• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Przygotowania Konsultacje z Mistrzem Gry Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje

Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje
Herald of Darkness
It seems that all that was good has died
And is decaying in me
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Chester to mierzący 178 cm wzrostu, postawny mężczyzna, ważący 76 kg. Ma brązowe, poprzetykane pierwszymi siwymi pasmami włosy i niebieskie oczy. Brąz noszonej przez niego krótkiej brody został przerzedzony przez lekką siwiznę. Przez większość czasu nosi mundur Aurora, natomiast poza pracą ubiera się elegancko, w garnitury. Często widywany jest z papierosem. Pierwsze wrażenie... jest służbistą, twardym gnojem, za którym nie przepada niemałe grono osób z dep. przestrzegania prawa. Nie można mu jednak odmówić doświadczenia zawodowego.

Chester Rookwood
#41
26.09.2023, 22:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.09.2023, 23:12 przez Chester Rookwood.)  
Przy okazji wątku w kromlechu - jeśli postać Śmierciożercy jest oklumentą to na ile ta umiejętność chroni przed legilimencją stosowaną przez CP? Dla uściślenia Chester ma 4k w rozproszeniu.
moon's favourite poem
and the rest is rust
and stardust
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobniutka, choć wysoka na 177 centymetrów wzrostu, o popielatych włosach. Śmiech przywodzący na myśl świergot ptaków. Śpiewny, uroczy głos. Choroba objawia się u niej srebrnymi tęczówkami i wędrującym rumieniem.

Sarah Macmillan
#42
27.09.2023, 02:44  ✶  
Seba, najpewniejsza jest po prostu jego aktywacja, ale Morgana wymyśliła, że można by użyć przewagi wróżbiarstwa, żeby określić kierunek wahadłem, korzystając np. z mapy (i to jest 10/10 pomysł). Jeżeli masz jakąś inną propozycję (uwzględniającą przewagi i statystyki), to możesz coś zaproponować.

Chester, myślę, że to zależy od sytuacji, w jakiej znajduje się twoja postać, ale generalnie oklumencja powinna wymusić u Voldemorta rzut kością (umiem wymyślić kilka przypadków kiedy bym nie rzucała, na przykład kiedy Czarny Pan bardzo ładnie prosi, żebyś mu coś pokazał, a twoja zawada mówi, że musisz).


she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#43
04.10.2023, 20:40  ✶  
Dzień dobry, dwa pytania.

Pytanie numer uno, ponieważ po ponad pół roku przydałoby się dowiedzieć w końcu czegoś o umiejętności rodowej Borginów - Borginowie po zamknięciu oczu są w stanie dostrzec obraz z perspektywy dowolnej z dziesięciu zaklętych ususzonych główek. Jak mam to interpretować? Czy te główki są jakoś porozmieszczane? W zasadzie wystarczy mi jakiekolwiek wyjaśnienie, ponieważ nawet nie wiem jak się wziąć za rozumienie tego.

Pytanie numero secundo (a raczej upewnienie się) - zadanie od Don Vasyla Czarnego Pana, to możemy rozgrywać sami z innymi graczami i dopóki będzie się trzymały ładu i składu to nie potrzeba interwencji MG? Czy po jakichś działaniach mamy dawać znać, że coś się wydarzyło?


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#44
04.10.2023, 20:48  ✶  
Jak mam to interpretować?
Dosłownie. Widzisz jej oczami.

Czy te główki są jakoś porozmieszczane?
Aktualnie - nie. Możesz je umieścić gdziekolwiek.

W zasadzie wystarczy mi jakiekolwiek wyjaśnienie, ponieważ nawet nie wiem jak się wziąć za rozumienie tego.
Pamiętasz, jak byłeś mały i miałeś takie zabawki-gniotki? Masz do dyspozycji (jako cała rodzina) sześć zasuszonych główek tego rozmiaru, które możesz umieścić gdziekolwiek i traktować jako swoich szpiegów, na przykład zabezpieczyć nimi dom, albo podrzucić do swojego biura i kazać jej tam leżeć, żeby wiedzieć kto i kiedy wychodzi z siedziby Brygady.

Pytanie numero secundo (a raczej upewnienie się) - zadanie od Don Vasyla Czarnego Pana, to możemy rozgrywać sami z innymi graczami i dopóki będzie się trzymały ładu i składu to nie potrzeba interwencji MG? Czy po jakichś działaniach mamy dawać znać, że coś się wydarzyło?
Odpowiedź numer jeden (ale tak to musi być logiczne i zgodne z twoimi przewagami i zawadami, ja to później będę sprawdzać i oceniać)

Wykonanie zgłaszasz w moim temacie konsultacji. Informacja o tym została umieszczona tutaj, jeżeli nie widziałeś tego tematu, to nadrób proszę jego zawartość na wszelki wypadek.
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#45
05.10.2023, 10:08  ✶  
Dżem dobry!

Wylosowałam sumę przypadków z wywiadem, więc moje pytanie odnosi się do publikacji, obowiązuje mnie ten punkt: Poziomy V, VI - Szeroko rozpoznawalny i sławny • Dziennikarz słuchał cię uważnie, ale nie był dziennikarzem uczciwym i wydrukował twoje słowa wyrwane z kontekstu, przez co wyszedłeś na o wiele bardziej radykalnego niż jesteś w rzeczywistości. W gazecie znalazło się również twoje zdjęcie, obok najgorętszego cytatu. Możliwe, że znajdziesz się na celowniku opozycji.

Wywiad dotyczy Beltane i Śmierciożerców, odnosi się też do tego, nad czym pracuje - czyli zakazu ministerstwa z białą magią -> link do sesji. Nie wiem natomiast, czy to wrzucać do działu publikacji, czy mam to zostawić gdzieś... w gronie współgraczy, że taki artykuł/wywiad miał miejsce? Wydaje się to całkiem zabawne wystawić artykuł mówiący o śmierciożercach-terrorystach xd


○ • ○
his voice could calm the oceans.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#46
12.10.2023, 20:11  ✶  
Jeżeli nie chce ci się tworzyć takiego artykułu: możesz o tym wspomnieć tutaj i zainteresowani przeczytają sesję.

Jeżeli chce ci się go tworzyć: możesz opublikować wywiad zgodnie z zasadami tego działu.
Pan z Ministerstwa Magii
Tak zawsze genialny
Idealny muszę być
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzy 176 cm wzrostu i waży 74 kg. Jest postawnej budowy, ani gruby, ani chudy. Włosy ma ciemnobrązowe, podobnie jak oczy, tylko te z kolei o nieco jaśniejszych tonach. Zwykle chodzi dumnie wyprostowany, z lekko uniesionym podbródkiem. Gestykulacja i dykcja typowa dla arystokraty. Wraz z początkiem lata zamienił brodę na rzecz gustownego wąsa.

Augustus Rookwood
#47
12.11.2023, 13:49  ✶  
Chciałabym przeprowadzić fabularnie zmianę stanowiska pracy dla Augustusa. Zamierzam przenieść go do Wizengamotu i potrzebuję pomocy, wsparcia, wskazówek, co mam zrobić i do kogo z prośbami wbijać aby osiągnąć ten cel? Zmieszanieleepy:

PS. Czy są jakieś postacie zajmujące stanowiska w Wizengamocie, bo w spisie nikt nie wpadł mi w oko.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#48
12.11.2023, 15:21  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.11.2023, 15:22 przez Eutierria.)  
Zajrzałam w twoją kartę i Augustus pracuje jako Antropolog Wizengamotu... Mam rozumieć, że chcesz zmienić mu stanowisko, np. na sędziego? Postaci sędziów nie mamy, mieliśmy wcześniej, ale już z nami nie grają. Według tego tematu twoja postać znajduje się na stanowisku wyższym w hierarchii niż sędzia, więc tak naprawdę jedynym co musisz zrobić, jest rozegrać to fabularnie samotnie, z bardem, innym graczem lub mistrzem gry (ja się tego nie podejmę, bo mi brakuje doby, ale może ktoś inny) i jakoś sobie uzasadnić, dlaczego obierasz taką, a nie inną ścieżkę kariery (no bo jednak jest to zejście szczebel niżej). Postacie niezależne z którymi możesz się skontaktować, są opisane tutaj.
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#49
21.11.2023, 19:36  ✶  
Zgodnie z tym co padło w temacie do kontaktu z administracją, podrzucam do konsultacji temat powrotu Roberta do kraju. Założenia są następujące:

>> Tuż przed samym Beltane, przez brak odpowiedniej ostrożności, węsząca w jego sprawach żona Roberta (NPC) zdołała dotrzeć do pewnych informacji i w efekcie tego czego się dowiedziała uciekła, stanowiąc tym samym zagrożenie nie tylko dla mojej postaci. Mulciber był tego świadomy, dlatego bez zbędnej zwłoki postanowił zająć się tym problemem osobiście. Można dodatkowo podkręcić całość o to, że wbrew temu, czego oczekiwali inni, nie zjawił się z tego powodu na polanie i nie brał udziału w zaplanowanej akcji, ale to już kwestia typowo dla MG, bo Beltane jest już zamknięte od dawna.

>> Szukając Henrietty, Robert udał się zgodnie z listem do Francji. Miał tam ogarniętą jakąś miejscówkę. Całą akcje przeprowadził razem z bratem. Rozważam zabójstwo lub doprowadzenie do tego, że kobieta jest jakby "obłąkana", czyli choroby psychicznej. To drugie pozwoliłoby uniknąć bycia podwójnym wdowcem, a nawet odegrać rolę kochającego męża, który dba o Henriettę w tym ciężkim dla niej czasie. Oficjalnie można mówić, że w kontekście psychicznym jej stan pogorszył się ze względu na utratę ciąży (nawiązujemy do rozegranych wcześniej fabuł).

>> W trakcie zajmowania się sprawą Henrietty, z Robertem może kontaktować się Stanley. Znajduje się on w posiadaniu odpowiednich informacji. List, być może napisany przy jakimś udziale Chestera, zaalarmuje towarzyszącego Robertowi bliźniaka. Richard nie jest do końca zwolennikiem CP. W obecnej sytuacji uważa, że jeśli zniknięcie Roberta wywołało jakieś zamieszanie, to powrót będzie się wiązał z konsekwencjami. Tym samym chcąc "chronić" brata przed zagrożeniem życia i zdrowia, przez jakiś czas będzie mu uniemożliwiał powrót.

>> Do Roberta i Richarda trafią kolejne listy od Stanleya, niekoniecznie musi być przy tym tak, że to o czym on pisze jest tak do końca prawdziwe, wiadomo. Przy jednym z kolejnych listów bracia się dogadają w kwestii powrotu do kraju. Myślę, że z racji na zawadę Robert powinien zgłosić się sam lub zostać dostarczony we wskazane miejsce przez zwolenników CP jakoś tak krótko po swoim powrocie. Mógł nawet kilka dni (2-3?) czekać pod okiem jakiś śmiertków na zebranie w kromlechu i zaplanowaną karę, jeśli to pasuje.

>> Kwestia samej kary - tutaj nie chce za bardzo się wtrącać, poza tym, że wolałaby uniknąć kalectwa postaci, jej okaleczenia.
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Norvel Twonk to czarodziej nieznanego statusu krwi, który poświęcił własne życie, aby ocalić mugolskie dziecko przed mantykorą. Za ten czyn odznaczono go pośmiertnie Orderem Merlina I Klasy.

Norvel Twonk
#50
22.11.2023, 19:34  ✶  
(21.11.2023, 19:36 )Robert Mulciber napisał(a): Zgodnie z tym co padło w temacie do kontaktu z administracją, podrzucam do konsultacji temat powrotu Roberta do kraju. Założenia są następujące:

>> Tuż przed samym Beltane, przez brak odpowiedniej ostrożności, węsząca w jego sprawach żona Roberta (NPC) zdołała dotrzeć do pewnych informacji i w efekcie tego czego się dowiedziała uciekła, stanowiąc tym samym zagrożenie nie tylko dla mojej postaci. Mulciber był tego świadomy, dlatego bez zbędnej zwłoki postanowił zająć się tym problemem osobiście. Można dodatkowo podkręcić całość o to, że wbrew temu, czego oczekiwali inni, nie zjawił się z tego powodu na polanie i nie brał udziału w zaplanowanej akcji, ale to już kwestia typowo dla MG, bo Beltane jest już zamknięte od dawna.

>> Szukając Henrietty, Robert udał się zgodnie z listem do Francji. Miał tam ogarniętą jakąś miejscówkę. Całą akcje przeprowadził razem z bratem. Rozważam zabójstwo lub doprowadzenie do tego, że kobieta jest jakby "obłąkana", czyli choroby psychicznej. To drugie pozwoliłoby uniknąć bycia podwójnym wdowcem, a nawet odegrać rolę kochającego męża, który dba o Henriettę w tym ciężkim dla niej czasie. Oficjalnie można mówić, że w kontekście psychicznym jej stan pogorszył się ze względu na utratę ciąży (nawiązujemy do rozegranych wcześniej fabuł).

>> W trakcie zajmowania się sprawą Henrietty, z Robertem może kontaktować się Stanley. Znajduje się on w posiadaniu odpowiednich informacji. List, być może napisany przy jakimś udziale Chestera, zaalarmuje towarzyszącego Robertowi bliźniaka. Richard nie jest do końca zwolennikiem CP. W obecnej sytuacji uważa, że jeśli zniknięcie Roberta wywołało jakieś zamieszanie, to powrót będzie się wiązał z konsekwencjami. Tym samym chcąc "chronić" brata przed zagrożeniem życia i zdrowia, przez jakiś czas będzie mu uniemożliwiał powrót.

>> Do Roberta i Richarda trafią kolejne listy od Stanleya, niekoniecznie musi być przy tym tak, że to o czym on pisze jest tak do końca prawdziwe, wiadomo. Przy jednym z kolejnych listów bracia się dogadają w kwestii powrotu do kraju. Myślę, że z racji na zawadę Robert powinien zgłosić się sam lub zostać dostarczony we wskazane miejsce przez zwolenników CP jakoś tak krótko po swoim powrocie. Mógł nawet kilka dni (2-3?) czekać pod okiem jakiś śmiertków na zebranie w kromlechu i zaplanowaną karę, jeśli to pasuje.

>> Kwestia samej kary - tutaj nie chce za bardzo się wtrącać, poza tym, że wolałaby uniknąć kalectwa postaci, jej okaleczenia.

Twoje założenia są jak najbardziej w porządku i możecie je rozgrywać.

Zastrzeżenia są jedynie dwa:
Pierwsze: pomocy udzielać Robertowi mogą postacie śmierciożerców bez zawady: lojalność organizacji. Do momentu, w którym Robert stanie przed Lordem Voldemortem, oficjalnie ma status uciekiniera – więc śmierciożerca lojalny organizacji powinien zgłosić się do Czarnego Pana przy pierwszej próbie kontaktu.
Drugie: Richard powinien pojawić się w Londynie razem z Robertem. W innym przypadku postać mogłaby zostać mylnie wzięta za Roberta i np. sprowadzona siłą przed oblicze Czarnego Pana.

Co do kwestii śmierci żony / obłąkania żony oraz tego, czy Robert powinien się stawić sam, czy też zostać pojmany – to tak naprawdę Twoje decyzje. Popatrz na to, co bardziej Ci pasuje fabularnie. Pamiętaj tylko, że spotkanie śmierciożcerców, na którym ma się pojawić Robert, będzie miało miejsce 10 czerwca 1972 roku.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (34): « Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 34 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa