• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
Poczta Hatiego Greybacka

Poczta Hatiego Greybacka
Krew jak czekolada
Nikt nie jest bezkarny - Zawsze trzeba płacić.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przerośnięta, barczysta zbitka mięśni mierząca 192 cm wzrostu. Jego ciało w większym stopniu pokrywają tatuaże. Niepokojące, podkrążone ślepia w kolorze jasnego błękitu często wyrażają szaleńczą rządzę mordu. Włosy ciemne od skóry głowy - pojaśnione słońcem końce, zazwyczaj zaczesane na gładko do tyłu. Odziany zazwyczaj w szyte na miarę garnitury, na palcach widnieją dwa sygnety, zaś na szyi złoty łańcuszek. W lewym uchu często widnieje złoty kolczyk - kółeczko. Pachnie trawą cytrusową, słodką mandarynką, piżmem - niekiedy i krwią (czasami pizzą xD). Pierwsze wrażenie raczej każe zejść mu z drogi.

Hati Greyback
#1
04.01.2025, 12:01  ✶  
Matilda - Kruk Greybacka
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#2
20.01.2025, 15:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.01.2025, 15:41 przez Lorien Mulciber.)  
7.09. w godzinach wczesnoporannych na parapecie Oliva e Puzione   wylądował Paul niosąc niewielkiej wielkości kopertę i pojedynczą różę z bukietu, który Hati wysłał Lorien na urodziny.

07-09-'72
Czekam godzinę. Nie dłużej.
Użyj sieci Fiuu.

47 Blomfield Rd.
Londyn
L.

Zarówno list jak i róża spłonęły po przeczytaniu.
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie, zwykle przyobleczone są w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#3
09.03.2025, 14:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.03.2025, 14:37 przez Alexander Mulciber.)  
7 IX 1972 rok. Odpowiedź na ten list.

Greyback,

Odpierdol się ode mnie, od mojego nazwiska i od mojej rodziny. Nie mam żadnego bratanka, i mieć nie będę, bo mój bezdzietny brat pozostaje obecnie pod opieką magomedyków w lecznicy dusz, którzy nie dają mu nadziei na wyzdrowienie. Choć przypuszczam, że o tym wszystkim wiesz, skoroś taki obeznany z historią mojego rodu.

Tak jak dzieci lubią słuchać bajeczek wyssanych z palca, tak ty słuchasz wieści z chuja wyssanych, bo gloria mojego nazwiska przynajmniej na chwilę może rozpromienić mroki zatęchłej nory na Nokturnie, w której przyszedłeś na świat i w której zdechniesz. Obejrzyjmy glorię twojego rodu. Kamienie Greybacków. Dzisiaj.

Nie będę przyjmował porad wizerunkowych od typa, który własną kartotekę nosi wytatuowaną na mordzie, żeby nikt nie miał wątpliwości, że może się z niej wydostać coś więcej niż bluzgi zlepione proletariacką flegmą.

Wydajesz się zaznajomiony że zwyczajami zakładów penitencjarnych – nic dziwnego, skoro spędziłeś w nich więcej czasu, niż ja kiedykolwiek na nagłówkach gazet – sugerowałbym więc, żebyś wziął to skurwiałe mydło i wyszorował nim sobie język.

Życzę Ci, żebyś zdechł, psie,
A. Mulciber


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#4
10.03.2025, 01:05  ✶  
Dnia 7 września do Olvio e Pozione zostało dostarczone 15 kilogramów ananasa przy pomocy różnych sów. Do jednej z paczki dołączony był liścik.


Smacznego Serduszko

Faye
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#5
10.03.2025, 09:25  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.03.2025, 09:26 przez Baldwin Malfoy.)  
List dostarczył gołąb przyjemniaczek tak w godzinach popołudniowych. 
Londyn, 07-09-1972
Oy, Greyback.
Ale nie gryź nie? Człowiek zwyczajnie ciekawy.
Chciałem zgarnąć pizzę na obiad, bo Lorraine mnie zajebała robotą przy ksiegach (a właśnie, na przyszłość weź te kwiaty zamawiaj w partiach co? Nie mam w swojej karcie Bingo 1972 najazdu skarbówki na Necronomicon); przychodzę do Olivki, a tam wszystko zajebane ananasami.
No i spoko, nie mi oceniać.
Ale stwierdziłem, że muszę zapytać, bo mi to spać pewnie nie da.
Na chuj ci kilkanaście kilo afrodyzjaku? Wy wilkołaki potrzebujecie aż tyle?

- Baldwin

Ps. Pizza zajebista. Myślałeś, żeby na nią wjebać tego ananasa?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa