• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary

[2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary
Harpagan
Śnisz, a ja jestem twoim koszmarem
wiek
22
sława
III
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Sprzedawca w Czarcim Oku
Długie blond włosy, lekko falowane, zwykle są rozpuszczone. To, co przykuwa uwagę to nienaturalne, srebrne oczy oraz wędrujący srebrny rumień na prawej ręce - objaw srebrzycy. Sylwetka szczupła, zwykle odziana w dobrej jakości ubrania, podkreślające talię i długie nogi. Piegi na nosie i policzkach dodają jej uroku, ale lwia zmarszczka pojawiająca się na czole świadczy o tym, że kobieta często się denerwuje. Ma około 170 cm wzrostu.

Charlotte Mulciber
#11
29.01.2026, 09:39  ✶  
Czy gdyby ją złapał i tak po prostu pocałował pod jemiołą, to by była zadowolona? Ciężko stwierdzić, bo przecież z jednej strony całowali się nie raz i nie dwa, ale z drugiej jak to: baba z babą? Zwłaszcza że przecież ludzie ją tu kojarzyli, a jego pod tą postacią już niekoniecznie. Skomentowała tylko, że żadna jemioła nie musi być zaczarowana, żeby działała, a poza tym to pasożyt i nie rozumie, czemu ludzie się pod nią ślinią. Ale kłamała: rozumiała doskonale, bo mogła pozować na kogoś, kogo to nie obchodziło, ale w głębi duszy była bardzo miękka i sama marzyła o czymś takim. Być może nie była delikatną romantyczką, jednak gdzieś te nuty romantyzmu pozostawały w jej duszy.

- Nie w czerwieni też jesteś - uśmiechnęła się do siebie pod nosem, lecz nie skomentowała dokładniej, co miała na myśli. Zamiast tego wyciągnęła czerwoną sukienkę, która wisiała na wieszaku, i ostrożnie przewiesiła ją przez przedramię. Następnie ze zmarszczonymi brwiami zaczęła przebierać w butach. Hm... - Czarne będą chyba najlepsze, są uniwersalne.
No i nie lubiła ich, bo były niewygodne, więc nie będzie za nimi tęsknić, jeśli Zack je rozwali. Tak uzbrojona w ciuchy przeszła te kilka kroków do salonu.
- Ściągaj ciuchy, idziemy na podbój pubów. Ja też się przebiorę - ona z kolei wolała klasyczną małą czarną, odpowiednio krótką, by podkreślić jej długie nogi, ale na tyle długą, żeby móc swobodnie wchodzić po schodach bez konieczności zasłaniania tyłka torebką. Bez krępacji ściągnęła sweter, a potem zrzuciła spodnie. Sama nie wiedziała, co myśleć o ich relacji. Kochankowie? Para? Zakochani i będący na wyłączność? Nie miała pojęcia, nie chciała też naciskać na mężczyznę, bo wiedziała, że dużo przeżył. Dopiero gdy te myśli dotarły do jej głowy, zaczerwieniła się lekko i odwróciła, by zniknąć z powrotem w sypialni. - Głupie pytanie, ale chodziłeś kiedyś na obcasach?
Spodziewała się jeszcze głupszej odpowiedzi. Już zapinała zamek sukienki z boku, gdy jej wzrok padł na różowe piórkowe boa, które miała z jakiegoś przyjęcia. Hmmmm....
Lightning in a bottle
Polizałem.
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Borgin&Burkes - sprzedawca, rzeczoznawca, klątwołamacz
Stosunkowo wysoki, bo mierzący sobie 187 centymetrów wzrostu. Szczupły, stosunkowo wysportowany, o burzy kręconych, ciemnobrązowych włosów. Na świat patrzy ciemnymi, niemal czarnymi oczami. Posiada bliznę biegnącą przez prawy łuk brwiowy, na pierwszy rzut oka od jakiegoś rozcięcia. Oprócz tego na całym ciele można dostrzec charakterystyczne blizny od porażenia elektrycznością.

