrzywiane płyty nagrobne. Na bezchmurnym niebie widać było idealnie przecięty na wpół blady księżyc.
Niewielki kondukt żałobny zmierzał przez cmentarz w Little Hangleton, by w rodowej krypcie Rookwoodów złożyć najstarszego syna Edwarda, Chestera Rookwooda. W pogrzebie uczestniczyli tylko członkowie najbliższej rodziny i bliscy zmarłego. Ubrani na czarno, z latarniami w rękach, stanowili widok tyleż niezwykły co interesujący. Pogrzeby zazwyczaj odbywały się z rana, ten z uwagi na obecność w rodzinie wampirów, musiał mieć miejsce w nocy.
Kapłanka, rachityczna kobieta o posągowej urodzie i posiwiałych ze starości włosach, wygłosiła krótką modlitwę. Odśpiewano stosowne pieśni. Wreszcie trumna z ciałem spoczęła w rodowej krypcie, tuż obok trumny ukochanej żony, której Chesterowi nie udało się uratować. Bliscy złożyli kwiaty.
To był standardowy pogrzeb, nawet jeśli odbył się o niecodziennej porze.
2. Jeśli ktoś chce rozegrać pełną sesję o tematyce pogrzebu/śmierci postaci – oczywiście może to zrobić, ale po prostu załóżcie sobie ku temu oddzielny temat.
3. Sesja będzie otwarta do końca rozliczenia letniego kwartału. Potem ją zamknę.
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)