Rzut dodatkowy
Brak efektu Stonehange
Odpisy do 15.09
Tarcza Moss znikła, a Brygadzistka dostrzegła wreszcie, z czym się mierzą. Może to niecodzienność sytuacji, może brak doświadczenia – była młodziutka, pracowała w Ministerstwie Magii od niedawna, a jej pierwsza akcja na Beltane zakończyła się dla niej walką ze śmierciożercami i ranami, po których ślady nosiła do dziś – a może rysy twarzy Morpheusa w kamiennej twarzy, zdekoncentrowało ją. Uniosła różdżkę, ale zamarła, niepewna, jakie rzucić zaklęcie, w jaki sposób walczyć z tą przedziwną istotą.
Isaac ponownie spróbował rzucić czar i ponownie nic się nie stało. Ale wiedzieli przecież, że Stonehange istnieją anomalie, że czary działają słabiej albo mocniej, a jeszcze inne nie działają wcale. To nie musiało wynikać z niedostatku jego umiejętności – być może kamienny krąg nie był mu tym razem przyjazny. Światło otoczyło różdżkę Morpheusa i jego zaklęcie już było udane, wyszło mu z pewnością, nie wywarło jednak żadnego pożądanego efektu.
Nie można zauroczyć czegoś, co nie posiada umysłu. To była istota stworzona z kamieni, z ziemi, z dawnej magii i przykazów ludzi, którzy postawili go tutaj na straży.
Pochylił się i uderzył w schody, na górze których stali: stopnie pokryła siateczka pęknięć, siła uderzenia sprawiła, że obaj mężczyźni się zachwiali, z trudem utrzymując równowagę. Najwyraźniej stworzenie próbowała zniszczyć wejście, a może i całą komnatę, woląc postąpić w ten sposób niż wpuścić do środka kogoś, kto nie był starożytnym kapłanem.
Zawiał wiatr i Morpheus mógłby przysiąc, że usłyszał głos, cichy, wypowiadający mu parę słów wprost do ucha.
Połącz go na powrót z ziemią.
Może było to proroctwo, może przedziwna magia Stonehange, a może tylko podszept jego własnej podświadomości, popychającej ku możliwym rozwiązaniom? Mogli spróbować go zniszczyć – zapewne magia kształtowania czy translokacja mogłaby rozbić go na kawałki, dawni twórcy tego miejsca nie spodziewali się pewnie, że pojawią się tu wykwalifikowani czarodzieje, nie będący kapłanami. I prawdopodobnie odnieśliby sukces. Nie chcąc go jednak niszczyć, a starali się tego nie zrobić… mógł spróbować podążyć za poradą.
Zamienić stwora z powrotem w ziemię i kamień, które spoczną w komnacie.