21.12.2024, 11:51 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.12.2024, 02:07 przez Atreus Bulstrode.)
Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Eden Malfoy, bo jestem monotematyczna. [wrzuciłabym najchętniej Eden i Bertiem, ale no nie będę grupówek linkować - link]
Na to, jak rozświetlasz noc: The Edge, tzw cock and dagger [link]
Na to, jak zamrażasz serca: Louvain Lestrange, jak ja cię kurwa nienawidzę. [link]
Na to, jak przełamujesz lód: Stanley Borgin, proszę porozwiązuj ze mną krzyżówki [link]
Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Scylla i Charles i fuckin hate that [link]
Na to, jak iskrzycie: Anthony S. i Morpheus tajne przez poufne [link]
Na to, jak topniejecie: Brenna i Stanley dwa pajace, jeden duży, drugi mały [link]
Na to, jak lepisz ze śniegu: Alastor Moody [link]
Czuję
Oczarowanie: Brenna, bo cholera, nie mogę nie docenić zaangażowania jakie zostało włożone w tę relkę o którą walczymy, a która nam przyszła całkiem przypadkowo i przez rzut kostką. Kocham jak dobrze Atreusowi i Brennie idzie tak samo niedogadywanie się, robienie sobie na złość jak i sprawna współpraca, czy powolne otwieranie się przed sobą. Tak samo uwielbiam jak moi przyjaciele walczą o to, żeby tylko nie Brenna i żeby dała Atreusowi spokój.
Rozbawienie: Basilius, bo to są ci kuzyni z Atreusem, co jak są osobno to mają głupie pomysły, a jak razem to mają ich dwa razy więcej. [link]
Smutek: Alexander Mulciber, bo może i mają siebie nawzajem z Ambrosią, ale są cholernie miserable i mają za mało pokory żeby coś z tym zrobić. [link]
Siłę: Florence, bo bez niej Atreus nie byłby tym samym nieznośnym ancymonem. Basilis, bo dzięki niemu mam z kim wreszcie uprawiać w rodzinie poważny hazard. Stanleya bo złamał mi serce i nie mogę przeżyć utraty przyjaciela. Louvain bo to ostatni kolega co mi został. [link]
Nadzieję: że kiedyś Atreus i Brenna dojdą do tego, co ich właściwie łączy i coś z tego będzie. Czy nie pokona ich wojna, ich lojalność i czy może wyniosą z tego coś ładnego.