• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[Styczeń, 1961] Hogsmeade Tea Party

[Styczeń, 1961] Hogsmeade Tea Party
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#21
15.10.2024, 16:48  ✶  
Tak. Dragonborny istniały. Mo zauważyła, że nie odpowiedział na jej pytanie, więc uparcie i ona milczała na jego. Nie będzie znosiła tego okrutnego i bezlitosnego znęcanie się nad nią. Ale jaszczuro-ludzie? Naprawdę nie mogli pojąć jak bardzo fascynujące było to o czym mówiła? Oczywiście, że nie było magicznych dowodów na ich istnienie, ale samo założenie, że mogły… to był powód, dla którego chciała je badać.

Zrobiła sobie mentalną notatkę, żeby nie zapomnieć oddać potem jej części kwoty. Nikt nie lubił być dłużny.

— Oczywiście — uśmiechnęła się szeroko i sięgnęła po pierwsze naczynie z prawej strony. Jej druga ręka powędrowała po cukierniczkę, a następnie po wieczko i łyżeczkę. Nie zastanawiając się dłużej, rudowłosa nawet nie upiła łyk, kiedy wrzuciła cztery kostki cukru do środka. Zamieszała herbatę z odrobiną większego zapału niż było to konieczne, aż łyżeczka brzęknęła o brzeg filiżanki. Dopiero potem z uśmiechem triumfu, spróbowała napoju. Ale…

Mało słodki.

Jej ręka ponownie powędrowała po różową cukierniczkę. I kolejny łyk swojej przesłodzonej herbaty. W końcu liczyło się nie tylko to jak smakowała, ale co mogła przynieść, a ruletka herbat zaczynała się dopiero teraz. A jeśli ze strony chłopaków padły jakieś zdegustowane spojrzenia na jej herbacianą zbrodnię, to jest po prostu zignorowała.

Czekała, ale nic się nie wydarzyło.

— Bogowie mają ulubieńców — uśmiechnęła się.
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#22
20.10.2024, 21:31  ✶  
Dobrze było oszukiwać w takie gry. Icarus doskonale wiedział, która herbatka miała „efekty”, a która nie. Jednak zachowywał pokerową twarz. Przed wzięciem filiżanki udał, że wybór go stresuje, że zastanawia się nad najlepszym rozwiązaniem.

– Kurcze, troszkę się cykam – przyznał, choć w głębi duszy powstrzymywał śmiech.– Dobra, żyje się raz.

Wziął herbatkę o zapachu białej czekolady i upił odrobinę. Była rzeczywiście aromatyczna, ale żadnych specjalnych efektów nie poczuł. Spojrzał przy tym na Basila wyczekująco. Czy w pierwszej rundzie już weźmie szarlotkową? A może wybierze jakąś inną i odwlecze nieuchronne zakończenie tej jakże wybornej farsy?

– Twoja kolej, braciszku – Icarus odłożył swoją herbatę na spodeczek. Jak miło było stosować metody Prewettów, szczególnie przeciwko innemu Prewettowi. Nie żałował nawet tych kilku dodatkowo wydanych monet. Zemsta była tego warta.

A po tym wszystkim, Basil zastanowi się dwa razy zanim zacznie się śmiać ze swojego młodszego brata...
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#23
23.10.2024, 19:46  ✶  
Nawet jeśli wiedział, że Mona słodzi swoją herbatę tak tak sowicie, że nawet najsłodszy niuchacz by tego nie wytrzymał, to nie mógł się nie powstrzymać by trochę nie umrzeć wewnętrznie na widok tego ile cukru wpakowała do swojej filiżanki druga Krukonka. Aż dziwne, że chciał się jeszcze rozpuszczać w tej herbacie. Rowle jednak wypiła swoją herbatę i... Nic. Nadeszła kolej Icarusa.
– Jeśli bardzo się boisz możemy potrzymać się za ręce – rzucił w odpowiedzi na gadanie brata, ale najwyraźniej jakiekolwiek Icarus miał obawy, nie zostały one spełnione, bo nic się znowu nie wydarzyło.
Zabawa nabierała tempa.
Basilius zawahał się na chwilę i przesunął wzrokiem po reszcie filiżanek z charakterystycznym błyskiem w oku, czując jak jego ciało oblewa ten przyjemny dreszczyk ekscytacji. Cztery filiżanki. Jedna z niespodzianką. Dwadzieścia pięć procent szansy na to, że trafi na tę jedną i siedemdziesiąt pięć procent szansy na to, że nie. Którą wybrać? Strasznie lubił chwile takie jak te. Chwile kiedy zawisał nad tą niepewnością, kiedy jeden wybór mógł sprawić, że zaraz przegra, lub że gra będzie się toczyć dalej, a on czuł, że chociaż na chwilę wyrywał się ze swojego życia, które wymuszało na nim ciągłe uważanie na siebie. I co więcej, nie miał pojęcia, jaki będzie efekt herbaty! Paradoksalnie tego typu ekscytacja, nawet tak mała jak w tym momencie, dawała mu jakieś poczucie komfortu i odprężenia, bo kto by myślał o zbliżających się egzaminach i nieuchronnej zgubie nimi spowodowanej, gdy teraz liczyło się tych kilka chwil ryzyka. Dawała też jakieś poczucie kontroli nad samym sobą, bo czując że mógł pozwolić sobie na jakieś ryzyko, nawet tak małe i głupie, bez ciągłego zwracania uwagi na własny stan zdrowia i sytuację w rodzinie czuł się pewniejszy.
Sięgnął po filiżankę o zapachu ciasta marchewkowego i wypił herbatę. Zmarszczył brwi. Nie czuł się jakoś inaczej, nie zauważył też na razie, że jego ciemne włosy powoli zaczęły zmieniać kolor na niebieski.
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#24
28.10.2024, 19:32  ✶  
Cukier, cukier i jeszcze raz cukier. A łyżeczka w kubeczku prawie stała pionowo niczym łopata wbita w ziemię. Mona obserwowała Icarusa, potem Basiliusa jak kolejno sięgali po następne naczynia z herbatkami. Robiła to z dużą ciekawością, wyczekiwała niesamowitych rezultatów. Na pierwszy efekt nie musiała długo czekać. Ciemne i kręcone włosy starszego Prewetta przybrały niebieski kolor.

Najpierw zakrztusiła się herbatą, którą w tym czasie piła, lekko zakasłała, odłożyła naczynie na stół, aby uniknąć rozlania i zakryła usta dłonią. Tak trudno było jej nie śmiać się z drugiego Krukona! (I najwyraźniej z Prewettów ogólnie). Mona naprawdę probowała utrzymać powagę, kiedy Basilius był kompletnie nieświadomy swojego nowego wizerunku. Posłała jedynie szybkie spojrzenie Ariemu, które miała nadzieję — mówiło wszystko. Musiał wiedzieć, że jeśli zamierzał cokolwiek ukryć przed swoim bratem, raczej nie znajdzie w niej sojusznika, ponieważ pomimo swoich najszczerszych działań, była zbyt…
— Kolorem blisko do… — zaczęła wciąż z dłonią na ustach. Rudowłosa zaczęła się trząść. — …do jaj Szwedzkiego krótkopyskiego… Tylko młode… Odcieniem trochę jaśniejszy niż twoje… Twoje…

Parsknięcie uciekło z jej ust, a potem dziewczyna po raz drugi tego dnia zaczęła się śmiać niekontrolowanie. W zupełności zapominając o przyzwoitości, jej śmiech rozniósł się po pomieszczeniu, a jej rude włosy podskakiwały przy każdym ruchu.
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#25
29.10.2024, 12:59  ✶  
Kiedy Basil sięgał po herbatkę, Icarus miał wrażenie, że czas zwolnił. Przez moment wydawało się mu, że starszy z Prewettów cofnie rękę, a cały plan szlag weźmie. Na szczęście, nic takiego się nie stało, a po chwili ciemne loki Basiliusa zyskały piękną ciemnoniebieską barwę.

– No nie powiem, Basilu, do twarzy ci. Wyglądasz jak duma Ravenclawu. Mógłbyś iść na mecz Quidditcha jako kibic waszej drużyny – rzekł Icarus, po którym widać było niesamowite samozadowolenie. – Może kiedyś to będzie w modzie. Myślę, że na spokojnie wpasowałeś się w jakiś futurystyczny trend. Włosy w kolorze dzikich jagód... A może to oceaniczna toń? Mo, jak byś nazwała taką farbę? Może właśnie „szwedzki krótkopyski?

Oj, był w swoim żywiole. Doskonale się bawił, dokuczając bratu, a dodatkowy, związany z zemstą, aspekt tej rozrywki sprawiał, że wszystko to sprawiało mu jeszcze większą frajdę. Ciekawy był tylko, ile to ubarwienie wytrzyma. Kilka minut czy godzinę? Och, gdyby tylko miał aparat, żeby uchwycić ten moment na zawsze? Niestety, nawet gdyby miał takowy, nie mógłby ująć Basila w kolorze, tak jak na to zasługiwał. Chociaż... jego mina była bezcenna. Godna sfotofrafowania i umieszczenia na ścianie muzeum lub galerii sztuki, by wszyscy mogli ją podziwiać.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#26
01.11.2024, 12:46  ✶  
Pierwszym sygnałem, że właśnie padł ofiarą herbacianej ruletki była Mona, która niemal nie zakrztusiła się herbatą. Zmarszczył brwi i najpierw zerknął ma swoje dłonie, ale skóra nie zmieniła koloru na żaden szalony, a potem złapał palcami jeden ze swoich loków i wreszcie zobaczył, co tak właściwie się stało. A... No cóż. Mogły być gorsze konsekwencje. Mógł na przykład dostać zeza. Ale mogło mu przefarbować włosy na czerwony i wszyscy jeszcze by pomyśleli, że był jakimś głupim Gryfonem.
Prawdę mówiąc nawet nie był zły, że efekt padł akurat na niego. Był po prostu rozczarowany, że gra skończyła się tak szybko.
Na całe szczęście Magiczny efekt herbaty wpłynął jedynie na kolor włosów starszego Prewetta, a nie jego chęć odgryzienia się bratu.
– Hm... No nie wiem, myślę, że przyszedłbym na mecz Quidditcha z kolorowymi włosami, jedynie wtedy jakbyś ty się w końcu odważył wejść na miotłę. No wiesz, tak w ramach wsparcia młodszego braciszka – rzucił, ignorując fakt, że tak jak Icarus bał się wysokości, tak on absolutnie za nic w życiu nie wszedłby do jeziora, ani morza i brat doslonale o tym wiedział. Przejechał palcami po swoich włosach, usiadł wygodniej na krześle i bardzo, ale to bardzo starał się walczyć z pokusą, by jakoś zamaskować te niebieskie loki. Musiał wyglądać jak skończony kretyn. Kto normalny chciałby mieć kolorowe włosy? I to jeszcze niebieskie! – Chociaż wiesz, co Ari, jak teraz tak na ciebie patrzę, to myślę, że tobie byłoby bardziej do twarzy w jakimś szalonym odcieniu niż mi. Co myślisz Mono? W jakim kolorze go widzisz? Ja bym chyba postawił na jakieś barwne ombre. Może w odcieniach zachodu słońca jako symbol tego, że jego głowa zachodzi mu czasem ciemnością?
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#27
01.11.2024, 16:24  ✶  
Mo, jak byś nazwała taką farbę? Może właśnie „szwedzki krótkopyski”?
Co myślisz Mono? W jakim kolorze go widzisz?


Jak Rowle mogła któremukolwiek odpowiedzieć, kiedy Basilius w niebieskich włosach był TAK niecodziennym widokiem, a na jego słowa o barwnym ombre zaniosła się jeszcze większym śmiechem? Wyobraziła sobie swojego przyjaciela w szalonym kolorze i było to po prostu za dużo. Czy ktoś dosypał jej czegoś do tej herbaty, że nie mogła przestać się rechotać?
— W sumie to Ari obiecał mi, że wybierzemy się na najbliższy mecz naszych przeciwko Slytherinowi — wykrztusiła. Popatrzyła się na Icarusa. — To co, panie Prewett? Szykujemy dla ciebie nowy styl na kolejny mecz? Totalnie reprezentacyjnie, zelony jak twój dom. Będzie szwedzki krótkopyski i zielony walijski, dwójka… — dusiła się, a rechot wcale nie ustawał, gdy kończyła ten wyjątkowo kiepski żart. W tym śmiechu brakowało jednak złośliwości, bo Mona nie była świadoma cichych lęków Prewettów, więc może w innym przypadku zareagowałaby, że hej, w sumie to nie fajnie jest się śmiać z czyichś obaw! Sądziła, że oceaniczna toń była zwyczajnym nawiązaniem do nowego koloru starszego Krukona; tak samo jak słowa o lataniu na miotle przez Ariego, gdy średnio się w ogóle interesował tym tematem. Basil zresztą chyba też? Ale będzie musiała podpytać Icarusa o szczegóły, skoro widziała, że niespecjalnie się do tych żartów garnął.
— Efekt powinien zaraz zejść — odparła do Basila, bo nawet jeśli dzisiaj odnalazła wyjątkowo ogromną przyjemność w śmianiu się z Prewettów, to starała się go pocieszyć. — Mogę podejść i zapytać… — jeszcze raz zmrużyła oczy, bo kropki zaczęły się łączyć, mały chomik w kołowrotku pracować, kiedy odwróciła głowę i spojrzała się na przyjaciela ponownie. To była sprawka Icarusa, prawda? On zamawiał im herbatki i jeszcze wcześniej widziała ten niebezpieczny błysk…
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#28
03.11.2024, 13:06  ✶  
Była na świecie jedna osoba, która mogła się mierzyć z Icarusem Prewettem w byciu wrednym: jego własny, rodzony, pół-brat. Basil był bezlitosny, ale Ari wiedział, że gadał tak tylko dlatego, że był na przegranej pozycji. Basil nie mógł go o nic oskarżyć, dlatego próbował grać na jego lękach, w desperackiej nadziei, że młodszy z Prewettów się złamie. Oj, na to nie było szans.

— Głowa zachodzi mi czasem ciemnością? Oj, Basilu, stać cię na coś lepszego. Mów może jaśniej, bo kompletnie nie wiadomo, co autor tej obelgi miał na myśli — odparł wyniosłym tonem i upił odrobinę swojej smakowej herbaty. — Nie moja wina, że przegrałeś. Czasem po prostu ma się pecha.

Mo patrzyła za to na niego, jakby wiedziała. Niby skąd? Czy znała go jeszcze lepiej niż Basil? Czy jako jedyna była w stanie przejrzeć przez jego kłamstwa? Może miała ten szósty zmysł, może była osobą wyjątkową? Icarus miał swoją drogą nadzieję, że niczego nie wyjawi Basilowi.

— Być może rzeczywiście zieleń by mi pasowała. Tyle, że ja wyglądam dobrze w każdym kolorze, może to dlatego — przechwalił się żartobliwie. — Zbierajmy się stąd, jak już skończymy pić. Na ulicy możemy spotkać kogoś znajomego, kto na pewno doceni nowy styl Basila.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#29
03.11.2024, 13:54  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.11.2024, 13:55 przez Basilius Prewett.)  
Gdyby Basilius nie kochał Icarusa, to pewnie nie powiedziałby nic o zachodzącej mrokiem głowie. Basilius powiem najbardziej złośliwy był dla osób, na których mu naprawdę zależało i które wiedziały, że nie ważne co by nie powiedział, to starszy Prewett troszczył się o nich. No dobrze, bywał też wredny dla osób, których nie lubił, ale to jednak był zupełnie inny, znacznie bardziej atakujący rodzaj sarkazmu.
– Ari jeśli mam mówić dla ciebie jeszcze jaśniej, to rzeczywiście mój komentarz nie był trafiony. Najwyraźniej głowa nie tyle co czasem zachodzi ci ciemnością, co tkwi w wiecznym i nieprzerwanym mroku – Oj nie zamierzał się tak łatwo poddawać. – Skoro sam zaproponowałem tę zabawę, to wiedziałem, że mogę przegrać. Nie jestem Electrą, aby obrażać się, że przegrałem w jakąś grę.
Dzieci z jakiegoś powodu czasem wkurzały się, gdy przegrywały w chowanego, ale pewnie po prostu musiały z tego wyrosnąć. Chociaż... Chociaż Ellie w sumie już aż tak się nie zachowywała.
Basilius spojrzał na Monę, która patrzyła się na Icarusa, który z kolei patrzył się na Monę i zmarszczył brwi. Czy oni coś kombinowali? Eh... Nie. Chyba nie będzie dzisiaj o tym myślał. Kombinowanie przy losowości herbacianej ruletki, było jednak zbyt bolesną braterską zdradą, by podejrzewał o to Icarusa.
– Widzisz Mono, ty to jak nikt potrafisz mnie zachęcić abym wybrał się na mecz Quidditcha – powiedział żartobliwie, a potem pokręcił głową. Po pierwsze nie zamierzał ryzykować, że więcej osób zobaczy go z tym kolorem na głowie, a po drugie mimo wszystko był nieco niewyspany, głównie przez nerwy związane z nauką, nawet jeśli te przynajmniej na chwilę zniknęły i zmęczony przejściem tutaj, więc chyba jednak wolał spędzić nieco więcej czasu siedząc w herbaciarni w cieple i jedząc powoli ciasto. Zwłaszcza, że na wszelki wypadek wziął ze sobą książkę w szkolnej torbie.
– Wy jak coś idzcie. Oczywiście jak dopijecie herbatę. Fajnie się grało. Ja tu jeszcze trochę poczekam. Ari, dam ci trochę pieniędzy, abyś kupił Ellie jakieś słodycze, to wyślę je jej sową, dobrze? Mo, pinuj go aby nie robił niczego głupiego.
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#30
08.11.2024, 10:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.11.2024, 11:03 przez Mona Rowle.)  
Kiedy najstarszy Prewett zwrócił się do niej w ten sposób, Mona rozjaśniła się jak słońce. Tylko przyjaciele i rodzina ją tak nazywali, więc sami najbliżsi. No… Będzie musiała dobrze wykorzystać te pół rok, ostatnie miesiące, kiedy Basilius jeszcze będzie w Hogwarcie, aby przyczepić się do niego, jak rzep do psiego tyłka.
— Obiecuję na bogów, że nie zrobi nic głupiego — odparła i przytaknęła, bo Mona była godna zaufania najwyraźniej w jego oczach. Siedzieli tak długo do momentu, aż pozostały jedynie puste naczynia.

Tego samego dnia najstarszy z nich musiał przeczekać jeszcze dłuższą chwilę, aby niebieski  kolor zszedł z jego włosów. Basilius tak czy inaczej dowiedział się o małym przekręcie swojego brata, który swoją drogą był z tego bardzo dumny. Tego samego dnia później Mona ciągnęła Icarusa po sklepikach w miasteczku, zostawiwszy Krukona w spokoju. Ten drugi oczywiście, jak go poproszono kupił najsłodsze cukierki dla małej Elli. W drodze powrotnej bogowie sprawili, że Mona poślizgnęła się dokładnie tam, gdzie wcześniej zrobił to Ari.

Rudowłosa miała cichą nadzieję, że pewnego dnia będzie miała okazję poznać Electrę, dziewczynkę, o której usłyszała tyle ciepłych słów. Nie wiedziała, że to spotkanie nastąpi w zupełnie niespodziewanych okolicznościach — podczas wieczorku singli w barze, który należał do jej brata.

Zresztą, tak wiele rzeczy było dla niej jeszcze tajemnicą. Nie wiedziała jednak, że bogowie już dawno zaplanowali jej los, splatając jej życie z rodziną Prewettów na zawsze. To wszystko jeszcze miało nadejść, ale oczywiście w swoim czasie!

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2681), Icarus Prewett (2103), Mona Rowle (2463), Pan Losu (19)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa