![[Obrazek: 165fb81c420d9b5c9947775721986a42.jpg]](https://i.pinimg.com/736x/16/5f/b8/165fb81c420d9b5c9947775721986a42.jpg)
Chcę śnić czarne loki splątane
![[Obrazek: 165fb81c420d9b5c9947775721986a42.jpg]](https://i.pinimg.com/736x/16/5f/b8/165fb81c420d9b5c9947775721986a42.jpg)
— gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
Zawsze najwięcej przyjemności przynosi mi tworzenie dla przyjaciół.
Później dla ludzi wiary, o których wiem, że uszanują świąteczne znaczenia przedmiotów.
Na koniec zostawiam tych wszystkich ludzi obcych, o którym wiem nic
lub co gorsza: wiem o nich rzeczy złe.
Wybrałam dla ciebie dynię ze swoich. Jeśli zdążyłaś zacząć się rozglądać za jakąś dynią sama, i tak możesz ją wysłać. Dla odmiany od drążenia ugotuję sobie zupę.
a przynajmniej takim, o których wiem
podrzucono wtedy dziwne wiadomości. Przepisuję treść, jeśli do ciebie nie trafiła:
W Samhain w Dolinie Godryka odzyskajmy co nasze. Przekażcie innym zaufanym. Nie odbiorą nam Polany Ognisk. Czekaliśmy już za długo.
Ktokolwiek przekaże te informacje Ministerstwu, zostanie potraktowany tak, jak traktuje się zdrajców.
Już mnie pytano, czy to nie moja sprawka. Mogę ci przysiąc, że nie. Nie dbam zresztą o to, czy pomyślą, że to ja, choć byłoby to rozczarowujące. Nie waham się mówić głośno, a takie anonimy i spiski osób bez twarzy kojarzą mi się z tchórzostwem.
I choć to nie ja, to pójdę. Jeśli coś ma się w Kniei stać, będę tego świadkiem.
Biorę pod uwagę, że to może być czyjaś zasadzka (a mimo to pójdę). Napiszę wkrótce do Percivala z pytaniem, czy jemu coś o tej sprawie wiadomo. Może on coś rozjaśni.
Nie namawiam cię, żebyś szła, ale pomyślałam, że powinnaś wiedzieć. A może sama wiesz coś więcej?
Błogosławionych przygotowań do Samhain
Zobaczymy się w dniu sabatu
jeśli nie wcześniej
– to have someone see you.
Lydie,
Chciałam zapytać się ciebie o jedną kwestię, związaną z kowenem Whitecroft, a wiem że jesteś bardzo zaangażowana w jego działalność. Słyszałaś może o tym całym zorganizowanym szturmie na Polanę Ognisk, który ma odbyć się w Samhain? Wiesz może kto namawia do udziału w tym?
Nie zamierzam nikogo rozliczać, ale cholera, tam jest serio niebezpiecznie. Ludzie umierają w tej Kniei, dlatego jest zamknięta.
P.S. Powiedz proszę, że się tam nie wybierasz, albo chociaż nie będziesz wbiegać do lasu.
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
Szanowna Pani Black,
mam nadzieję, że udało mi się spełnić Pani oczekiwania. W załączeniu przesyłam zamówioną kreację.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Szanowna Pani Black,
Dziękuję za Pani zainteresowanie. Rzeczywiście w związku z aktywnością klubu magicznych wynalazków prowadzę obecnie prace eksperymentalne nad pojemnikami do przechowywania prochów. Z przyjemnością podjęłam się działań mają Panią w intencji.
Z żalem muszę jednak stwierdzić, że omeny odczytywane przez wieszczów i widzących zdaja się być prawdziwe. Próby wykonania pojemnika przeznaczonego dla Pani okazywały się tym mniej skuteczne im więcej starań było w nie wkładanych. Nie znam niestety dokładnej natury tego zjawiska i sama jestem zaskoczona skalą ich istnienia. Mimo to wszystko wydaje się wskazywać, że w tym roku talizmany i narzędzia towarzyszące sabatowi są powiązane losem nie tylko z użytkownikiem ale również z wykonującym.
W tym konkretnym przypadku sugeruję poszukiwanie wytwórcy, którego Matka zdaje się łączyć z Pani osobą odpowiednim losem.
przekazuję Ci świece seansowe.
Kiedy nareszcie zaśniesz, piękna pomrocznico,
W głębinie mauzoleum czarno-marmurowej,
Co wystarczy ci tedy za strojną alkowę,
I kiedy dół wilgotny ci będzie łożnicą.
Szanowny Panno Black,
Dziękuje za zaufanie, niestety param się głównie wyrobem biżuterii.
Stworzyć gwoździe próbowałem, ale nie byłem wystarczająco zadowolony z ich jakości, dlatego postanowiłem ich nie wysyłać.
Jeszcze raz przepraszam.
Niech Matka ma Panią w opiece.
That motherfucker.
What a tool.
— gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
Jeśli umierać, to w wierze i za wiarę, ale nie za dobre imię zgromadzenia wiernych. Nie widzę potrzeby składać aż tak wielkich ofiar Macmillanom. Ktoś wykorzystał widać ich kowen i to budzi niesmak, ale jeśli się ktoś z wiernych na ten szturm porywa, robi to na swój wyłącznie rachunek. Każdy ma swój rozum, swoje sumienie, według nich postępuje. Jeśli ktoś po tym wszystkim przypisze winę za bunt Percivalowi, jest głupcem.
Wśród głupców żyjemy, niestety, ale nie ma powodu przez ich opinie umierać.
Twoje życie jest więcej w moich oczach warte niż cokolwiek, co ludzie mogliby pomyśleć o Percivalu Macmillanie. Nie ja jednak twoim życiem rozporządzam i ocenisz rzecz sama. Cokolwiek zamierzasz, podejmuj kroki rozważnie.
Jeśli czegokolwiek potrzebujesz, wiesz zawsze, gdzie mnie znaleźć.