• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wademekum Biuro Spraw Wszelakich Aktualizacje Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik

Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik
Lady Omenella
Wear your ambition like
a crown - unapologetically.
wiek
53
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Spirytystka
Philipa jest szczupłą kobietą, która mierzy 170 cm wzrostu. Jej włosy są w kolorze miodowego blondu, sięgają jej za ramiona, zawsze ma je starannie uczesane. Oczy kobiety są w nienaturalnym, stalowym kolorze przez to, że od dziecka choruje na srebrzycę. Dba o swoją aparycję, zawsze nosi się elegancko. Pachnie kadzidłami, jej głos jest zachrypnięty, niski przez to, że od lat pali papierosy, warto wspomnieć, że jest to jej znak charakterystyczny - ciągle pali. Porusza się powoli, dostojnie. Na szyi zawsze ma wisiorek z wahadełkiem, które jest jednym z głównym narzędzi jej pracy, a na nosie okulary - bez których praktycznie nie widzi.

Philippa Barclay
#281
24.10.2025, 17:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2025, 20:25 przez Morrigan.)  
Prośba o zmianę w pochodzeniu:

Córka Virginii Crouch i Michaela Mulcibera. Jej matka była urzędniczką w Ministerstwie, a ojciec lokalnym biznesmenem, prowadził interesy z różnymi ludźmi, czasem te bardziej szemrane, żadne z nich już nie żyje. Niech im ziemia lekką będzie. Wyszła za mąż za szkockiego czarodzieja czystej krwi - Logana Barclay'a, w bardzo młodym wieku, tuż po tym, jak urodziła dziecko swojemu poprzedniemu narzeczonemu - Thomasowi Greengrassowi. Oddała syna - Ambroise'a w ręce tamtej rodziny, pod ich naciskiem, sama zaś założyła nową - z tym nieco szalonym mężczyzną, którego szaleństwo doprowadziło go do utopienia, a ją zostawiło na tym świecie z dwójką dzieci - uroczymi bliźniakami, które są jej całym światem.

adnotacja moderatora
Zmienione Serduszko @Philippa Barclay
Czarodziej
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#282
25.10.2025, 14:10  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2025, 23:25 przez Morrigan.)  
Dzień dobry,

Zgłaszam się z prośbą o wprowadzenie zmian w ramach pierwszego kwartału. Z racji, że miło się zadomawiam na forum chciałbym dopełnić zabudowy fabularnej.
Chciałbym uzupełnić profil i kartę postaci Ceolsige o lokację jej sklepiku i miejsca zamieszkania. Lokacja według poniższych danych:

Kod:
[Nazwa lokacji] Kamienica "Burke's Crossroads"
[Opis lokacji]
Ukryta w wąskiej, brukowanej uliczce, do której rzadko zaglądało słońce stała piętrowa kamienica zbudowana ze zbrązowiałej cegły. Spod czarnego spiczastego dachu wyglądało jedno okrągłe okno poddasza oraz dwa wąskie okna piętra przypominjące bardziej wysokie , czarne szczeliny strzelnicze niż okna budynku mieszkalnego. Prawie całą frontową ścianę parteru stanowiło półkoliste, okno o nierównych szkłach, która zniekształcały obraz do tego stopnia, że mogły wywołać nudności. Grube krzyżujące się, żelazne kraty pokryte warstwą rudej patyny chroniły okno. Piął się po nich wyrastający z ziemi zgniłozielony bluszcz o długich, ostrych liściach. Niemal w samym narożniku znajdowały się wąskie, wysokie dębowe drzwi z mosiężną kołatką w kształcie głowy syczącego kota.
Niczym niewyróżniający się obrazek dopełniany był przez kremowy szyld z czarnymi ciągnącymi się napisami "Burke's Crossroads" nad drzwiami oraz niewielką mosiężną tabliczką przyczepioną do drzwi z czarnymi literami "SKUP SPRZEDAŻ POŚREDNICTWO". Pośród półświatka znany sklepik pasera.
Wnętrze kantoru tonie w pełzających półcieniach poganianych drżącymi płomieniami zaczarowanych świeczek. Parter wypełniony jest mieszaniną dziwnych zapachów nad którym wybija się dominujący aromat tytoniowego dymu. Zaskakująco przestronne przejście prowadzi wprost do szerokiej dębowej lady, obok której trzeba przejść by dostać się do regałów zastawionych różnymi magicznymi precjozami. Niektóre spokojnie spoczywają na półkach, nieliczne ujadają na krótkich łańcuchach a czasami pośród nich są takie, które sprawiają wrażenie, że posępnie łypią na wchodzących gości skulone w kącie regału.
Pozornie chaotycznie rozstawione regały wypełniają obszerne pomieszczenie sklepiku. Ich układ zmienia się codziennie pod łukami sufitu wspartego na kilku drewnianych słupach. Całość sprawia wrażenie mrocznego labiryntu, ale dziwnym trafem zazwyczaj z każdego punktu da się dojrzeć ladę i drzwi wejściowe.
Umieszczone bezpośrednio za ladą drzwi prowadzą do niewielkiego saloniku oraz schodów do mieszkania na piętrze i dalej na poddasze.
[Umiejscowienie] Ulica Śmiertelnego Nokturnu
[Poziom]0
[Zabezpieczenia]-
[Ulepszenia]-
[Cechy]-
[Koniec psot]

W trakcie spalonej nocy, wylosowałem kartę z cechą: Smród. Czy ona ma być dopisana do Cech, czy dopiero przy rozliczeniu, jeśli nie uda mi się jej zdjąć?

adnotacja moderatora
Lokacja dopisana Serduszko Lokacje poziomu 0 nie posiadają Cech dopisywanych do karty lokacji i nie jest to też moment na dopisanie Smrodu zdobytego w kwartale jesiennym, ale oczywiście opis Spalonej Karty obowiązuje Słodziutki @Ceolsige Burke
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#283
06.11.2025, 23:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.11.2025, 11:34 przez Morrigan.)  
Staję tu dziś przed wami, aby otrzymać błogosławieństwo dla moich korekt do karty. Nic szalonego ani mechanicznego, ale nie będę spać spokojnie, dopóki mi się wątki nie zgodzą z KP.

1) Na pierwszy ogień zawada Świr. Odkryłam fabularnie, że wiarę jak najbardziej mam jedną, solidną i niewzruszoną, więc to, co tu jest, nie ma żadnego przełożenia:

Cytat:Świr (I): Kocha Matkę. Którą? Matkę naturę, Matkę z Kowenu. W zasadzie nie robi jej to różnicy i gdyby ją chwilę urabiać, to uwierzyłaby i w Matkę Boską Częstochowską. Gdzieś w tle majaczy wiara w reinkarnację, karmę i napełnianie siódmej czakry energią księżyca. Helloise potrzebuje w coś wierzyć. Nie ma problemu ani wewnętrznego zgrzytu przy cyklicznym zmienianiu obiektu tych wierzeń i nowych nawróceniach czy nawet równoległym wyznawaniu elementów różnych wiar. Zawsze prędzej czy później wraca jednak na łono kowenu.

Natomiast religijne świrowanie uprawiam namiętnie w formie następującej:

Kod:
[Zawada="Świr (I)"] Wszystko, co żyje, zrodziła Matka Ziemia, Matka Natura — Matka. To osoba Matki jest głównym obiektem kultu Trójbogini. Ona odpowiada za równowagę w świecie, za przepływy energii, spacer dusz. Dziękczynienie, prośby, a przede wszystkim pokuta — wszystko to Helloise zawierza Bóstwu. Wierzy, że zaburzenia równowagi po Beltane ściągną na czarodziejski świat apokalipsę, a grzechy popełnione przeciw Boskiej Równowadze Natury należy bezwzględnie przebłagać.
Trudno poprowadzić konstruktywną rozmowę z kimś, dla kogo odpowiedzią na co drugie pytanie jest Bogini. Nie ułatwia sprawy fakt, że Helloise — mimo że nie jest wróżbitką — nieustannie szuka boskich znaków i omenów tam, gdzie ich nie ma.[/Zawada]


2) Kosmetycznie też podmienię opis wegetarianizmu. Było to:

Cytat:Wegetarianin (I): Helloise nigdy nie lubiła smaku mięsa. Nie pomogło i to, że wkręciła się w przekonanie, że jedyne godne jedzenie pochodzi z ogródka za jej domem.

Usuwam fragment o tym jedzeniu za domem, bo przecież mam za domem kurczaki bez GMO, więc to żaden argument + nowa świrowa filozofia dropnęła:

Kod:
[Zawada="Wegetarianin (I)"] Mięso jest [i]ciężkie[/i]. Wierząc, że energia płynie przez wszystko i na wszystkim odciska ślad, łatwo wywieść wniosek, że konsumowanie śmierci — trupa zwierzęcia — jest dużo bardziej obciążające dla twoich własnych energii niż pożywienie się rośliną.[/Zawada]


3) W polu Edukacja jest paragraf:

Kod:
Nigdy nie ukończyła szkoły. Uciekła z domu w wakacje między piątą a szóstą klasą.

który chciałabym podmienić na:

Kod:
Nigdy nie ukończyła szkoły. Uciekła krótko przed przerwą na Yule 1955 roku (w VI roku nauki) podczas jednego z weekendowych wyjść do Hogsmeade.

To o wakacjach wyszło z tego, że pisałam tę kartę, nie wiedząc, do jakiego rodu będzie ostatecznie należeć postać i nie pomyślałam po zmianach rodowych, że ona przecież mieszkała w rezerwacie smoków pośrodku niczego. Zakładając, że była tam non stop otoczona przez rodzinę i ich pracowników, to wydaje mi się, że w takich okolicznościach trudno było utrzymywać kontakty z jakimś swoim podejrzanym chłopakiem. Łatwiej imo randkować z dziwnym typem w jakimś zaułku na wioskach niż pod nosem swoich konserwatywnych starych w kontrolowanym przez nich parku przyrodniczym.


4) Na koniec jeszcze taka zmiana typu głupotka.
Mam w opisie chatki:

Cytat:Gęsto zarośnięte podwórze najeżone jest rupieciami: krzesła bez siedzisk, zbite ceramiczne łupinki, krasnale ogrodowe z wydziobanymi oczyma, czaszka słonia, hamak.

Nie pytajcie mnie, co jest genezą tej czaszki słonia, nieważne X D ale chciałabym ją sobie wymienić na czaszkę smoka jeśli wolno mi coś wynieść od taty z domu <słodkie oczy>

EDIT:
5) Jak słusznie zauważono, chatka Heli jest na tyle dziwaczna, że rzucałaby się mugolom w oczy, więc dodałabym również na końcu opisu lokacji fragment:

Kod:
Wokół domu wzniesiona jest iluzja — dla niemagicznego oka chata na kurzej stopie jest starym, nieciekawym rumowiskiem zarośniętym warstwą mchów.

adnotacja moderatora
Done Serduszko @Helloise


dotknij trawy
Czarodziej
Większość ludzi nie jest tak fałszywa, jak myślisz, ani tak szczera, jak sobie wmawiasz
wiek
24
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Malarz
Przeciętnego wzrostu (178 cm), bardzo szczupły mężczyzna o błękitnych oczach. Piegi na nosie i policzkach wyróżniają go z tłumu, podobnie jak wiecznie ułożone w nieładzie ciemnoblond włosy. Ubiera się zwykle skromnie, chociaż ciuchy są zawsze czyste i niepogniecione.

Oliver McKinnon
#284
07.11.2025, 10:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2025, 21:16 przez Morrigan.)  
Hejo, chciałabym wprowadzić zmiany w kp.

Wymiana tej zawady:

Kod:
Wpływowy wróg (III): Qenan 'Diuk' Herczeg - lider Synów Harpii, gangu miotlarskiego. Oliver wywinął mu kiedyś numer i tak jakoś się stało, że teraz Diuk co i rusz podrzuca mu świnie w zemście, czerpiąc przyjemność z widoku uciekającego przed nim Olivera.

Na te:

Kod:
Brudny sekret (II): Oliver ma swoje sekrety, ale największym chyba jest to, że jego orientacja jest nieokreślona. Nie ma znaczenia, czy pójdzie do łóżka z kobietą czy mężczyzną. Nie jest jednak głupi i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że musi być ostrożny i po pierwsze: nikomu nic nie mówić, bo czasy są jakie są, a po drugie: uważać z kim flirtuje, bo gdyby dowiedziała się matka, dziadek czy w sumie ktokolwiek, to byłby skończony i jego głowa skończyłaby oderwana od ciała gdzieś na Nokturnie.

Kod:
Drobny lęk (I): boi się pająków. Ale nie tak, że go brzydzą, tylko jak widzi pająki, to wrzeszczy jak mała dziewczynka, ucieka i czasem strzela snopami iskier z różdżki, byleby tylko pozbyć się powodu swojego strachu.

adnotacja moderatora
Zrobione Serduszko @Oliver McKinnon
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#285
30.11.2025, 15:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.12.2025, 01:18 przez Morrigan.)  
Z racji na wprowadzenie bestiariusza chciałbym dokupić sobie 4 kropkę w WoP.

adnotacja moderatora
Zmiana zaakceptowana @Geraldine Greengrass-Yaxley
broken one
wiek
36
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz, urzędnik - OMSHM, Ministerstwo Magii
Chudy jak wypłata i długi jak miesiąc (187cm). Eteryczna uroda Lovegoodów rozwodniona mugolską pospolitością. Rude włosy domagające się fryzjera, broda domagająca się brzytwy, której starym zwyczajem nie posiada w domu. Jasnozielone oczy. Ubrany zwykle w proste szaty, czarne, lub w stonowanych barwach, skrojone tak, by nie krępowały ruchów.

Lazarus Lovegood
#286
30.11.2025, 16:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.12.2025, 01:21 przez Morrigan.)  
Poproszę o wymianę Zawady "Nietolerancja laktozy" na "Wegetarianin:

Kod:
[Zawada=’Wegetarianin (I):’] Wegetarianizm Lazarusa nie wynika z pobudek ideologicznych. Niespodziewane natrafienie na chrząstkę albo kawałek skóry we włożonym do ust kęsie przez lata potrafiło odebrać mu apetyt na resztę posiłku. Dopiero, kiedy przerzucił się na dania bezmięsne, zorientował się, jak bardzo bezstresowe może być jedzenie i nigdy z własnej woli nie wraca do mięsa. [/Zawada]

adnotacja moderatora
Zmienione! @Lazarus Lovegood
Czarodziej
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#287
30.12.2025, 18:21  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2026, 01:14 przez Morrigan.)  
Poproszę o zmianę pierwszo-kwartałową w celu uszczegółowienia niedodefiniowanego doświadzczenia.

Proszę o zmianę doświadczenia na:
Doświadczenie: Po skończeniu szkoły pomagała ojcu w paserskim interesie. Uczestniczyła zarówno w spotkaniach z klientami jak i zleceniodawcami. Zbierała ekipy na zlecenia odzyskania towaru oraz sama w takich zleceniach brała udział. Dbała o kontakty z sąsiadami oraz szerszą społecznością. Zajmowała się także wyceną i identyfikacją oraz pośredniczyła w kontaktach pomiędzy odpowiednimi specjalistami. Siłą rzeczy wyrobiła sobie pojęcie o szerokim spektrum obiektów i usług w magicznym, ale nie tylko świecie. Pragmatyzm ojca sprawił, że obracała się także w mugolskich realiach działania. Czasem do odzyskania był obiekt będący w, nieświadomych jego działań rękach mugola, a czasem należało bezpiecznie upłynnić obiekt z nieświadomych jego wartości rąk czarodzieja.
Kiedy ojciec postanowił przejść na emeryturę przejęła jego sieć kontaktów magicznych wraz z kilkoma mugolskimi. Dodatkowo kryjówkę na ścieżkach oraz sklepik wraz z dobudowaną nad nim kawalerką. Przez ostatnie cztery lata ustanowiła własną markę i uzupełniła sieć kontaktów o bardziej jej odpowiadające usuwając te zbyt mroczne. Wśród kontrahentów dała się poznać jako bardziej sentymentalna i z wyraźniejszą granicą moralną niż ojciec. Kontakty w mugolskim świecie utrzymuje sporadycznie jako mało interesujące ale przydatne od czasu do czasu, gdy nadarzy się wyjątkowa okazja.

adnotacja moderatora
Wprowadzone Serduszko @Ceolsige Burke
Czarodziej
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Około 175 centymetrów wzrostu. Jasnobrązowa czupryna, latem łatwo rozjaśniająca się od słońca. Młodzieńcza twarz, sprawiająca raczej przyjazne wrażenie. Dość szczupły, choć nie wymizerowany.

Darcy Lockhart
#288
17.01.2026, 12:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2026, 14:48 przez Morrigan.)  
W związku z powrotem z nieaktywności prośba o:
- usunięcie przewagi teleportacja za II
- zawad za II: zazdrośnik i szalona eks
(alergia widzę jednak jest na liście, więc nie ma problemu)

adnotacja moderatora
Wprowadzone Serduszko @Darcy Lockhart
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#289
20.01.2026, 14:18  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.01.2026, 16:07 przez Morrigan.)  
hejko,
prosiłabym o dopisek w aktualnym miejscu pracy

Aktualne miejsce pracy: Antropolożka w biurze koronera
zmienić na:
Aktualne miejsce pracy: Antropolożka w Biurze Koronera / Uzdrowicielka na zlecenie

adnotacja moderatora
Wprowadzone Serduszko @Prudence Fenwick


Confusion in her eyes that says it all

She's lost control


Dolores Umbridge
#290
29.01.2026, 09:20  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.01.2026, 16:04 przez Morrigan.)  
Bardzo proszę o podmianę kilku rzeczy.

Cytat:Krew: półkrwi | aurowidz
na:
Cytat:Krew: czysta | aurowidz


Cytat:Kłamstwo (I): - Kłamać każdy może, czasem lepiej, czasem gorzej. Jej co do zasady - wychodzi to świetnie. Kłamie na temat swojego pochodzenia; kłamie na temat poglądów; skłamie nawet, gdy ktoś ją spyta co zjadła na śniadanie.
na:
Cytat:Kłamstwo (I): - Kłamać każdy może, czasem lepiej, czasem gorzej. Jej co do zasady - wychodzi to świetnie. Kłamie na temat poglądów; skłamie nawet, gdy ktoś ją spyta co zjadła na śniadanie. Największym i najstarszym kłamstwem jest to o własnym pochodzeniu - Dolores od lat powtarza, że jest czystokrwistą czarownicą, której ród sięga korzeniami aż do starej Germanii. Utrzymuje, że rodzice uciekli z Niemiec jeszcze przed 1939 rokiem, ale niestety oboje zmarli przed paroma laty.


Cytat:Rozpoznawalność: III - Kojarzona (och jak ona nienawidzi tego słowa) na korytarzach Ministerstwa Magii. Przez starszych urzędników wspominana jako ta "upierdliwa córczka gościa z mopem, tego tam z Personelu Technicznego", choć Dolores bardzo dobitnie od swojego pochodzenia się odcina. Odkąd zaczęła pracę w Departamencie Tajemnic kompletnie odcięła się od życia towarzyskiego Ministerstwa Magii.
na:
Cytat:Rozpoznawalność: III - Kojarzona (och jak ona nienawidzi tego słowa) na korytarzach Ministerstwa Magii. Przez starszych urzędników wspominana jako ta "upierdliwa córeczka gościa z mopem, tego tam z Personelu Technicznego, który rzucił pracę z dwa lata temu", choć Dolores bardzo dobitnie od swojego pochodzenia się odcina.

adnotacja moderatora
Kontakt na PW
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (35): « Wstecz 1 … 27 28 29 30 31 … 35 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa