

Mówiłem, że to wszystko Twoje urojenia.
Do liściku dołączony był obszerny raport, pochodzący z Niemiec. Finneas Bieler został zatrzymany przez tamtejsze organy ścigana za sprzedawanie fałszywych dzieł sztuki i magicznych artefaktów - przeciwko niemu toczyło się aż osiem różnych spraw.
Oprócz tego sowa przyniosła szklaną różę. Wykonana została z cieniutkiego szkła, które dzięki załamaniom w swojej konstrukcji przepięknie odbijało światło, gdy padały na nią promienie słoneczne. Do różyczki dołączony był bilecik ze starannym, równym pismem: Prawdziwa kobieta nie jest ani zła, ani dobra: jest k o b i e t ą
Panno Avery,
nie potrzebuję więcej rozmów, by zrozumieć że nie jest panna zainteresowana moim towarzystwem. Cieszy mnie jednak, że dopisuje pannie zdrowie. Proszę na siebie uważać, ponoć kaszel lubi wracać w najmniej oczekiwanych momentach.
Astorio,
Jestem cały i żyję. Martwić się nie musisz. Wróciłem bezpiecznie do resztek swojego mieszkania.
Tymczasowo zatrzymuję się u rodziców.
Jak wygląda sytuacja u Ciebie? Jak zdrowie? Bo ostatnio jak Cię widziałem, wyglądałaś tragicznie.
Astorio,
Zdążyłem chyba przywyknąć do Twoich nagłych zmian zdania. Wy kobiety tak chyba genetycznie macie.
Przyjmuję zaproszenie na obiad. Zjawię się o wskazanej godzinie.
is mercy upon ourselves.
Moja Droga,
dlaczego tytuł tej książki brzmi jak wstęp do czarodziejskiego niewolnictwa? Ale dobrze, ja też myślałem trochę o zaprezentowanym przez ciebie problemie i też postanowiłem zafundować ci lekturę.
do listu zostałą dołączona książka:
Perfekcyjna Pani Domu; jak prać, sprzątać i gotować, autorstwa Atheny Turner
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
is mercy upon ourselves.
Moja droga,
Twój podopieczny miewa się znakomicie. Jest cały i zdrowy, ale widać że tęskni za swoją panią.
Spal włosy tej przebrzydłej żmii mogłoby chyba nie zdać egzaminu. O czym takim naskarżyła Cressida, że zasłużyła sobie na taki twój gniew? A klątwa? Cóż, kup jej jakiś ładny naszyjnik od którego wyłysieje, to chyba zawsze dobra opcja?
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
is mercy upon ourselves.
Dwa dni i będzie cały twój.
Im częściej o niej mówisz, tym większą radość czuję z tego, że nie mam z nią styczności. Może ci zazdrości tego zakonniczego życia, kto wie. Niemniej jednak, każdy powód jest dobry, szczególnie przy kimś jej pokroju. Niektórzy rzucają klątwy za drobną opłatą, może powinnaś skorzystać, bo wyrywać ich własnoręcznie - nie wierzę że to piszę - nie wypada.
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
in divine visions
Piszę do panny jako człowiek, co większą część życia spędził wśród równań, tonąc poszukując odpowiedzi na pytania, których nie odważyli się poruszyć inni, a jednocześnie widzi potrzebę, aby w tym procesie otaczać się pięknem. W ostatnich miesiącach podjąłem decyzję rozszerzenia tej wizji na coś większego niż moja firma – na miejsce, w którym spotkać się będą mogły myśli różnych pokoleń. Mam konkretną wizję estetyczną tego, co chciałbym zobaczyć w zakupionym przeze mnie budynku, brakuje mi jednak niewątpliwie zrozumienia gustu i potrzeb osób młodszych.
Chciałbym zaprosić pannę do współpracy, która oprze się o wyszukiwanie dzieł pasujących do przygotowanego przeze mnie wystroju. Takich zachęcających do refleksji i dialogu, ale jednocześnie takich, które nie będą ciężkie. Przez tworzony przeze mnie instytut ma przemawiać światło.
Chętnie opowiem o tym więcej, jeśli będzie panna zainteresowana. Zapraszam do pozostawienia dogodnych na spotkanie terminów u mojego asystenta.
Prawa Czasu
Droga Astorio,
Pragnę Cię poinformować, że sprzedałem mieszkanie i zakupiłem domek. Nie w Londynie, gdyż tam ostatnio za bardzo… śmierdzi. Jest przestrzenny i ma dużo pomieszczeń. To co przetrwało w moim mieszkaniu, udało mi się przenieść z pomocą odpowiednio załatwionego transportu, do nowego domu. Kilka mebli musiałem dokupić.
Piszę do Ciebie, gdyż wiem o Twoim talencie malarskim. W ramach naszej przyjaźni, chciałbym Cię prosić o namalowanie obrazu, który mógłbym powiesić u siebie w sypialni, a może nawet w salonie. Zdam się na Twoje propozycje. Jak i również mogę zaprosić Cię do siebie, aby spojrzała na całokształt wnętrza.
Mam też nadzieję, że ze zdrowiem u Ciebie znacznie lepiej, niż ostatnio się widzieliśmy.
Wzór listu