21 czerwca 1907 roku, gdzieś na oceanie w drodze ku Wielkiej Brytanii
Sebastian Travers
To był wspaniały dzień dla Sebastiana. Rankiem otrzymał telegram, że jego zaufany człowiek zainwestował sporą ilość gotówki w akcje, które Sebastian chciał od dawna kupić. Jeśli interes się opłaci, a z dobrego źródła wiedział, że się opłaci to w przeciągu trzech lat zarobi dwa razy tyle ile wpłacił. A, że miał głowę do interesów już wiedział, że za część zarobionych pieniędzy, wykupi udziały wspólnika i będzie miał pakiet większościowy w aż dwóch fabrykach. To zaś oznaczało, że całkiem niedługo stanie się jednym z najbogatszych fabrykantów w Anglii. A poza tym ten dzień był udany, bo sir James Howard wreszcie oświadczył się jego córce.
Danielle Longbottom
To był dobry dzień, choć trochę gorzki. Lata wcześniej, gdy Danielle była młodziutka, zakochała się w mężczyźnie błękitnej krwi. Ale była tylko córką malarza. Rodzina arystokraty nie zgodziła się na małżeństwo. Teraz czasy trochę się zmieniły, a pieniądze, morze pieniędzy, w które opływał jej mąż, Sebastian Heinzel, doprowadziło do tego, że córka stanie się arystokratką. To był duży awans, na który Danielle czekała od lat.
Kiedyś nie była dość dobra by zostać żoną baroneta. Teraz jej córka zostanie żoną hrabiego. Danielle już wiedziała, że dopilnuje by zaproszenie na ślub dostał mężczyzna, który kiedyś nie kochał jej dość, by przeciwstawić się rodzinie i ją poślubić.
Avelina Paxton
To był doskonały dzień. Sir James wreszcie się oświadczył. Co prawda, Avelina nie kochała go wcale, ale ubóstwiała myśl, że będzie hrabiną. Była śliczną, rozpieszczoną dziewczyną, która od najmłodszych lat opływała w dostatki i zawsze dostawała to, czego chciała. Tylko odrobinę jej nastrój psuł pałętający się w pobliżu – jak zawsze – Augustus.
Augustus Rookwood
To był najgorszy ze wszystkich dni, jakie do tej pory przeżył. A Augustus przeżył już naprawdę fatalne dni w swoim życiu (jak ten nieszczęsny, gdy jechał automobilem, uderzył w drzewo i auto stanęło w płomieniach).
Avelina wychodziła za mąż. Nie chciała słuchać, że Sir James to bufon jakich mało, że ma długi karciane, że jedyny powód, dla którego wiąże się z nią to pieniądze jej ojca. Chciała być arystokratką – a to pragnienie tylko podsycała jej matka.
Pięć lat wcześniej, kiedy jeszcze nie miał twarzy oszpeconej bliznami po pożarze i nie poruszał się o lasce, Augustus sam oświadczyłby się Avelinie. Był mniej więcej tak samo bogaty jak jej ojciec i chociaż nie miał tytułu, to przynajmniej szczerze ją kochał. Ale teraz już chyba nie miał szans na szczęśliwe zakończenie. Czuł się jednak w obowiązku, by przynajmniej spróbować przekonać sir Jamesa by dobrze traktował swoją narzeczoną.
Augustus, Avelina, Sebastian, Danielle
Na palcu Aveliny błyszczał sporej wielkości brylant, klejnot rodowy Howardów. Siedziała razem z matką Danielle przy jednym ze stolików w restauracji na górnym pokładzie. Towarzyszyła im mdława Anne Bishop. Dziewczyna przyglądała się z zachwytem pierścionkowi.
- Och, to takie romantycznie – rzuciła cicho. – Avelino, wyjdziesz za mąż za hrabiego i będziesz hrabiną. Takie historie czyta się tylko w książkach.
Sama restauracja przypominała bardziej kawiarnię. Przychodziło się tutaj po porze obiadowej by cieszyć się przekąskami, szampanem lub filiżanką herbaty. Dzięki zadaszeniu kobiety mogły unikać palącego skórę słońca, ale jednocześnie miały doskonały widok na bezkresne morze.
- Ale jednak, muszę przyznać – zaczęła po dłuższej chwili Anne i tu w jej głosie pojawiła się pewna uszczypliwość. – Trochę mi szkoda tej nieszczęśnicy, która gdy tylko zobaczyła jak sir James przed tobą klęka, wybiegła z płaczem. Pewnie z jakiegoś powodu zrobiło jej się słabo – dodała szybko, nieszczerze.
Ale Danielle od razu wyczuła, co Bishop próbowała powiedzieć. Sugerowała, że dziewczyna była kochanką Howarda. Pozwalała sobie właśnie na drobną uszczypliwość, byle samej sobie podnieść nastrój? Anne się w końcu nikt nie oświadczył. Nawet kaleka Augustus jakoś nie pokusił się o włożenie jej na wymizerowane palce pierścionka.
Tymczasem Sebastian Heinzel stał przy burcie w towarzystwie sir Jamesa Howarda oraz Włocha Angelo Rossi. Kelner zbliżył się do nich z tacką z alkoholami.
- Mam nadzieję, że słyszeli panowie o tym, co ostatnio stało się w ładowni? – zapytał Rossi. Mocno przeciągał sylaby. Sięgnął po szklaneczkę burbonu z lodem. – To niedopuszczalne, ale przedwczoraj dowiedziałem się, że jakiś kmiot z dołu dopuścił się zniszczenia części moich bagaży – opisał wściekły. – Ja, mam, zbyt cenne przedmioty, bym pozwolił na takie traktowanie moich rzeczy!
- Och, czyżby złapano już winnego? – zapytał sir James Howard. On, dla odmiany, wziął dla siebie kieliszek cherry.
Rossi wzruszył ramionami.
- Chyba powinni – burknął, udowadniając, że tak naprawdę w ogóle się tego nie sprawdził. – Sprowadzono mnie w środku nocy do ładowni, bym przekonał się ile moich drogocennych przedmiotów zostało zniszczone. Proszę sobie wyobrazić, że jakiś kmiot roztrzaskał w drobny mak mój fortepian, a to nie był byle fortepian, to był fazioli – podkreślił. – Szczęście, że przynajmniej klejnoty pozostały całe. Gdyby się jeszcze brudasy z dołu dobrały do pereł… - pokręcił głową zniesmaczony.
Agustus Arrow siedział samotnie przy stoliku, w idealnej odległości od stolika Anne, Danielle i Aveliny oraz stojącej przy burcie trójki mężczyzn. Od czasu do czasu przyłapywał sir Howarda na rzucaniu mu pełnych wyższości spojrzeń. Dobrze słyszał obydwie rozmowy.
2. Postacie nie są świadome, że śnią i nie pamiętają swoich prawdziwych żyć ani tego, że są czarodziejami.
3. To ja zacznę wam zsyłać informacje, dzięki którym wasze postacie będą mogły zrozumieć, że coś jest nie w porządku.
4. Mimo, że to sen, jesteście w pełni działający a wasze działania znajdą odbicie w wydarzeniach z 21 czerwca 1972 roku. Mogą również znaleźć odbicie w sesjach równoległych.
5. Celem nadrzędnym dla was – jest odkrycie, że wszystko co widzicie nie jest prawdziwe. Celem drugorzędnym – odkrycie części historii, która doprowadziła do tego, ze Perła morza stała się statkiem widmo.
Gdyby coś było dla was niezrozumiałe, po prostu się ze mną konsultujcie albo przez discorda/pw albo przez pytania w tym wątku.