• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Sowa Lycoris

Sowa Lycoris
Call me the Villain
You should see me in a crown
Your silence is my favorite sound
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiecznie znudzona i zblazowana mimika okrywa płaszczem wyraziste kości policzkowe, pełne usta i oczy tak głęboko piwne, jakby sama piana morska wyrzucona na brzeg w nich mieszkała. Koścista aparycja jest podkreślona wielokroć przez wysoki wzrost, sięgający wybitnym stu siedemdziesięciu sześciu centymetrom. Zdecydowanie bardziej kanciasta, aniżeli kobieca - porusza się, jak i nosi, po męsku. Nosi za sobą ciężką woń piżmowych perfum, głos ma zupełnie niemelodyjny, niski i ochrypły.

Lycoris Black
#1
01.03.2023, 14:32  ✶  
***
King with no crown
Stars, hide your fires
Let no light see my black and deep desires
wiek
31
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Kanclerz Skarbu
Schludny, młody mężczyzna ze starannie ułożonymi blond włosami. Nie grzeszy wzrostem, będąc wysokim na 178 centymetrów, acz chodzi na tyle wyprostowany i z uniesioną głową, że może wydawać się górować nad rozmówcą. Pomaga mu w tym spojrzenie chłodnych, niebieskich oczu, na tyle skutych lodem, że nie sposób się przez niego przebić, aby dostrzec kryjącą się za nimi duszę. Zazwyczaj używa perfum z cedrowymi nutami przeplatającymi się z drzewem sandałowym. Dobiera ubrania starannie, zwłaszcza kolorystycznie. Nie ubiera się krzykliwie, acz odpowiednio do okazji; zawsze z idealnie wyprasowanym materiałem koszuli, dobrze dopiętą kamizelką. Charyzmą przyciąga do siebie innych, acz waży słowa w naturalnie ostrożnej manierze. Nie brak mu w głosie donośnych tonów, na marne można oczekiwać, że otworzy usta, aby krzyczeć, nawet te cicho wypowiedziane przez niego słowa potrafią być dobitniejsze niż cudzy krzyk. Stawia na niską intonację, uważając, że jest przyjemniejsza dla ucha i bardzo dobrze podkreśla angielski, wręcz krzyczący w swojej pretensjonalności o jego uprzywilejowanym urodzeniu, akcent.

Elliott Malfoy
#2
02.03.2023, 16:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2023, 16:44 przez Elliott Malfoy.)  

—16/04/1972—


list na papierze z tłoczonym tarczą herbową Ministerstwa - słowa są napisane wyraźnie, widać że osoba, która je pisała ma bardzo wyrobiony i dokładny charakter pisma, aż dostrzec można w nich też pewną niedbałość, szybkość w kreśleniu




Lycoris,

wybacz za ten niesamowicie oficjalny pergamin, to pierwsze, co mi wpadło w ręce.
Percy jest w szpitalu. Nie chciałem martwić Cię wcześniej, nie wiedziałem też czy zniknął, jak to ma w zwyczaju, bo coś go przerosło, czy faktycznie się coś stało. Jak go nie było to napisałem do jednej zaufanej osoby z Brygady Uderzeniowej, aby powęszyła. Nic nie znaleźliśmy, Perseusza też nie. Ostatecznie został znaleziony na ławce w okropnym stanie.
Właśnie wybieram się do Munga. Mam nadzieję, że się tam spotkamy.
Jeżeli nie masz jak się tam zjawić (w co wątpię) dam Ci znać co z Twoim bratem w następnym liście.

Elliott Malfoy


“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#3
03.03.2023, 22:30  ✶  
13.04.1970
Lycoris,

Pamiętasz zegar po dziadku Cygnusie? Ten wielki, niemodny zegar, który zabrałem ze sobą z Grimmauld Place? Zatrzymał się dziś o godzinie 3:27 nad ranem. Dochodzi piąta, a ja próbuję go naprawić. Na Merlina, nigdy nie naprawiałem zegara! Tyle tu skomplikowanych mechanizmów, że czuję się całkowicie bezradny. Wiesz, co mi przypomina? Moje życie - nie rozumiem niczego i z niczym nie umiem sobie poradzić.

Nie wiem, jaki dziś dzień tygodnia. Zimno mi. Nie mogę spać.

Przyjdź do mnie.

P.


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
01.04.2023, 20:09  ✶  
Pokłosie sesji

21.04.72

Szanowna Panno Black,

podczas śledztwa prowadzonego z ramienia Brygady Uderzeniowej znaleźliśmy ciała kilku osób. Zostały wydobyte z wody: prawdopodobnie część obrażeń zadały utopce, choć na tym etapie śledztwa nie możemy wykluczać także udziału czarodzieja. Wszystkie szczątki zostaną przetransportowane do Biura Koronera jeszcze dzisiaj.
Raport z autopsji powinien być opatrzony numerem sprawy 72.8138. Będziemy wdzięczni za każdą wskazówkę dotyczącą czasu zgonu oraz możliwej tożsamości ofiar.
W razie dodatkowych pytań służę pomocą.

Z wyrazami szacunku
Brenna A. Longbottom
Detektyw Brygady Uderzeniowej


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
god (self-diagnosed)
If we swallow all the friends we have,
who will be there to blame
for things we've done

when the worlds collapse?
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, widzący, twórca
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#5
01.07.2023, 19:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.07.2023, 19:46 przez Vakel Dolohov.)  
Londyn, 3 maja 1972

Lycoris,

nie zamierzam lać wody i przedłużać tego listu, więc napiszę wprost – piszę do Ciebie, bo jestem ciekaw pikantnych detali na temat tego, co się wydarzyło na Polanie Ognisk. Ludzie snują jakieś dyrdymały, od których aż boli głowa, ale w jednym są spójni – w tym, że jest grupa osób zimnych jak kamienie, co się ocknęli wczoraj w leśnej lecznicy. Miałaś może okazję zbadać ich ciała? Czuj się zaproszona do Praw Czasu, jeżeli zechcesz uchylić nam drzwi prowadzące do dalszych badań.

V. D.


with all due respect, which is none
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#6
06.12.2023, 12:23  ✶  
Londyn 05.05.1972r.

Lycoris,

Przepraszam, że Cię niepokoję, jednak pamiętam, o tym, że dosyć blisko trzymasz się z moim bratem. Być może posiadasz jakieś informacje, gdzie może się on znajdować? Od Beltane czuję bardzo dziwne uczucie, wiadomo, jak to jest z bliźniakami, łączy nas silna więź. Mam wrażenie, że mogło mu się coś przydarzyć, coś złego. Nie wnikam w to, co robi w wolnym czasie, po prostu chciałabym mieć pewność, że jest bezpieczny. Nie ma go w domu, nie było u rodziców, już nie wiem, gdzie powinnam zacząć szukać. Może coś wiesz?


Pozdrawiam,

G.A.Y.
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#7
20.05.2024, 18:28  ✶  
Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: 6Wy6RyB.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa