15.11.2025, 22:29 ✶
Dobry wieczór, dawno mnie tu nie było
No więc jak wszyscy wiemy mam kartonową żonę. Alex i Loretta mieli w skrócie rzecz ujmując, toksyczną relację, w której wciąż się rozstawali i wracali do siebie, dopóki się nie hajtnęli. Hej, dalej się nie rozwiodłam. Właściwie nic z tym nie zrobiłam xD To lore nadal istnieje, Lorettę wspominam wciąż w swoich postach, ale... No właśnie.
Tak trochę ciężko mieć kartonową żonę i nie wiedzieć, co się z nią dzieje, więc zakładam, że między nimi jak najbardziej jest kontakt. A nawet jakieś tam interakcje twarzą w twarz, żwłaszcza, że Loretta też jest Śmierciożerczynią.
Okej skoro background załatwiony mam takie oto pytanie. Czy mogę rzucić na swoją kartonową żonę urok? Taki malutki. Prawie wcale nieszkodliwy. Przysięgam.
No więc jak wszyscy wiemy mam kartonową żonę. Alex i Loretta mieli w skrócie rzecz ujmując, toksyczną relację, w której wciąż się rozstawali i wracali do siebie, dopóki się nie hajtnęli. Hej, dalej się nie rozwiodłam. Właściwie nic z tym nie zrobiłam xD To lore nadal istnieje, Lorettę wspominam wciąż w swoich postach, ale... No właśnie.
Tak trochę ciężko mieć kartonową żonę i nie wiedzieć, co się z nią dzieje, więc zakładam, że między nimi jak najbardziej jest kontakt. A nawet jakieś tam interakcje twarzą w twarz, żwłaszcza, że Loretta też jest Śmierciożerczynią.
Okej skoro background załatwiony mam takie oto pytanie. Czy mogę rzucić na swoją kartonową żonę urok? Taki malutki. Prawie wcale nieszkodliwy. Przysięgam.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat