• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 8 Dalej »
Theon Travers

Theon Travers
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Brązowowłosy i niebieskooki mężczyzna, wyróżniający się z tłumu przede wszystkim za sprawą swojego wzrostu. Niewielka domieszka krwi olbrzymów sprawiła, że osiągnął nieco ponad 2 metry wzrostu. Łatwo z niego czytać, w przypadku Theona emocje praktycznie zawsze są wypisane na twarzy. Nie stara się z nimi kryć. Często można go spotkać z papierosem w ręku bądź wyczuć specyficzny zapach, niekiedy lekko dominujący nad pozostałymi.

Theon Travers
#7
30.12.2023, 18:06  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.09.2024, 23:10 przez Baba Jaga.)  

Wiosna 1972



rozgrywki

23 marca 1972 • Theon & Seraphine

Stojąc zaledwie kilka metrów od wejścia do Carkitt Market, tego znajdującego się od strony alei Horyzontalnej, nie był w stanie przestać myśleć o tym, co przyciągnęło go do centrum handlowego. Cała ta sytuacja wydawała się taka... abstrakcyjna. Ostatnim czego mógł spodziewać się po swoim ojcu, była chęć nawiązania bliższych relacji z rodziną, z którą... cóż, nie łączyło Traversów zbyt wiele. Czuł się trochę tak, jakby znalazł się nagle w alternatywnym świecie. Takim, w którym wszystko stanęło na głowie. Gdyby za tym wszystkim stała babka, Delilah, byłoby to zrozumiałe... ale w tym przypadku? Nie wiedział co mam o tym wszystkim myśleć.

5 kwietnia 1972 • Theon & Nora

Na otwartą w marcu klubokawiarnie, zwrócił uwagę jeszcze w pierwszych dniach jej funkcjonowania. Ciągle brakowało mu jednak czasu na to, aby lokal odwiedzić, zapoznać się z tym, co ma do zaoferowania. Odkładał to na później. Kolejny dzień i następny. Nora Nory przez cały czas pozostawała w jego pamięci, nie zapomniał o niej. Po części związane było to z jej lokalizacją. Klubokawiarnia znajdywała się zbyt blisko budynku, w którym Theon od kilku lat wynajmował mieszkanie. Widział ją przez okno w salonie oraz te kuchenne.

7 kwietnia 1972 • Theon & Stella

Nie przepadał za tego rodzaju wydarzeniami.

Wciśnięty w elegancką marynarkę, stał przed budynkiem, w którym odbywało się przyjęcie, kompletnie nie zwracając uwagi na panujący na zewnątrz chłód. O tej porze roku pogoda w dalszym ciągu dawała się we znaki. Zwłaszcza w godzinach wieczornych. Wolał jednak to, niż przebywanie wewnątrz eleganckiego lokalu, w którym zabawa zdawała się trwać w najlepsze. Sam nie bardzo miał chęci do tego, żeby w tym wszystkim uczestniczyć. Niestety w tym przypadku wybór miał tak wielki, że aż żaden.

10 kwietnia 1972 • Theon & Fergus

Brak różdżki potrafi być równie dotkliwy, co brak dłoni. Zwłaszcza dla czarodzieja. Będąc przyzwyczajonym do stosunkowo częstego posługiwania się magią, wykorzystywania jej nawet przy tych bardziej podstawowych czynnościach, Theon po prostu nie był w stanie zbyt długo odkładać w czasie wizyty w sklepie Ollivanderów. Była to dla niego jedna z tych spraw, którymi powinien był zająć się jeszcze wczoraj. Bez zbędnej zwłoki. I gdyby nie pewne przeszkody, które napotkał po drodze, najpewniej tak by to wyglądało.

15 kwietnia 1972 • Theon & Sebastian

Im dłużej mieszkał w Londynie, tym rzadziej pojawiał się w rodzinnej posiadłości. Zajęty swoimi sprawami, z coraz większym trudem znajdywał czas na odwiedziny. Dużo łatwiej natomiast przychodziło mu korzystanie z kolejnych wymówek. Kiedy jednak dwa dni temu otrzymał wyjca od samej Delilah Travers, wiedział że musi przestać się migać.

Przynajmniej chwilowo.

21 kwietnia 1972 • Theon & Lycoris

Próbował ją od tego pomysłu odwieść. Nie chciał narażać na niebezpieczeństwo. Opowiadając o swoim spotkaniu z syreną, ostatnim czego spodziewał się było to, iż sprawą tą Lycoris zainteresuje się bardziej. Dostrzeże w tym coś więcej. Jakieś drugie dno. Sam Theon nie widział w tym zejściu niczego niezwykłego. Niepokojącego. Wartego zbadania. Dla niego sprawa była w zasadzie dziecinnie prosta. Stało się, trzeba było się po tym pozbierać i ruszyć dalej. Nie widział potrzeby rozkładania całego tego zajścia na czynniki pierwsze. Poddawania analizie.

I chyba nie bardzo też rozumiał skąd taki pomysł pojawił się u przyjaciółki.

28 kwietnia 1972 • Theon &  Lycoris

Szykując się na umówione spotkanie, raz za razem odtwarzał w głowie słowa starszego brata. Byli ze sobą z Nicholasem blisko. Mogli na sobie polegać. Theon ufał mu na tyle, że brat stał się on pierwszą osobą, której powiedział o tym, co działo się pomiędzy nim a Lycoris. Podzielił się z nim swoimi obawami; swoim brakiem pewności dotyczącym tego czy powinni w to wchodzić. Jeden błąd mógł wszak zniszczyć długoletnią przyjaźń. Mógł doprowadzić do tego, że z życia Traversa zniknie jedna z najważniejszych dla niego osób.

30 kwietnia - 01 maja • Theon & Nora

Na ostatni weekend kwietnia, Travers nie posiadał żadnych konkretnych planów. Zamierzał więc korzystać z tej odrobiny wolności, która została mu dana. Będzie co będzie. Niekiedy warto było zdać się na ślepy los. Godzina nie była najwcześniejsza, kiedy opuścił swoje mieszkanie i podobnie jak to miało miejsce w ostatnich dniach, skierował się do Nory Nory. Zdążył już uzależnić się od tamtejszej kawy, ale też wypieków wychodzących spod ręki kobiety, do której klubokawiarnia należała.

Pech chciał, że było zamknięte.

Szczęście natomiast, że wpadli na siebie z Norą, która była całkiem sama i miała do wykonania naprawdę dużo roboty; sporo kartonów do przeniesienia.


post #1, #2, #3, #4
30 kwietnia 1972 • Theon & inni Śmierciożercy

Pojawił się na miejscu w niedługi czas po tym, jak mroczny znak dał o sobie znać. W czarnej szacie i charakterystycznej masce, teleportował się w okolice kromlechu, skąd pieszo pokonał stosunkowo niedługą trasę jaka dzieliła go od właściwego miejsca spotkania. Nie stanowiło to dla niego problemu. Nie był to pierwszy raz, kiedy przyszło mu się tutaj zameldować.

W głowie Canisa kłębiły się setki myśli. Nie zakładał z miejsca, że w grę wchodziło zebranie większej grupy ludzi. Z reguły to nie wyglądało w ten sposób, a w akcjach brały udział pojedyncze osoby. Był zaskoczony, kiedy na miejscu zorientował się, że przyszło mu brać udział w znacznie większym zgromadzeniu.

Co się miało wydarzyć?

Co takiego planował Czarny Pan?

Mieli się o tym przekonać już za chwilę. Trzeba było uzbroić się w cierpliwość. Jeszcze chwilę odczekać.

1 maja 1972 • Theon & Stella

Kiedy dotarła do niego świadomość tego, w jaki sposób zachowywał się wobec Stelli - w dodatku kilkukrotnie - poczuł się cholernie głupio. Na tyle, żeby w jakiś czas później wysłać jej kwiaty z karteczką, a następnie zaprosić na wspólne wyjście, podczas którego będzie mógł się zaprezentować z lepszej strony. Tej trochę bardziej normalnej. Beltane zdawało się w tym przypadku idealną okazją do spotkania. Lycoris była niedostępna, a sam miał wolny dzień.

A także zadanie, które musiał wykonać właśnie na Polanie Ognisk.


część I: #1, #2, #3, #4, #5, #6

Theon & Stella

Godziny mijały zdecydowanie zbyt szybko, choć też trzeba przyznać, że na sabacie pojawili się ze Stellą stosunkowo późno. Miało to swoje konsekwencje - nie zdążyli odwiedzić sporej części stoisk; nie zdążyli też zapoznać się z wieloma atrakcjami, które czekały na ludzi świętujących Beltane.

Tyle dobrego, że nie spóźnili się na zawody i mogli wziąć w nich udział.

- Wątpisz we mnie? - zapytał Stelli, kiedy ta zdecydowała się przygotować wianek dla niego.

Z Theona był kawał chłopa, nie stronił od aktywności fizycznej, dlaczego więc miałoby mu się nie udać wspiąć na pal i umieścić wianka we właściwym miejscu? Wierzył, że zdoła sobie z tym zadaniem poradzić. Nie było szczególnie skomplikowane.


część II: #1, #2, #3

Theon & Wilhelm & Louvain

Opuścił polanę odpowiednio wcześniej, zyskując czas niezbędny do tego, aby przygotować się na wszystko to, co miało nastąpić. Znał swoje zadanie, wiedział za którą część planu miał być odpowiedzialnym - odpowiedzialny razem z innymi Śmierciożercami, przydzielonymi do pierwszej grupy.

Kiedy mroczny znak dał o sobie znać, był gotowy. Nie mogło być inaczej. Wiedział, że odmowa wykonania tego zadania, byłaby zbyt kosztowna; byłaby zbyt dużym ryzykiem. Ukrywając swoją tożsamość pod obszerną szatą oraz za charakterystyczną maską, ponownie pojawił się na terenie sabatu. Zgodnie z ustaleniami, wybrał miejsce znajdujące się stosunkowo blisko samych ognisk. Nie tracił czasu na sprawdzanie czy pozostali zwolennicy Czarnego Pana również się pojawili.


część III: #1, #2, #3
20 maja 1972 • Theon & Louvain

Dni mijały. Wydarzenia, które miały miejsce podczas Beltane, stawały się coraz bardziej odległe. Nie blakły jednak we wspomnieniach tych, którzy brali udział w sabacie; którzy byli ich (wydarzeń) naocznymi świadkami. Nie mogły. Nie pozwalały na to konsekwencje, jakie wywołał atak.

Konsekwencje, których on - Theon Travers - pozostawał nieświadomy.

O ile fizyczne opuszczenie Limbo nie stanowiło problemu, przez ostatnie tygodnie Theon pozostawał nieobecny. Nieprzytomny. Uwięziony wewnątrz swojej własnej głowy. Zmagający się z tym, co zobaczył; z tym, co miało odcisnąć na jego osobie wyraźne piętno. Choć pozostawał zimny, niekiedy majaczył jakby pod wpływem gorączki. Bywało iż poruszał się, a następnie, przez długie godziny, nie dawał choćby najmniejszego znaku życia.

22 maja 1972 • Theon & Cynthia

Nie był przekonany do tego czy Cynthia Flint była tą osobą, z której pomocy powinien skorzystać. Znali się głównie z widzenia oraz krótkiego epizodu sprzed lat, kiedy to pomogła mu uniknąć ściągania na siebie niepotrzebnej uwagi. A także udzieliła niezbędnej pomocy medycznej. Nie wiedział na jej temat zbyt wiele. Nie był też w stanie należycie ocenić ryzyka. Dlatego też zastanawiał się nad tym dość długo - ponad jeden, cały dzień - ostatecznie dochodząc do prostego wniosku. Najpewniej jedynego, który mógł w tej chwili wyciągnąć. Nie miał wyboru. Praktycznie żadnego. 

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Wiadomości w tym wątku
Theon Travers - przez Theon Travers - 18.10.2022, 21:47
RE: Theon Apollo Yaxley (w budowie) - przez Czarny Pan - 21.10.2022, 23:46
RE: Theon Apollo Yaxley (w budowie) - przez Czarny Pan - 21.10.2022, 23:46
RE: Theon Apollo Yaxley (w budowie) - przez Theon Travers - 21.10.2022, 23:46
RE: Theon Travers - przez Theon Travers - 30.12.2023, 18:03
RE: Theon Travers - przez Theon Travers - 30.12.2023, 18:05
RE: Theon Travers - przez Theon Travers - 30.12.2023, 18:06
RE: Theon Travers - przez Theon Travers - 10.03.2024, 10:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa