• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Krucza poczta

Krucza poczta
Bitch boży
The Lightbringer in the streets,
Delightbringer in the sheets
wiek
33
sława
III
krew
mugolak
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Połykacz ognia, akrobata cyrkowy
Pożoga gorejąca w niebieskich oczach (he's always in heat!!) i figlarne iskierki ognia: te igrające w jego spojrzeniu – zawsze zbyt intensywnym, jak u męczennika przeżywającego ekstazę – i te pośród zmierzwionych wiatrem blond włosów, w których blask pochodni wydobywa rudawe refleksy świetlne. Pod opuszkami wiecznie poparzonych palców czai się obietnica płomieni. Sam jest niczym żyjący płomień, z ruchami, w których tkwi niewymuszona pewność siebie – ale i swego rodzaju nieprzewidywalność. Ogień otula tego postawnego (1,80 m) mężczyznę równie szczelnie, co płaszcz bożej łaski, i tylko woń kościelnych kadzideł potrafi zamaskować towarzyszący mu zawsze swąd dymu i zapach benzyny. Podstawowe wyposażenie Jima obejmuje: uśmiech cherubina z renesansowych obrazów, bardzo charakterystyczny, wyjątkowo głęboki głos, w którym przebrzmiewają nuty irlandzkiego akcentu, starą podręczną biblię, elegancki komplet składający się z białej koszuli, dopasowanych spodni, kamizelki i niewielkiego noża od Flynna (all removable) oraz drewnianego krzyżyka (NOT REMOVABLE), a także chęć zbawienia całego świata (w butonierce).

The Lightbringer
#21
26.09.2025, 22:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.09.2025, 22:08 przez The Lightbringer.)  
Odpowiedź na ten list napisana była na papierze, w który został zawinięty pączek dla Edge'a. Jim zostawił go blisko barłogu, w którym pewnie do południa spał jego brat w nocy z 2 na 3 września.

No to chyba dobrze, nie??

Alleluja, ale były tylko z toffi


gniew mój wybuchnie
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić
Sztafaż
"Gówno, nic nie zrobiłem, gówno"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki na jakieś 175 cm, szczupły, wiecznie uśmiechnięty. Czarne włosy często sterczą w nieładzie, każdy w inną stronę, ma niebieskie, roześmiane oczy. Ubrany zazwyczaj bylejak, w niepasujące do siebie ciuchy.

Felix Bell
#22
27.10.2025, 09:40  ✶  
Notatka została umieszczona w wozie Crowa, na jego łóżku, 9 września.

Opiekuj się cyrkiem. Odkąd nie ma Elaine, moje życie tu nie ma sensu. Wyjeżdżam, szukając spokoju, z dala od wojny.
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#23
05.12.2025, 22:20  ✶  
Pewnego wrześniowego dnia gdy Edge pojawił się w Rejwachu (a może cały czas tam był? jestem zagubiona w stanie osobowym), czekał na niego bez kontekstu młotek, a także pakiet mugolskich magazynów motoryzacyjnych. W gazetki wklejone były gadżety — wzbogacił się więc o wachlarz choinek zapachowych do samochodu.


piw0 to moje paliwo
Bitch boży
The Lightbringer in the streets,
Delightbringer in the sheets
wiek
33
sława
III
krew
mugolak
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Połykacz ognia, akrobata cyrkowy
Pożoga gorejąca w niebieskich oczach (he's always in heat!!) i figlarne iskierki ognia: te igrające w jego spojrzeniu – zawsze zbyt intensywnym, jak u męczennika przeżywającego ekstazę – i te pośród zmierzwionych wiatrem blond włosów, w których blask pochodni wydobywa rudawe refleksy świetlne. Pod opuszkami wiecznie poparzonych palców czai się obietnica płomieni. Sam jest niczym żyjący płomień, z ruchami, w których tkwi niewymuszona pewność siebie – ale i swego rodzaju nieprzewidywalność. Ogień otula tego postawnego (1,80 m) mężczyznę równie szczelnie, co płaszcz bożej łaski, i tylko woń kościelnych kadzideł potrafi zamaskować towarzyszący mu zawsze swąd dymu i zapach benzyny. Podstawowe wyposażenie Jima obejmuje: uśmiech cherubina z renesansowych obrazów, bardzo charakterystyczny, wyjątkowo głęboki głos, w którym przebrzmiewają nuty irlandzkiego akcentu, starą podręczną biblię, elegancki komplet składający się z białej koszuli, dopasowanych spodni, kamizelki i niewielkiego noża od Flynna (all removable) oraz drewnianego krzyżyka (NOT REMOVABLE), a także chęć zbawienia całego świata (w butonierce).

The Lightbringer
#24
05.12.2025, 23:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2025, 23:29 przez The Lightbringer.)  
Jim zostawił Flynnowi liścik 17 września 1972 roku. Tuż obok leżała drewniana harmonijka, krzywa jak cholera... Ale hej, nawet produkowała jakieś tam dźwięki, jaki się w nią odpowiednio mocno dmuchnęło!


Flynn,

Pamiętasz, jak dorwaliśmy się do tej fajowej mugolskiej szafy grającej w barze jaki miesiąc temu czy dwa? Znalazłem płytę tego bluesowego śpiewaka, co tak mi się wtedy spodobał. Dawali z nią album ze zdjęciami z jego koncertów i przedstaw sobie, że z tego Boba Dylana to taki w sumie niepozorny facecik. A tyle mocy w jego głosie!
Słuchaj, myślę sobie, że może i my niespecjalnieśmy utalentowani na tym całym polu, ale tak mnie jakoś tknęło, że śpiewać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej. A jak nie może śpiewać, to na pewno może grać. Trochę krzywo mi wyszła ta harmonijka, bo strasznie paluchy na dłucie mi się omykały, ale taka jedna dobra duszyczka znajoma, uczy mnie powoli, jak w drewnie robić, to zrobię Ci za niedługo lepszą. Tam z boku to próbowałem wyryć Twoje imię, żeby wiadomo było, że to Twoja piszczałka, żeby wiesz, nikt w nią nie pluł.

Alleluja!


gniew mój wybuchnie
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić
Robin Hood
You died? Walk it off.
wiek
25
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Kucharz w Rejwachu
Brązowe włosy, szare oczely, przetykane słońcem, kolczyk w uchu i szeroki uśmiech. Jeansowe kurtki, tania woda kolońska i drobna budowa ciała (172cm). Czasami smugi sadzy pod oczami, pozostałości po niedokładnie zmytym kamuflażu.

Lewis McKinnon
#25
18.12.2025, 00:45  ✶  
Sowa przyleciała do Cyrku, zaadresowana do Edge'a.

1.10.1972

Będę robić jutro jedzonko testowe na Yule. Jak chcesz, to przyjdź do Rejwachu, popróbować. Nie obiecuję, że będziesz tylko siedział na dupie.


Lewis

Wiadomość dotyczy tej sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa