• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a

Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#71
05.11.2024, 12:04  ✶  
Londyn, 27 VIII 1972
Antonio,
Korzystaj ze zwolnienia i spokoju, póki możesz. Obiecuję, że gdy tylko przekroczysz próg Ministerstwa z przyjemnością Cię odwiedzę, by posłuchać o tych dziwacznych roślinkach. Wiesz... Zastanawiam się czasami czy twoi pracownicy w ogóle pamiętają jak wyglądasz? Czy Jonathan codziennie rano pokazuje im twoje zdjęcie, żeby nie zapomnieli?
Odwiedzę cię, ale musisz mnie nauczyć tworzyć tak piękną magię, abym nawet tu, gdy jestem daleko od gabinetu, mogła wspominać swoje małe, zakapturzone dzieci.

Obawiam się, mio Antonio, że takie drzewko jeśli nie pozostaje baśniową mrzonką to mogłoby doprowadzić co najmniej do precedensu. Gdzie zgłosić prośbę o wycięcie? Jak się z niego rozliczyć? Czy jest to majątek ruchomy czy nieruchomy?
Ach! Cóż za interesująca bolączka prawna.

Lorien

Ps. Mój mąż stwierdził, że chodzi o wnykopieńki, ale ta odpowiedź kompletnie nie pasuje! Potrzebuję czegoś z literką “s” na drugim miejscu i “m” na ostatnim. Zresztą sam zobacz!

Odpowiedź na wiadomość. Do listu dołączono wyrwaną z książeczki z krzyżówkami stronę z… przerażająco źle rozwiązaną krzyżówką. Tak źle, że można było odnieść wrażenie, że pani Mulciber zrobiła to specjalnie. Choć wszystkie pytania z zakresu mugoloznawstwa czy kultury zostały wpisane poprawnie - tak reszta wołała o pomstę do nieba. Po krótkiej analizie można było stwierdzić, że nieszczęsne "wnykopieńki" jednak by pasowały, gdyby cała reszta została poprawnie uzupełniona.
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#72
05.11.2024, 15:39  ✶  
Kochany Tony,

dziękuję za ofertę, ale mieszkanie przy Horyzontalnej absolutnie odpada, a za żadne skarby nie wpuściłabym dzieci do tej rudery, którą Morpheus nazywa swoim nowym domem, dopóki nie zatrudni tam przynajmniej trzech ekip remontowych i porządnie jej nie zabezpieczy - a najlepiej nie zrówna jej z ziemią i nie postawi czegoś bardziej gustownego. Mam jednak inny pomysł, dam więc radę. Jeżeli Theo zgodzi się potem pojechać do Egiptu, to dobra idea, jeżeli nie, wymyślę coś innego.

Mam drobny problem ze szkodnikami. Nic, czym powinieneś się martwić.

Całusy.
Charlotte
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#73
08.11.2024, 00:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.11.2024, 12:06 przez Lorraine Malfoy.)  

—27/08/1972—


Odpowiedź na ten list naskrobana na szybko przed koncertem.


Och, Anthony. Bogowie stworzyli komety z lodu, skał i pyłu – nie z ognia, mój miły – może dlatego na przestrzeni wieków wierzono, że są zwiastunami tragedii. Bądźmy pierwszymi, którym te błędne gwiazdy zwiastują szczęśliwość, niech przyświecają naszemu rychłemu spotkaniu. Spójrz w niebo – będą nad Tobą czuwać.

Lorraine


Yes, I am a master
Little love caster
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#74
09.11.2024, 17:08  ✶  

Krukowężu,

prawie widzę zmarszczkę na Twoim czole - nie przejmuj się za bardzo, bo jeszcze Ci tak zostanie i żadne kosmetyki Potterów nie pomogą. Zabierz Theo do Egiptu i to wystarczy. Znalazłam już odpowiedni lokal dzięki jednej ze znajomych, a może we wrześniu uda się załatwić sprawę szkodników. Wolę zresztą, żeby moje dzieci nie miały za wiele kontaktu z Twoimi znajomymi. Wiem, że Twoja sieć jest szeroka, a chociaż Ty jako pająk świetnie pociągasz za wszystkie nitki, niektóre z nich lepiej trzymać z dala od dzieci zdrajczyni krwi.

Całusy
Najpiękniejsza z Pięknych
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#75
09.11.2024, 17:16  ✶  
Departament Tajemnic,  30 VI 1972
Najdroższy Antoniuszu!

Potrzebuję około dziesięciu wyrażeń idiomatycznych w różnych językach, nie musi być na cito. Szkolę dwójkę znajomych w czytaniu zapisu runowego i potrzebuję wyzwań, aby nie zgadywali słów po połowie znaków.

Twój
Somnia


And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
Widmo
Lost in the serenity
Found by the water
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Mirabella była czarownicą nieznanego statusu krwi, która zakochała się w trytonie i zamierzała wziąć z nim ślub, czemu głośno zaprotestowała cała jej rodzina. Rozczarowana tym kobieta zamieniła się w rybę (plamiaka).

Mirabella Plunkett
#76
10.11.2024, 15:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2024, 20:11 przez Mirabella Plunkett.)  
Londyn, 16.08.72

Drogi Anthony,

Niestety ale podróżowanie na tak dalekie odległości wciąż jest dla nas naprawdę niewygodne... Zrozum nas, Anthony, chodzi tu nie tylko o magię, lecz o przepisy i stosowne dokumenty. Niestety ale sposób podróżowania do Kambodży pozostaje bez zmian, mam nadzieję że rozumiesz moją decyzję.

Co do kursu teleportacji: słyszałem, co stało się w sadzie Abbottów, lecz mamy tu związane ręce. Nie każdy chce przystąpić do kursu teleportacji, co więcej: niektórzy szczerze nienawidzą takiej formy podróżowania. Nie jestem pewny, czy to cokolwiek da, ale jeżeli znajdziesz grupę chętnych, wtedy się zastanowimy. Kogo jednak chciałbyś szkolić? Pracownicy Ministerstwa są odpowiednio przeszkoleni, a zwykli czarodzieje... Rozumiesz chyba, że to może być problematyczne i obciążające dla naszego budżetu. Pozwól więc, że wrócimy do tego tematu później, dobrze?

Przywieź mi proszę mugolskiego, miniaturowego sfinksa i papirus: wiesz dobrze, że uwielbiam tego typu pamiątki.

Wylan Carrow
Widmo
Lost in the serenity
Found by the water
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Mirabella była czarownicą nieznanego statusu krwi, która zakochała się w trytonie i zamierzała wziąć z nim ślub, czemu głośno zaprotestowała cała jej rodzina. Rozczarowana tym kobieta zamieniła się w rybę (plamiaka).

Mirabella Plunkett
#77
10.11.2024, 15:08  ✶  
Londyn, 21.07.1972

Anthony,

jeżeli chodzi Ci o te ulotki, to mieliśmy kilka zgłoszeń w ich sprawie. W zasadzie całe dwa, a Twoje jest drugim. Myśleliśmy, że to jednorazowa sytuacja, ale sprawa zaczyna wymykać się spod kontroli. Dlaczego piszesz o tej sprawie do mnie? Czy kryje się za tym coś więcej niż złość na fakt, że ktoś zaśmiecił Ci ogród?

Chętnie się z Tobą spotkam, przesyłam w załączeniu moje wolne daty do sierpnia włącznie. Wybacz, że jest ich tak mało, lecz sam wiesz, ile mam ostatnio na głowie. Przyda mi się jednak odpoczynek i dobre wino.

PS Dlaczego czuję, że to spotkanie ma związek z tymi ulotkami dotyczącymi wilkołaków, Anthony?

Lazarus Rowle
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#78
15.11.2024, 23:22  ✶  
Dolina Godryka, 30.08.1972

Panie Shafiq,

czysto hipotetycznie - słyszał Pan kiedykolwiek o samoistnej, niekontrolowanej przemianie nie podczas pełni? Jeśli nie: to już Pan słyszał. Spotkamy się na początku września, żebym mogła wszystko wyjaśnić?

Faye Travers
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#79
17.11.2024, 22:03  ✶  
01.09.1972

Drogi Wuju,

Przepraszam za moje emocje. Masz rację, jest ich wiele i choć chciałem, by gniew z czasem przeminął, jak sugerowałeś, w tej sytuacji nie mogę po prostu uspokoić się i odpuścić.

Lorien, ta sama, która przekonywała do wyrzucenia mnie z rodziny, ta, która próbowała wpłynąć na mojego ojca, by wyrzekł się mnie, użyła Twojego ptaka, Wuju, by do mnie dotrzeć. Podstęp byłby zrozumiały, gdyby jej intencje były szczere, lecz na kartach jej listu była tylko kolejna porcja jadu. Sądziłem, że po tragedii, jaka nas spotkała, będzie chciała trzymać się bliżej rodziny, lecz nie znalazłem w jej słowach ani cienia skruchy, a jedynie kolejne podstępy i gry.

Nie chcę brać udziału w jej knowaniach i spałbym spokojniej, gdybym wiedział, że i Ty, Wuju, nie masz w tym swojej części. Pilnuj harpii, Wuju. To piękny ptak i żalem przepełnia mnie fakt, że jest wykorzystywany do tak nieczystych celów, przez tak zepsute osoby, które nawet po śmierci wuja nie potrafią powstrzymać nienawiści.

Ściskam,
Charles
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#80
17.11.2024, 22:13  ✶  
List przyniesiony przez sokoła był napisany w pełni po norwesku, także Anthony nie musiał nawet zjeżdżać wzrokiem do podpisu aby wiedzieć od kogo był.

20.08.1972

Najdroższy wujaszku,

Nie chciałabym cię niepokoić, ale zdaje się, że masz cichego wielbiciela.
Chociaż określenie "cichego" wydaje się niewłaściwie, gdy spoglądam na wielki mural nie tak daleko od kamienicy Mulciberów.
Nie przejęłabym się zanadto, gdyby nie fakt, że na muralu widnieje twoja podobizna.
Mural jest świeży i jestem pewna, że jeszcze wczoraj go nie było -bym go zauważyła wracając.
Nie mam pojęcia kim jest twój tajemniczy wielbiciel - chociaż może ty wiesz.
A być może jesteś w pełni świadomy, że w części niemagicznego londynu pojawi się tego typu praca.


Ściskam mocno

S. M.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (14): « Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 14 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa