• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Mniejszej wagi 1. Dziennikarze, reporterzy

1. Dziennikarze, reporterzy
Czarodziejska legenda
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Strażnik Tajemnic
#1
31.03.2026, 21:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2026, 22:21 przez Eutierria.)  
Sir Arnold Archibald Bacon
Redaktor Proroka Codziennego
Słynny dziennikarz, potomek sir Francisa Bacona, wybitnego angielskiego filozofa, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, po którym odziedziczył światły umysł i lekkie pióro. Charyzmatyczny staruszek o przyjemnej powierzchowności, który nie wyglądałby na swój wiek, gdyby nie okulary w okrągłych oprawkach, o szkłach grubych jak denka butelek jego ulubionej oranżady: chociaż dobija 92. roku życia, wciąż jest aktywny zawodowo, pracuje nad wydaniem swojej trzeciej powieści historycznej. Od urodzenia cierpi na chorobę Milforda, której dolegliwości wraz z upływem czasu ulegają coraz to większemu nasileniu. Doskonała pamięć umożliwiła mu łatwe przyswajanie wiedzy teoretycznej, a studia nad historią magii i długi staż w zawodzie reportażysty uczyniły go jednym z największych autorytetów pisarskich w dziedzinie literatury faktu. Zasłynął dokumentowaniem przebiegu wojny z Grindelwaldem z linii frontu, gdzie wykazywał się nie tylko odwagą, ale i talentem przywódczym. Może tylko czasem za bardzo zgrywał bohatera. Te same właściwości jego charakteru pozwoliły mu objąć po latach stanowisko redaktora naczelnego Proroka Codziennego, którego redakcją dowodzi nieprzerwanie od 1962 roku. Złośliwi mówią, że obdarzony jest równie wielkim talentem, co tuszą: nie da się ukryć, że sir Bacon lubi zajadać stres, a tego ma w życiu więcej od czasu śmierci ukochanej żony, Peggy. Zawsze nienagannie uprzejmy, umie się zachować w każdym towarzystwie, często zdarza mu się jednak "wyłączać", ze względu na chorobę: może dlatego preferuje życie w samotności, woląc nie udzielać się zbytnio w towarzystwie. Przepada za rozwiązywaniem łamigłówek (być może dlatego poświęcił kilka ostatnich lat zgłębianiu tajników magii bezróżdżkowej?), kolekcjonuje obsesyjnie kostki Rubika i nie tylko, obecnie zawiaduje działem krzyżówek.
autorstwo: Lorraine Malfoy

Arista Black
Dziennikarka Proroka Niedzielnego
Arista, urodzona w 1947 roku, w domu Rookwood, od zawsze miała w życiu dwie ambicje; po pierwsze, chciała wyjść dobrze za mąż, a po drugie, chciała by ludzie ją rozpoznawali. Głodna przepychu i uwagi, nie ważne jakiego rodzaju, bo liczyło się to że ludzie mówili. W gromadzeniu wokół siebie wianuszka adoratorów i koleżanek (najczęściej tych zazdrosnych) pomagał jej fakt, że w jej żyłach krąży krew wili - jej pochodzenie i małżeństwo dziadka z tą magiczną istotą, jest faktem dobrze znanym. Jego wnuczka natomiast, odnosi się do swojego dziedzictwa z dumą i niejaką wyższością, doskonale zdając sobie sprawę, że otrzymane od losu karty są dla niej atutem.
Naturalne predyspozycje do magii zauroczenia, łączy z wrodzoną charyzmą, znajomością konwenansów i otaczającego ją świata, przekuwając je wszystkie na wzburzające emocje artykuły. Te natomiast, od momentu ogłoszenia przez Lorda Voldemorta jego Manifestu, stopniowo przybierają na ostrości, krytykując systematycznie aktualny stan angielskiej socjety i stosunku magicznej społeczności do mugolskiego świata.
W obyciu jest kobietą ceniącą sobie dobre maniery i grę pozorów, tak dobrze znaną na salonach. Ocenia jednak ludzi bardzo szybko, przy pierwszym spojrzeniu i bardzo ciężko pozbyć się już raz nadanej przez nią łatki. Zwraca uwagę na każdy przejaw słabości, gotowa zachować go w pamięci na później, jeśli ktoś ją zirytuje, bo w gruncie rzeczy jest kobietą zawistną, tak samo jak i znudzoną. Jej poglądy natomiast, są dobrze znane także tym, którzy niewiele mogli mieć z nią wspólnego - popiera tradycyjne poglądy, władzę dla czystokrwistych rodzin i dbanie o zachowanie statusu krwi.
Jako, że urodziła się w rodzinie Rookwoodów, od dziecka uczono jej też umiejętności zwodzenia zmysłów i niepostrzegalnego znajdowania się w miejscach, które nie zostały zabezpieczone. Wykorzystuje to przy zbieraniu informacji, odkrywaniu sekretów, ale też bezwstydnie namawia członków rodziny, by jej w tym pomagali.
Jej mąż, Eridanus Black, jest znany z tego, że jest obrzydliwie bogaty. Spełnił tym samym wymagania Aristy, co do odpowiedniego zamążpójścia, zapewniając jej godne, pełne przepychu życie. Ostatnimi czasy jednak, coraz chętniej angażuje się w krajową politykę i chodzą pogłoski, że interesuje się stanowiskiem Ministra Magii. Pani Black, urodziła też niedawno drugie dziecko.
autorstwo: Baba Jaga

Vanessa Potter-Crouch
Dziennikarka
Vanessa Potter rodziła się w 1938 roku jako druga z trzech córek państwa Potterów. W Hogwarcie przydzielono ją do Ravenclawu i była niemal sztandarową przedstawicielką tego domu. Przykładała się bardzo do nauki i przede wszystkim przewracała oczami na widok spragnionych atencji Gryfonów. Jednym z takich był o dwa lata starszy Robert Crouch, który miał do zaoferowania tylko popisy i głupawe żarty. Vanessa już wtedy przejawiała talent dziennikarski i charakterystyczne zacięcie. Podjęła się nawet próby założenia szkolnej gazetki, ale nie udało się jej tego ostatecznie osiągnąć. Po Hogwarcie od razu poszła na staż w Proroku Codziennym i tam poznała przykrą rzeczywistość dziennikarstwa. Nie była reporterką ani korespondentką, tylko przeprowadzała sondy uliczne i spisywała nędzne plotki, podczas gdy jej koleżanka z rodziny Skitterów pięła się z łatwością w górę drabiny zawodowej. Lata mijały, a awans nie przychodził. Jednak latem, na dwudziestych urodzinach przyjaciółki z roku w Hogwarcie, spotkała dawnego szkolnego „kolegę”, początkującego prawnika, Roberta Alberta Croucha. Okazało się, że jego czar zadziałał również i na nią. Niedługo później zaczęli się spotykać, zakochali się w sobie nawzajem. W drugiej połowie 1960 roku Vanessa zaszła w ciążę, więc, mimo że z Robertem traktowali swój związek dość liberalnie, zmuszeni byli (głównie przez swoje rodziny) do wzięcia ślubu. Wtedy Potter zaczęła czuć, że nie do końca chciała wylądować w tej roli. W wieku dwudziestu trzech lat urodziła córkę i wtedy wszystko się załamało. Okazało się, że Vanessa nie potrafiła poradzić sobie w roli matki. Męczył ją płacz dziecka, nie lubiła się zajmować córką i nie była do niej jakoś przywiązana. Jednocześnie nie chciała być złą matką, dlatego uciekała w pracę, zostawiając opiekę nad dzieckiem o wiele bardziej entuzjastycznemu Robertowi i później wynajętym przez niego nianiom. Małżeństwo to przetrwało pięć lat, a rozwód odbył się za porozumieniem stron. Początkowo Vanessa widywała się z córką – rzadko, ale stanowiło to pewne staranie bycia matką. Jednak powoli przekonywała się, że te wysiłki były skazane na porażkę. Nawet, jak dostała awans na dziennikarkę polityczną, radość z jego powodu była zaledwie chwilowa. Wyrzuty sumienia wciąż nią targały, a jedyną rzeczą, które umiały je choć na moment uciszyć był hazard. Przepuściła zarobione przez siebie pieniądze niepokojąco szybko, w tajemnicy przed rodziną. Kiedy przestała się wyrabiać z codziennymi opłatami, postanowiła poprosić o pomoc bogatego byłego męża. Ten początkowo był skory do udzielania jej wsparcia, ale gdy zaczęła przepuszczać i jego pieniądze, zaniechał pomocy. Vanessa postanowiła załatwić go jego własną bronią: prawem. Od kilku lat wnosi o alimenty, a pogrążona w poczuciu winy, nie odróżnia osób, które chcą dla niej dobrze od tych, którzy chcą ją oszukać. Na co dzień ukrywa swoje problemy, nikomu nic nie mówi, jest jak najbardziej profesjonalna w swoim zawodzie. Mieszka w kawalerce na Horyzontalnej po sprzedaży mieszkania na Pokątnej, a swoje problemy finansowe zataja przed rodziną.

Vanessa jest w gruncie rzeczy utalentowaną dziennikarką i dzięki temu jeszcze doszczętnie nie zbankrutowała. Jej artykuły są wnikliwe, świetnie napisane i opiniotwórcze. Przez to właśnie nie chce porzucać zawodu. A przecież rodzina w klinice magicznej medycyny estetycznej tylko czeka, by kobieta wreszcie dołączyła do swoich sióstr w Potterowym biznesie. Oczywiście, za młodu została nauczona tego fachu, ale nigdy nie czuła się do niego stworzona. Poza tym, Vanessa jest umiarkowanie utalentowaną czarownicą – umie się obronić, gdy pojawi się potrzeba. Jej największymi atutami są wyjątkowe wyczulenie na pozornie nieważne szczegóły, a także zdolność logicznego łączenia faktów w ciągach przyczynowo-skutkowych. W pracy przydaje się jej również umiejętność wtopienia się w tłum: czasem odpowiedni makijaż, peruka i strój dają jej możliwość wejścia w kręgi, które pozornie mogłyby być dla niej niedostępne.
autorstwo: Robert Albert Crouch
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#2
31.03.2026, 22:09  ✶  
Vanessa Potter była pierwszą kobietą, w której Robert Albert Crouch szczerze się zakochał. Wcześniejsze dziewczyny, które chodziły z nim za czasów Hogwartu były dla niego tylko zauroczeniem. Wtedy nie kojarzył jej nawet z korytarzy, może dlatego, że nie zwracał wtedy uwagi na kujonów z Ravenclawu. Dopiero, gdy spotkał ją na przyjęciu urodzinowym koleżanki, zauważył ją po raz pierwszy. Była jedyną dziewczyną, która potrafiła otwarcie mu dokuczać. Dlatego zaprosił ją wtedy na kawę, a wkrótce całe to przekomarzanie przerodziło się w romans. Ciąża Vanessy zmusiła ich dwójkę do wzięcia ślubu. Nawet, jeśli małżeństwo nie było dotychczas marzeniem Roberta, to córeczkę pokochał natychmiast, gdy ją zobaczył. Radość przesłoniła przed nim fakt, że Vanessa po prostu sobie nie radziła. Z tego powodu uczucie między nimi zaczęło wygasać, a rozwód przyszedł niewiele później. Robert nie mógł powiedzieć, że to rozstanie go nie bolało, ale okazało się, że tak było lepiej dla nich obojga. Przy tym mężczyzna przejął pełną opiekę nad dzieckiem. A i pierwsza prośba o pomoc finansową nie stanowiła dla niego problemu. Dopiero, gdy Vanessa zaczęła prosić o jeszcze więcej pieniędzy, dowiedział się, że przegrała je wszystkie w ruletkę i karty. Próbował jej pomóc, ale jego własne zawirowania życiowe związane ze zdobywaniem stanowiska w Wizengamocie, sprawiły, że poddał się zdecydowanie za szybko. W ten sposób wylądował w sytuacji ciągłej walki w sprawach o alimenty, której powoli zaczyna mieć dosyć. Nie stanowią one same w sobie problemu, bo prawo jest po jego stronie, ale irytują ze względu na to, jak irracjonalnie uparta jest jego była żona. Zatraciła ona rozsądek na rzecz powiązanej z kryzysem psychicznym obsesji. Jej rodzina również dla pomocy finansowej stawia warunek, by zrezygnowała z hazardu. Ciągłe pozwy stanowią także zagrożenie dla reputacji Roberta. Nie pomaga w tym fakt, że Vanessa jest dziennikarką, która tylko czeka na jakiś skandal z udziałem byłego męża.

Zawada: Szalona Eks

adnotacja moderatora
Relacja zaakceptowana. (Baba Jaga)


Vox populi
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.

Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#3
22.04.2026, 17:36  ✶  
Sir Arnold Archibald Bacon – to skomplikowane.
Alexander jest wielkim fanem zarządzanego przez sir Bacona działu krzyżówek w Proroku Codziennym. Czasem narzeka, że się skiepściły, że za łatwe, że hasła głupie, a jednak krzyżóweczka pozostaje obowiązkowym elementem codziennej rutyny jasnowidza. Może dlatego Alexander cieszy się, że jednak redaktora nie zabili podczas ataku na siedzibę redakcji, przypuszczonym wspólnie ze swoim krewniakiem. Stanleyem Andrew Borginem, podczas Spalonej Nocy. Miłość Alexandra do krzyżówek z pewnością pomaga w śledzeniu, czy redaktor przypadkiem nie wymyka się spod zaklęcia impariusa, próbując przekazać na łamach łamigłówek jakiejś tajnej wiadomości.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#4
24.04.2026, 00:13  ✶  
Arista Black - koleżanka z Hogwartu

Nigdy nie były przesadnie blisko, jako że Astoria w Hogwarcie była typem cichej prymuski, która otacza się wąskim gronem znajomych; za to Arista miała wokół siebie mnóstwo osób, niezbyt skupionych na osiągnięciach akademickich. Zdarzało się jednak, że dziewczyny uczyły się razem w bibliotece lub rozmawiały o przyszłości w cichych kątach zamku. Po ukończeniu szkoły, spotkały się kilka razy, żeby nadrobić zaległości, ale za każdym razem Astoria czuła, jakby była na przesłuchaniu, a każde słowo mogłoby zostać użyte przeciw niej.
Łączą je tradycyjne poglądy o wartości krwi, ale poza tym nie ufają sobie w najmniejszym stopniu. W lutym, gdy narzeczony panny Avery, Xander Rowle zginął, Arista rozpisywała się o fatum krążącym nad całą jej rodziną, wspominając przy tym morderstwo Juliana sprzed kilku lat. Po tym Astoria całkowicie zerwała kontakt i przestała odpisywać na korespondencję.


learn the rules
then
break some

malfoy z temu
You've got so much to do
And only so many hours in a day
wiek
20
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Fotograf
1,85 m wzrostu, włosy [s]wcale nietlenione[/s] jasne, kręcone, zawsze w lekkim chaosie; błękitne oczy. Ubrany zazwyczaj w koszulę i dżinsy, często nosi krawat, skórzaną kurtkę i aparat fotograficzny zawieszony na pasku na szyi.

Henry Lockhart
#5
26.04.2026, 15:26  ✶  
Sir Arnold Archibald Bacon – pracownik-przełożony
Kiedy do redakcji Proroka Codziennego przyszedł biedny chłopiec z aparatem i marzeniem, Arnold nie odrzucił go z kwitkiem. Henry Lockhart pokazał mu skromne, acz obiecujące portfolio, zdjęcia miasta, ludzi, a nawet szybujących wdzięczne sów. „Masz dobre oko, młodzieńcze” – stwierdził wtedy Bacon. Henio wyznał mu, że miał trudną sytuację, która spowodowała, że rzeczywiście jego wyniki z egzaminów końcowych wyglądały wprost  tragicznie. Szansa – oto, co otrzymał ten młody, ambitny, choć niedoświadczony człowiek. „Patrz, jak działają najlepsi, ucz się od nich, a kto wie? Może jeszcze będzie z ciebie dziennikarz”.
Henry więc sumiennie wykonuje obowiązki fotografa, by pokazać, że jest zdeterminowany i gotowy na awans. Czasem narzeka na szefa, czasem podśmiewa się z „dziaderskich” haseł krzyżówkowych, ale w rzeczywistości widzi Arnolda jako swojego dobroczyńcę.

Arista Black – współpracownicy (niechęć)
Arista jest wszystkim, czego Henry nie znosi w czystkach – cyniczna, uprzywilejowana, bajecznie bogata, fałszywa, wyniosła. Nie dzieli się z nią swoją opinią, wiedząc, że lepiej nie zadzierać z kimś, kto mógłby łatwo podkopać jego ledwo kiełkującą karierę. Dlatego, mimo skrywanej niechęci do czystokrwistej żylety, Henry zachowuje pełen profesjonalizm. Nawet jak Arista w rozmowach z innymi, zasłyszanymi przez chłopaka, twierdzi, że szanse na to, by kiedykolwiek został prawdziwym dziennikarzem, są w gruncie rzeczy mikrusie. Henry domyśla się, że Arista uważa go za lekko irytującego, ale jednocześnie niewartego uwagi.

Vanessa Potter-Crouch – współpracownicy
Henry czasem przygotowuje zdjęcia dla Vanessy. Mimo, że dziennikarka zawsze zachowuje w pracy profesjonalizm, chłopak podejrzewa, że w prywatnym życiu musi mieć jakieś problemy. Zdarzyło mu się raz zapytać o to Vanessę, lecz ta zbyła go dość nieprzyjemnym tekstem. Henio postanowił więc nie drążyć tematu.


Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#6
26.04.2026, 19:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.05.2026, 07:26 przez Lana Dolohov.)  
Arista Black — toksyczna znajomość ze szkoły
Lana, zauroczona urodą wili, należała do grona koleżanek Aristy w Hogwarcie. Wtedy jeszcze nie potrafiła nazwać swoich uczuć; wiedziała jedynie, że chce być zauważona przez czarującą dziewczynę, co też Rockwood sprytnie wykorzystywała (na przykład dając Dolohovównie swoją pracę domową do zrobienia). Szczęśliwie z biegiem lat (oraz dzięki wsparciu innych znajomych) Lanie udało się przejrzeć na oczy i wyrwać z tej toksycznej "przyjaźni". Istotny wpływ miały również poglądy wyrażane w artykułach Aristy, które dla stroniącej od radykalizmów Dolohovówny są zbyt skrajne. Dzisiaj, widząc twarz starej znajomej, Lana zastanawia się, dlaczego kiedyś była w nią wpatrzona jak w obrazek.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
#BigDickEnergy

When does a man die?

wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szukający Puddlemere United
Wysoki (ok. 190 cm), umięśniony mężczyzna. Kolor włosów ciemny blond, lekko roztrzepane. Jasnoniebieskie oczy. Lekko uchylone usta odsłaniają równe, białe zęby. Ubrany w koszulę, dobrze skrojoną marynarkę i dopasowane spodnie - paleta: czerń, granat, biel oraz odcienie szarości.

Lukas Nott
#7
03.05.2026, 21:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.05.2026, 21:51 przez Lukas Nott.)  
Arista Black
Ich drogi przecięły się już wcześniej, jeszcze w szkole, choć nie na tyle blisko, by można było mówić o prawdziwej znajomości. Była raczej jedną z tych osób, które zapamiętywało się mimochodem. Obecnie ich relacja ma wyraźnie napięty charakter. Arista interesuje się nim przede wszystkim zawodowo. Kobieta szczególną uwagę poświęca incydentowi miotlarskiemu z przeszłości Lukasa, temu samemu, który oficjalnie zapisano jako nieszczęśliwy wypadek podczas meczu. Jej pytania są pozornie uprzejme, lekkie, niemal salonowe, ale Lukas bez trudu wyczuwa pod nimi coś więcej: próbę znalezienia pęknięcia w dobrze utrwalonej wersji wydarzeń. Dla Lukasa Arista jest więc osobą bardzo niebezpieczną — nie przez otwartą wrogość, lecz przez ciekawość, inteligencję i skłonność do wyciągania cudzych sekretów na światło dzienne. Nie ufa jej i nie zamierza dawać jej niczego, co mogłaby wykorzystać w artykule lub prywatnej grze wpływów. Traktuje ją chłodno, z dystansem, odpowiadając na jej dopytki tak, by brzmiały jak nudna, dawno zamknięta historia. Arista natomiast wyczuwa w jego odpowiedziach nieszczerość; zbyt dobrze zna ludzi, by nie zauważyć, kiedy ktoś mówi wyuczoną wersją wydarzeń. Im bardziej Lukas próbuje zamknąć temat, tym mocniej utwierdza ją w przekonaniu, że za dawnym „wypadkiem” kryje się prawda warta odkrycia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa