• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Brenna A. Longbottom

Brenna A. Longbottom
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#311
14.10.2024, 21:13  ✶  
29.08.1972, Londyn

Bren,

Aż musiałam przekartkować kalendarz. Faktycznie w tym roku wypada 13 października w piątek! Jakoś mi to wszystko zaczyna umykać, wiesz? Czas. Jego przepływ. Wszystko zdaje się kurczyć i rozciągać jednocześnie, a tu już schyłek lata i trzeba będzie Livię odprowadzić na pociąg do szkoły.

Dziękuję za ostrzeżenie. Nie sądzę, że uda mi się coś podziałać przez te dwa dni do września, ale jeżeli przed jesienią, to jest wystarczająco czasu… Coś pomyślę, dziękuję jeszcze raz. Mam nadzieję, że moja matka nie będzie zanadto kręcić nosem, jak jej zasugeruję, że powinni pomyśleć o odnowieniu zabezpieczeń.

Przy okazji – czy w końcu grzecznie poszłaś spać i się wyspałaś?


Buziaki,
Vika
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#312
16.10.2024, 15:11  ✶  
28.08.72
Brenno,
po pierwsze, co zrobiłaś i czy wszystko dobrze?
Po drugie objawy, które opisujesz pasują do tego, co się dzieje przy kontakcie z kwiatami samotniczkami. Czy osoba, której ten problem dotyczy dotykała może kwiatu, którego ilustrację załączyłem? Jeśli tak to nie powinna mieć żadnych dalszych powikłań.
Basilius.
Do listu została załączona grafika przedstawiająca samotniczkę.
Alchemiczny Kot
I cannot reach you
I'm on the other side
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Avelina mierzy 157 centymetrów wzrostu i waży około 43 kilogramów. Nie jest blada, wręcz zawsze opala się na brązowo. Ma ciepłe brązowe oczy, które podejrzliwie patrzą na obcych i radośnie na przyjaciół. Usta ma pełne i czasami pomalowane czerwoną szminką, gdy się uśmiecha pokazuje przy tym zęby nie mając nad tym kontroli. Włosy ma brązowe i zwykle proste. Czasami jak nie zadba o nie to puszą się jej od wilgoci. Ubiera się w szerokie, kolorowe spodnie i luźne bluzy. Czasami narzuci na siebie szatę. Na pierwszy rzut oka Avelina sprawia wrażenie osoby spokojnej i cichej. Wokół niej zawsze unosi się zapach palonego drewna, pod którymi tworzy swoje mikstury oraz suszonej nad kominkiem lawendy. Nie jest to zapach szczególnie mocny, ale wyczuwalny. Dopiero przy bliższym poznaniu można stwierdzić, że jest też wesoła i czasami zabawna. Jest osobą dosyć sprzeczną, ponieważ walczą w niej dwie osoby październikowy Skorpion i numerologiczny Filozof.

Avelina Paxton
#313
22.10.2024, 20:05  ✶  
28 lipiec 1972

Kochana Brenno,

Uciekam. Znikam z kraju na... nie wiem jak długo. Muszę odpocząć od wszystkiego i wszystkich, a najbardziej od tego, co zniszczył mi serce. Myślę, że w ten sposób uda mi się najlepiej skupić na swoim rozwoju. Jadę do kuzyna do Hiszpanii. Nora dostała więcej informacji, więc możesz z nią o tym porozmawiać.

Goni mnie trochę czas. W momencie jak będziesz czytać ten list mnie już nie będzie w kraju. Naprawdę musiałam uciec. Londyn mnie przytłaczał. Zostawiam ci klucze do mieszkania, na lodówce będzie ukryta karteczka z moim adresem. Nora ma drugi zestaw.

Wiem, że nie muszę ci mówić, abyś nie mówiła MU gdzie jestem.


Kocham, Ave

królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#314
22.10.2024, 20:51  ✶  
29.08.1972, Londyn

Bren,

uwierzę, bo jesteś zdolna chyba do wszystkiego. Pamiętasz, jak mnie wyciągałaś na bitwę na śnieżki? To tak samo absurdalne jak to zakreślanie dni w kalendarzu. I co wtedy robisz? Każesz, żeby cię przywiązali pasami do łóżka? Czy naklejasz sobie na plecy karteczkę „kopnij mnie, a ten dzień kopnie cię bardziej”?

Żartuję.

Przyznam ci się, że ja nie słyszałam wtedy żadnych pogłosek. W zasadzie to niczego, co by zwiastowało to, co się wydarzyło. A pewnie powinnam, nie? Auror jak z pierdzipuszka trąbka.


PS. Trudno nie zauważyć, że zignorowałaś moje pytanie, pozwolę więc sobie na nie odpowiedzieć samej: nie poszłaś i nie wyspałaś. W takim razie zrób sobie przysługę i dodaj kilka kropel do herbaty, jak będziesz się dzisiaj kładła. Albo rano. Po prostu zrób to, bo w końcu Twój organizm nie wytrzyma i wylądujesz w szpitalu, a wtedy, uwierz mi, zrobię wszystko, żeby moja babcia cię tam przetrzymała przynajmniej tydzień. W zasadzie to napiszę do niej wiadomość jeszcze dzisiaj, żeby przypadkiem to nikomu nie umknęło, jakbym jednak nie wiedziała, że tam trafisz… Co Ty na to?


Dbaj o siebie,
Vika

Do koperty wciśniętą niewielką, ciemną fiolkę, przy której na szyjce przywiązano na kokardkę sznureczek z karteczką „na dobry sen”.
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#315
22.10.2024, 23:00  ✶  
29.08.1972, Londyn

Przedwczoraj… A wczoraj? A dzisiaj? Bren, od lat cierpię na bezsenność, wierz mi, że doskonale wiem, co brak snu robi z człowiekiem. W którymś momencie organizm przestaje wyrabiać. Omamy słuchowe i wzorkowe to najmniejszy problem… Ja się już przestałam wzbraniać, po takich akcjach jak Windermere po prostu wypijam fiolkę na hejnał i idę spać. Wiem, że się dużo dzieje. A Ty nie masz monopolu na przejmowanie się i martwienie i tak dalej.

Ale żeby nie było – cieszę się, że coś tam spałaś. Jak coś, to mam całe zapasy tych eliksirów, robię je dla siebie, ale też na zamówienie. To chyba moja specjalność.


Vika
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#316
01.11.2024, 16:00  ✶  
Góra Hotakadake, 14.04.1963

Kochana Brenn,

Mam nadzieję, że uda mi się stąd wyrwać, aby wrócić w czerwcu i świętować wraz z Tobą ukończenie Hogwartu.
Obecnie siedzę w japońskich górach i próbuję złamać klątwę, którą ktoś kiedyś rzucił na jedną z kapliczek na szlaku. Miejscowi uważają, ze to złe duchy, jednak udało mi się znaleźć źródło klątwy i teraz pracuje nad jej złamaniem. Jeśli mi się to uda to w czerwcu opowiem Ci o niej.
Mój tłumacz pomógł mi w znalezieniu dla Ciebie prezentu, dlatego już teraz Ci go przesyłam, w razie gdyby nie udało mi się wrócić na czas. Wydaje mi się, że powinna Ci się spodobać, jest tam trochę teorii, ale też i ciekawych zaklęć z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Ściskam i mam nadzieję do zobaczenia niebawem,
Thomas

Wraz z listem sowa przyniosła książkę: "Filozofia samurajów w pojedynkach czarodziejów"
Czarodziej
Your life is your canvas, and you are the masterpiece.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Metr osiemdziesiąt dwa, o czarnych włosach i oczach. Ma charakterystyczną szparę między jedynkami. Ubiera się w modne, ekstrawaganckie rzeczy. Jest głośny, wygadany i wszędzie go pełno.

Enzo Remington
#317
06.11.2024, 19:50  ✶  
02.09.72

Kochana Brenno,

Odkąd dostałem od Ciebie ten kawałek materiału, zastanawiałem się, co mogę z niego uszyć. Nagle olśniło mnie; jak to mawiają mugole: eureka! Jedyną odpowiedzią na Twój prezent będzie mój prezent.

Pracowanie z egipską bawełną było samą przyjemnością, tym milszą, gdy to Ty byłaś w moich myślach. Będę musiał zapatrzyć się w większy zapas tej bawełny, tak miła jest w dotyku i wdzięczna pod palcami! Mam nadzieję, że nie uznasz mojego prezentu za zbyt intymny. Chciałbym, żebyś w zimowe dni miała na sobie coś ładniejszego, aniżeli ten okropny mundur i chociaż będzie pod ubraniem, sama świadomość utrzymywania Cię w cieple powinna mi wystarczyć.

PS: nie znałem twojego rozmiaru, dlatego tasiemka pod biustem zapewni możliwość regulacji, by nie wisiało na tobie jak worek! Musisz w końcu pozwolić mi zdjąć z Ciebie miarę.

PPS: następnym razem przywieź egzotyczny wzorzysty materiał. Widzę cię w odcieniach zieleni!

Całuję,
Enzo
Do listu dołączono luźną bawełnianą podkoszulkę obszytą drobną koronką
prodigal daughter
I knew one day I'd have to watch powerful men burn the world down
I just didn't expect them to be
such losers
wiek
31
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
landlord, ex-auror
Wysoka na 175cm, jasnowłosa zjawa. Jest niezwykle szczupła, wręcz na granicy chorobliwości; lekko zapadnięte policzki ukrywa dobrze dobranym makijażem, którego nieodłączną częścią są usta pomalowane czerwoną szminką. Włosy ma proste i długie, sięgające lędźwi, zwykle nosi je rozpuszczone. Zawsze bardzo elegancko ubrana, najczęściej w stonowane barwy - nie jest zwolenniczką jaskrawych odcieni i mieszania kolorów. Nie lubi też przepychu; widać, że nie szczędzi pieniędzy na dobrej jakości ubiór, lecz nie obwiesza się biżuterią i tym podobnym. Porusza się bardzo zgrabnie, ale pewnie. Zawsze patrzy ludziom prosto w oczy podczas rozmowy, mając przy tym ciemne, przenikliwe spojrzenie. Zwykle mówi w bardzo spokojnym, niskim, nieco zachrypniętym tonie. Ma bardzo przejrzysty akcent, wyraźnie wymawia słowa, po sposobie mowy słychać, że to ktoś z dobrego domu, ktoś świetnie wykształcony.

Eden Lestrange
#318
09.11.2024, 00:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2024, 00:37 przez Eden Lestrange.)  
Londyn, 28 VIII 1972

Rockbottom,

och, to bardzo miłe z twojej strony, ale nie musiałaś!
Nie, na serio, naprawdę nie musiałaś. Co to, u licha, za badyl? Co mam niby z nim zrobić?

Wracając jednak do ostrzeżenia - nie ma za co. Nie piszę tego z najmniejszą nawet dozą sarkazmu; zrobiłaś to, co sama chciałabym zrobić, ale od wielu lat nie posiadam w tym kierunku narzędzi i uprawnień.

Poza tym dobre uczynki nie tylko licowałyby z moją renomą chciwej sekutnicy, ale też nikt w te dobre intencje nie chciałby mi uwierzyć. Cieszę się, że zajęłaś się sprawą, bo ja nie mam siły na odkręcanie plotek na własny temat. Jeszcze zostałabym posądzona o spreparowanie całego ambarasu.

Skoro już jesteś fanką moich ostrzeżeń, podzielę się jeszcze jednym: Raphaeli brakowało pukla włosów, kiedy ostatni raz ją widziałam. Może już minęło wiele lat, odkąd byłam aurorką, ale kiedy znajdowaliśmy ofiarę lżejszą o kilka kosmyków za mojej kadencji, zwykle oznaczało to, że ktoś inny miał chrapkę na eliksir wielosokowy. Toteż myślę, że to nie ostatni raz, kiedy o tej jasnowłosej cherubince słyszymy.

Daj znać, jeśli jeszcze kiedyś zatęsknisz za kimś mądrym,
E.


I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show

~♦~
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#319
09.11.2024, 19:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2024, 19:55 przez Geraldine Greengrass-Yaxley.)  
Londyn 25/08/72

Brenn,

Głupie pytanie, spotkałaś może ostatnio jakieś widmo z Kniei?

G. A. Y.
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#320
09.11.2024, 20:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2024, 20:01 przez Geraldine Greengrass-Yaxley.)  
Londyn 25/08/72

Mam wrażenie, że niektóre z nich dojrzały i zrobiły się straszniejsze, jedno chciało sobie ze mnie wczoraj zrobić kolację, oczywiście udało mi się spierdolić, bo pewnie inaczej bym do Ciebie nie pisała. Spotkałaś się z czymś takim? Czy one mogą ewoluować?

G. A. Y.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (43): « Wstecz 1 … 30 31 32 33 34 … 43 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa