26.03.2026, 17:07 ✶
Odpowiedź na ten list, została dostarczona tego samego dnia, 2 października 1972r., jakąś godzinę później.
Szwagierko,
Szwagierko,
Sama wspomniałaś w ostatnim liście o "formie propozycji". Dlatego odniosłem się do wydarzeń z przed miesięcy. Zasugerowałem inne metody oddania mi tego pierścionka, skoro uważasz, że go nie chcesz i nie zatrzymasz na pamiątkę. Z Twoją chciwością do galeonów jednak nie wygram. Kamienica ma dla mnie znacznie większą wartość sentymentalną niż kobiecie błyskotki.
Skoro sprzedajesz swoją kamienicę, otrzymasz za to pieniądze na zakup nowej. Nawet może lepszej? Stać Cię na to. Ale mojej nie dostaniesz. Zapewne też nie pocieszy cię wieść, że tapeta w salonie i wiekowy dywan w korytarzu, przetrwały pożar. Mój brat miał sentyment do wszystkiego, co zostało po naszym ojcu. Nie chciał niczego zmieniać, jeżeli nie było to konieczne.
Richard