24.06.2026, 12:25 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.09.2026, 13:52 przez Keyleth Nico Yako.)
18.09
Rudowłosa dziewoja stała się bardzo szybko elementem krajobrazu Rejwachowego. Nico rotowała zazwyczaj między Aseną a Lewisem, w naturalny sposób pomagając w czym popadnie, tak długo jak nie wymagało to wyjścia na ulicę, bo wtedy wiadomo, że bez odpowiedniej twarzy nie warto było wychodzić. Była jak szczur (fretka konkretnie) wyciągnięta ze śmietnika, która odkryła, że nie musi kraść, żeby jeść, ani włóczyć się gdzie popadnie, żeby znaleźć kątem kawałek podłogi do spania.
Była bardzo wdzięcznym szczurem, oczywiście tak długo jak nie egzorcyzmowała progów między pomieszczeniami, bo ktoś ośmielił się nadepnąć na mieszkające tam duchy.
Objęła też opieką również piwniczne szczury, których futerka zaczęły wyglądać nieco lepiej niż wcześniej. No i wszędzie łaziła ze swoim różowym pufkiem, który pasował do okolicy jak świni pasowało siodło, ale cóż zrobić, kiedy Key była w nim absolutnie zakochana.
– Nie wiem… na prawdę nie mogę zdecydować się na imię…– trajkotała cicho każdemu kto chciał słuchać. – Chciałabym, żeby miał takie angielskie imię, takie dobrze brzmiące, bo to jest mój mały księciunio. George? William? Może Jonathan? – W ogóle nie dopuszczała do siebie myśli, że pufek mógłby być dziewczynką.
– Daj go lepiej Lewisowi, niech dorzuci do potrawki! – sarknął jeden z moczymordów salonowych, który jeszcze nie wiedział, że mała ruda wiedźma (wcale nie ruda, ale aktualnie ruda) ma swoje niecne sposoby na szybkie reagowanie na tego typu zaczepki.
Te szybkie sposoby nie zawsze wychodziły SZCZĘŚLIWIE niewiele osób tutaj na wyspach ogarniało koncept magii bezróżdżkowej, a ona jednak potrafiła być jako jeszcze tak niedawno kieszonkowiec aspirujący włamywacz całkiem dyskretna i oszczędna w gestach.
Zmróżyła tylko jadowicie zielone oczy…
– Jak możesz tak mówić o Księciu Johnie! Nie masz wyrzutów sumienia?! - syknęła, podbudowując swoje słowa implementacją bardzo dużej ilości wyrzutów sumienia dociążąjących pijackie serce.
Złodziej tożsamości III, Wiedza o przyrodzie II (opieka nad zwierzętami Rejwachowymi)
Bezróżdżkowa II, Zauroczenie ◉◉◉○○ na skruszenie pijackiego serca i zapłakanie nad losem, który chciał zgotować różowemu pufkowi.
Rzut Z 1d100 - 1
Krytyczna porażka
Krytyczna porażka