• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Przygotowania Konsultacje z Mistrzem Gry Eutierria

Eutierria
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#661
28.05.2025, 20:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.05.2025, 21:44 przez Helloise Rowle.)  
W zasadzie to znów siedziałam i myślałam. I wymyśliłam dla siebie i dla ciebie dwa nowe nurtujące mnie problemy.

Pytanie A
Na początku Spalonej Nocy rzucaliśmy na te eliksiry od Olivii, które dostał Woody. No i tak w świetle tej ostatniej twojej odpowiedzi o rzucaniu na dawkowanie, to by znaczyło, że one są dla mnie praktycznie bezużyteczne? Tak tylko chcę się upewnić, bo Hela pół biedy, ma tego WOPu w opór, ale Woody ma go okrągłe zero, więc w jego rękach to wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie broń, nie lek.

Pytanie B
Napisałam ci wcześniej dumna z siebie, że zrobię te swoje eliksiry jako zadanie dla cywili #3, ale wczytałam się w jego treść przed zgłoszeniem i hm, jednak nie pasuje? Zadanie mówi, że pomoc ma być dla gaszących ogień, a ja je zrobiłam na prośbę Śmierciożercy i docelowo dla Śmierciożerców (+ coś odpalę Baldwinowi z przypadku, ale on też chyba nic nie gasił i na pewno nie jest bohaterem). To, hm, herezja ma mi ten wątek gdzieś dopisać do swojego zgłoszenia (jako część jej zadania organizowania pomocy?) czy jaka będzie kwalifikacja tego czynu?


edit:

To dzień kiedy wyjątkowo dużo myślę o konceptach, bardzo cię przepraszam, ale się odpaliłam.
A więc kontynuując:

Pytanie C
Rozmawiałyśmy kiedyś o tej eksterioryzacji, że człowiek porusza się wtedy normalnie, na stopkach, nie teleportuje i nie przenika przez materię.
a. Czyli w takim razie, żeby się eksterioryzować na spacer do lasu, muszę zostawić sobie wieczorem otwarte drzwi domu, bo inaczej to co najwyżej zupy na własnej kuchni mogę przez sen popilnować? Po co wtedy w zasadzie ten wyśrubowany warunek mechaniczny, że przed taką osobą chroni bariera pieczęci, skoro ochronić się można w gruncie rzeczy przez zamknięcie drzwi i okien albo ustawienie parawanu?
b. Jak wygląda kwestia powrotu do ciała? Trzeba przejść drogę powrotną i dopiero gdy ta „dusza” wróci manualnie na swoje miejsce, człowiek się budzi, czy w dowolnej chwili można uznać „dobra, koniec, pobudka” i otwieram oczy w ciele? Myślę o tym pod kątem tego, czy takie ciało, z którego wyszła „dusza”, może sobie np. spłonąć i jak się jest za daleko, to nic na to nie poradzisz, nie ma już dokąd wracać.
c. Czy za każdym razem trzeba rzucać na nekromancję, czy w takich „codziennych” wątkach bez zdobywania wiedzy fabularnej, tak dla ozdobnych walorów storytellingowych mogę sobie eksterioryzować bez rzutu?


dotknij trawy
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#662
29.05.2025, 19:01  ✶  
Pytanie krótkie acz istotne
Czy jak już ktoś wlazł w Spaloną Noc do atrium Ministerstwa Magii (jako cywil), ale potem jednak uznał, że stypa trochę i chce wyjść, to można tak po prostu wyjść?

Przepraszam, że pytam o głupoty.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#663
30.05.2025, 07:40  ✶  
Pytanie o zawadę lęk przed ogniem - czy obejmuje to też panikę na widok świeczek? (Nie jestem pewna, czy mogę używać widmowidzenia, czy przepadło, skoro do tego świeczki.)


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#664
30.05.2025, 12:40  ✶  
@Prudence Bletchley

Scenariusze z nigdy nie przestawaj leczyć, pisałam z myślą o medykach, którzy nie podróżują - siedzą sobie bezpiecznie z Mungu czy Lecznicy i podają ludziom medykamenty. Wydaj mi się, że któreś mogą pasować do pracy w terenie, ale większość ma nawet opisy tego, że jest dużo pacjentów, tłum, ścisk - więc rzucając na środku Pokątnej, możecie trafić na coś nielogicznego.
Jeżeli chcecie ich użyć, sugeruję wam spędzić jakąś część nocy w szpitalu.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#665
30.05.2025, 12:42  ✶  
@Jonathan Selwyn

Postać niezależna jest pewna, że to w Fontannie Szczęśliwego Losu kobieta jest bezpieczna. Oczywiście możecie próbować mu ją w jakiś sposób odebrać - w takim razie musicie wrócić się do Fontanny i napisać fabularne posty, które ocenię. Jeżeli się tego podejmujecie, nie rzucajcie za nic, o rzutach zadecyduję ja.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#666
30.05.2025, 12:42  ✶  
@Helloise

Pojawię się w tym wątku.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#667
30.05.2025, 12:55  ✶  
@Ceolsige Burke

Podziemne Ścieżki są wyłączone z rzutów. Jeżeli czyjaś lokacja znajduje się na Ścieżkach, wystarczy to odnotować tak jak tutaj. Ósmego września zmieniło się miejsce, które służyło jako przejście na Ścieżki (twoja postać o tym wie, ponieważ posiada przewagę Znajomość półświatka II). Żaden ze Śmierciożerców nie otrzymał zadania podpalania lokali na Ścieżkach.

Nie rzucasz na lokacje, których nie posiadasz i w których nie mieszkasz - nie wiem, czym jest Burke's Atelier na Horyzontalnej i jakie ma znaczenie dla twojej postaci, ale wiem za to, że lokacją rodową rodziny Burke jest Borgin & Burke's przy Alei Śmiertelnego Nokturnu. Jeżeli masz problem z wyczajeniem które lokacje są rodowe, są one podlinkowane w na liście rodzin oraz znajdują się na liście lokacji. Na Borgin & Burke's nikt nie rzuca, bo Śmierciożercy użyli na tej lokacji karty Zasłony Dymnej w pierwszej części wydarzenia - na dole pierwszego posta znajduje się informacja o „lokacjach zwolnionych z rzutów”.

Jeżeli czegoś nie zrozumiałam, to daj znać, bo wysypianie się jest mi ostatnio dalekie, a zdaję sobie sprawę z tego, że dołączenie do trwającego wydarzenia może być zagmatwane.
ten lepszy Robert
cały mój kraj potrzebuje psychologa
wiek
36
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Sędzia Wizengamotu
Brunet o wzroście 180 cm. Ma błękitne oczy i zawadiacki uśmiech, który często nosi niczym maskę. Włosy często ma napomadowane, a pod szatami czarodzieja nosi eleganckie garnitury, albo od Rosierów, albo mugolskich projektantów, takich jak Westwood lub Dior, nie obnosząc się z tymi markami, lecz traktując to jako ukryty polityczny manifest.

Robert Albert Crouch
#668
30.05.2025, 12:56  ✶  
Mam następujące pytanie: czy sesja z realizacją karty musi mieć sama po prostu 1500 słów lub więcej, czy może te 1500 słów ma dotyczyć samego jednego zdarzenia, bez uwzględnienia build-upu, wstępu itp.?

Np. jak Robert gada w swojej sesji z Lorien i Anthonym, a potem dostaje w twarz, to czy ten segment rozmowy (który potem prowadzi do zdarzenia, którego konsekwencje też będą odnotowane w wątku), liczy się czy nie?
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#669
30.05.2025, 13:01  ✶  
@Hannibal Selwyn

Możesz wyjść, nikt cię tam jako zakładnika nie trzyma. Oczywiście zostanie ci to odradzone przez pracowników Ministerstwa, ale mają za dużo zmartwień, żeby szukać sznura, którym przywiążą cię do krzesła.

Sposoby dostania się do Ministerstwa zostały opisane tutaj. Oczywiście ze względu na ataki Śmierciożerców, korzystanie z kominka, żeby dostać się na Pokątną, wskazane nie jest (bo je tam masowo rozwalają i biją ludzi po twarzy).
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#670
30.05.2025, 13:11  ✶  
@Brenna Longbottom

Niezależnie od rozmiaru, koncepcja świadomego otoczenia się kręgiem ognia powinna wywołać u postaci lęk. Nie jest wymagane, żeby dwie iskry lub ogień w kominku po przeciwległej stronie wielkiego pomieszczenia stały się czymś dla postaci absolutnie nie do zniesienia (bo to uniemożliwiłoby postaci jakiekolwiek funkcjonowanie w wykreowanym świecie), ale tutaj mówimy o świadomym zapaleniu kilkunastu świec i otoczeniem się nimi z każdej strony. Takie próby powinny zakończyć się przynajmniej solidnym, ujemnym modyfikatorem do rzutu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (92): « Wstecz 1 … 65 66 67 68 69 … 92 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa