Wiem już, jak nazywa się ten chuj co podbił mi oko. Może pójdziemy na małą wycieczkę wieczorem? Dzisiaj albo kiedy masz czas? Muszę oderwać się od tych raportów, bo mnie chuj strzeli.
PS Vika jest na mnie wściekła od początku miesiąca. Nie zgadniesz czyja to wina. Zaczyna się na B a kończy na renna.
Mordo,
to moja kuzynka. Nie chcę żeby się gniewała, bo w pracy czuję na sobie ten jej paskudny, wwiercający się w plecy wzrok. Czaisz że nawet kupiłem jej zajebisty stojak na srajtaśmę a ona to zignorowała??? Nie wiem w kogo się wdała, pewnie w ojca bo na pewno nie w swoją matkę.
Dobry kumpel z Ciebie, daj adres to się zjawię wieczorem.
PS Moody nadal jest na Ciebie zła, ale przynajmniej utkała mordę i nie gada na prawo i lewo o tym jaki to nie jesteś. Myślisz, że to rozejdzie się po kościach?
Matka upuściła cię o raz za dużo gdy byłeś mały? O chuj chodzi.
Robiłem teges szmeges gdy ty na chleb mówiłeś bep. Dostałem od matki wyjca, zobaczyłem Czarownicę. Nie wiem kto to, ale już nie żyje.
PS Jak tak bardzo brakuje ci moich zdjęć, tu masz jedno. Przypomnę Ci tylko, że po drugiej stronie serduszka znajdujesz się ty.

Stanleyu, problem, który się pojawił, nazywa się Edgar Pratt, jest szlamą zamieszkującą aktualnie w Whitby w North Yorkshire. Nieopodal ratusza znajduje się mugolska restauracja specjalizująca się w serwowaniu „pizzy”, cokolwiek to jest. Edgar to uzdolniony magicznie dzieciak właścicieli. Młody Edgar ukardł z Zapchlonego Kundla na uboczu Nokrutnu pięć mosiężnych kulek z wyrytymi na nich runami Wunjo, na których kupno czailiśmy się od kilku tygodni, a przez jego czyn transakcja nie doszła do skutku, chociaż zdążyliśmy wydać sporą sumę galeonów na zaliczkę. Już wróżyliśmy z użyciem wahadła i wiemy, że zabrał te kulki ze sobą na północ Anglii i trzyma je w tej pizzerii. W kopercie znajduje się drugi, mniejszy list. Pobawisz się w sowę, która mu go dostarczy i odbierze naszą własność.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
Nawet mnie to nie zaskakuje.
To nie była oblega, tylko oferta. Przemyśl ją, poczciwcze. Pomyśl jak powstać z martwych, a potem – jak powrócić do żywych. Jako Borgin, czy jako Mulciber. Ja zaś zignoruję resztę Twych przepełnionych gniewem słów, bo jestem zmęczony, Stanleyu Andrew Borginie. Bardzo, bardzo zmęczony.
Tego zmęczenia nie potrafi ukoić sen.
Do listu dołączona była karta Szóstki pucharów z talii Alexandra.
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Who are we mistaken?
Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów
Gabinet Sędzi L.J. Mulciber
Londyn, 10.09.1972
Szanowny Panie,
M u l c i b e r
Uprzejmie informujemy iż z przyczyn niezależnych od Administracji Wizengamotu, pańska korespondencja do sędzi Lorien J. Mulciber nie mogła zostać w dniu dzisiejszym doręczona.
Osoba, z którą próbuje się Pan skontaktować znajduje się aktualnie poza biurem. Nie jesteśmy w stanie wskazać dokładnej daty powrotu sędzi Lorien J. Mulciber. Informujemy, że pańska korespondencja zostanie przekazana w najbliższym możliwym terminie w godzinie pracy Departamentu.
W sprawach dotyczących:
1. Zgłaszania:
1.1. wniosków formalnych dotyczących funkcjonowania organu Sądu Wizengamot
1.2. Skarg formalnych na działania osób fizycznych (przedstawicieli Ministerstwa Magii, członków służb bezpieczeństwa, urzędników państwowych) lub organów Ministerstwa Magii
1.3. Odwołania od Decyzji podjętych przez Sąd, przy zachowaniu przewidzianego terminu 30 dni roboczych od wydania Decyzji
2. Trwających procesów sądowych, w tym wniosków o przedłużenie terminów: składania materiałów dowodowych, apelacji, rozpraw sądowych;
3. Planowanych procesów sądowych, których przewidziany termin rozpoczęcia nie wykracza ponad 90 dni roboczych , w tym: przedstawienia listy świadków, składanie dokumentacji i materiałów dowodowych w sprawie, złożenie wniosków o wydanie opinii biegłego i/lub wydanie ekspertyzy;
4. Złożenia pozwu i/lub innych pism procesowych w rozumieniu klauzuli 49. Brytyjskiego Kodeksu Karnego;
Informujemy iż wiadomość wraz z niezbędną dokumentacją i potwierdzeniem uiszczenia opłaty może złożyć osoba fizyczna będąca powodem lub działająca w imieniu powoda (pełnomocnik, przedstawiciel ustawowy, osoba reprezentująca) na sowią skrzynkę Działu Administracyjnego lub osobiście w pokoju nr 201 (II piętro).
Informacje nt. godzin pracy Działu Administracyjnego znajdują się do wglądu w holu Budynku Głównego Ministerstwa Magii oraz są możliwe do uzyskania poprzez kontakt listowny z Biurem Obsługi Petentów.
INFORMUJEMY, ŻE W ZWIĄZKU Z UTRUDNIENIAMI W KOMUNIKACJI CZAS ROZPATRYWANIA WNIOSKÓW MOŻE ULEC WYDŁUŻENIU DO 60. DNI ROBOCZYCH. O NOWYCH TERMINACH ROZPRAW STRONY ZAINTERESOWANE ZOSTANĄ POINFORMOWANE NAJWCZEŚNIEJ DO 14 DNI ROBOCZYCH PRZED WZNOWIENIEM SESJI.
Z poważaniem,
Sekretariat Administracji Wizengamotu.
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
—09/09/1972—
Odpowiedź na ten list Stanleya, zabezpieczona zaklęciem ochronnym. List spłonął po przeczytaniu.
Drogi Stanleyu,
Napisałeś, zanim ja zdążyłam sięgnąć po pióro, Matka musiała Cię więc osłonić przed gniewem pożogi swymi czułymi dłońmi, tak jak osłoniła Necronomicon i Palarnię Changów. Za co pozostaję, oczywiście, niewymownie wdzięczna. Niechybnie, był to prawdziwy cud. Nie potrafię jednak nie czuć przygniatającego smutku na widok krzywdy tak wielu drogich mi ludzi, którzy mieli znacznie mniej szczęścia niż my tej przeklętej nocy.
Powiedz mi, jak Ty sobie z tym radzisz?
Maeve jest bezpieczna. Ja jestem bezpieczna. Ale Ty, czy Ty jesteś bezpieczny? Czy potrzebujesz jakiej pomocy? Wiedz, że wciąż jesteś obecny w moich modlitwach. Byłeś w nich także i minionej nocy.
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
—09/09/1972—
Odpowiedź na ten list Stanleya nadeszła w godzinach nocnych, a zabezpieczona została zaklęciami ochronnymi. List spłonął po przeczytaniu.
Wołają Cię więc ze wszystkich stron świata. Podobno nad zagubionymi na morzu nawet syreny potrafią zapłakać. Poprowadzić prądy we właściwe miejsca, wyrwać z zabójczych wirów. Nie wiem, czy wile to potrafią. Nigdy nie pływałam po morzu.
Czy chciałbyś, żebym przyszła, Stanleyu? Nie musimy rozmawiać, jeżeli nie chcesz. Możemy po prostu razem posiedzieć przy świecach. Nie każdy płomień niszczy, gdy się spala, niektóre dają ciepło, rozświetlając ciemności zapadłe nad światem.
Wiem, że to byłeś Ty. Dziękuję.