Zachary Burke
#12
16.02.2026, 00:39  ✶  

- Tylko proszę, w coś niesamowitego, żebyś pasowała do mojej zniewalającej stylówy - rzucił, podnosząc się z kanapy i na sam początek przeciągając, żeby rozciągnąć mięśnie. Potem już zaczął się rozbierać, ściągając odrobinę przydługie i luźne ubrania, które z jednej strony niedopasowane były do damskiej sylwetki, ale kiedy poltergeist rzucił na niego urok, najwyraźniej zmienił mu nie tylko wymiary stopy, bo nieco ginął w obszernych ciuchach. Wszystko wylądowało na kanapę i w całym tym procesie Burke może trochę starał się nie zerkać na Charlotte, która postanowiła rozebrać się zaraz obok niego, ale z drugiej strony nie szło mu to aż tak ciężko, bo głowę miał zajętą zmianami własnego ciała. Etap stania przed lustrem miał już dawno za sobą, ale wciąż tkwiła w nim jakaś irytacja, że tej konkretnej klątwy nie był w stanie rozłożyć na części pierwsze i tak zwyczajnie ściągnąć jej z siebie. Na chuj te wszystkie lata nauki, jak było to nieużywalne kiedy faktycznie potrzebował?
Cokolwiek ich łączyło, było wystarczająco swobodne, by nie próbował tego identyfikować. Było mu dobrze w nieznajomej w jakiej tkwili, chyba trochę przez podejście, jakie prezentowała jego rodzina. Dziecko musiało mieć matkę, dźwięczało mu w głowie, a on tylko się irytował. Gdyby mógł cofnąć czas, w ogóle nie wziąłby tego ślubu, nie dlatego że Letitia była mu w jakiś sposób odległa, a dlatego że pozostawiła po sobie zadrę która niekoniecznie wiedział jak wypełnić.

Charlotte natomiast... zawsze była gdzieś obok. Zawsze na wyciągnięcie ręki, ale ta idealna odległość chyba zawsze sprawiała do tej pory, że nie czuł potrzeby by się określać. Była też inna kwestia, która jemu nie do końca przeszkadzała, ale czystokrwiste rodziny z reguły kręciły głowami na nazwisko Mulciber z jakimś takim zrezygnowaniem. Kiedyś trzęśli ministerstwem tylko po to, by zejść na Nokturn i Podziemne Ścieżki. A cyrki z nazwiskiem, które pobrzmiewały w prasie przez lato wcale niczego nie poprawiały.

- Tak sobie myślę, że chyba nie? Leta kiedyś chciała, ale jej wszystkie były na mnie za małe - odpowiedział zgodnie z prawdą, dopinając zapięcie sukienki. - Ale może mam naturalny talent, kto wie? No bo jak trudne to może niby być?



!BINGO A1
Czarodziejska legenda
Przeciwności losu powodują, że jedni się załamują, a inni łamią rekordy.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Los musi się dopełnić, nie można go zmienić ani uniknąć, choćby prowadził w przepaść. Los objawia nam swoje życzenia, ale na swój sposób. Los to spełnione urojenie. Los staje się sprawą ludzką i określaną przez ludzi.

Pan Losu
#13
16.02.2026, 00:39  ✶  
Walentynkowe Bingo
adres pola: A1
wariant: 2
typ: zdarzenie

W drugim tygodniu października w Dziurawym Kotle odbył się wielki turniej gry w gargulki. Od połowy września do końca października odbyło się również wiele turniejów pomniejszych, z nie tak bardzo silnymi, ale wciąż zawziętymi zawodnikami. Jeden z nich odbył się nawet w Mabon! Znaleźliście się jednego z tych dni na miejscu i mogliście powalczyć wspólnie o...

1 - nagrodę główną, 2 - nagrodę pocieszenia
Rzut 1d2 - 1

Jak się bawiliście tocząc bój pomiędzy sobą i kto z was wygrał? A może jednak stchórzyliście zbyt przerażeni wizją przegranej...?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Mulciber (2000), Pan Losu (90), Zachary Burke (1634)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa