• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Sowa Victorii Lestrange

Sowa Victorii Lestrange
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#231
07.01.2026, 11:33  ✶  
23.09.1972, Londyn

Victorio,

jak się czujesz po Mabon? Napięcie między Tobą a Twoją matką było aż zbyt wyczuwalne. Gdy wracałem do siebie, była już noc - patrzyłem w gwiazdy i przypomniało mi się, że zapomniałem wręczyć Ci podarunek. Wybacz to zamieszanie, ale chaos w Ministerstwie skutecznie odciąga moje myśli od czegokolwiek innego. Na szczęście najjaśniejsza z gwiazd przypomniała mi o tym, że prawdziwa gwiazda zasługuje na wszystko to, co najlepsze.

Wesołego Mabon.

Rodolphus

Do liściku dołączona była paczuszka ze srebrnym naszyjnikiem, zwieńczonym maleńką gwiazdką polarną.
la mauvaise foi
worlds change where
eyes meet
wiek
25
sława
III
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
uzdrowicielka w lecznicy dusz
Piękna młoda kobieta o sięgających ramion, czarnych, falowanych włosach i złotych oczach, które w gniewie rozpalają się czerwienią. Jej twarz jest delikatna, przyjazna, ale poza urodą nieszczególnie zapada w pamięć. W towarzystwie uchodzi za kobiecą, chociaż zadziorną. Dzięki metamorfomagii potrafi zmieniać swój wygląd jednym kaprysem, przybierając postaci od mugolskich profesorów po indyjskiego arystokratę Amritesha. Mierzy 173 centymetry wzrostu.

Primrose Lestrange
#232
13.01.2026, 00:21  ✶  
W pierwszy piątek po przeprowadzce Primrose do Londynu, na stoliku nocnym Victorii pojawiła się maleńka paczuszka z prezentem. W środku znajdował się maleńki, złoty wisiorek w kształcie połowy serca z wygrawerowaną na nim różą. Bliźniaczy, choć srebrny, Primrose kupiła sobie. Biżuteria była skromna. W tym jak wydawała pieniądze młodsza Lestrange widać było, że nie ma ich nadmiernie wiele, ale nawet w takiej sytuacji nie potrafiła przestać obdarowywać innych.


The truth may be out there, but the lies are inside your head.
— motyw muzyczny —
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#233
26.01.2026, 11:42  ✶  
Zamiast listu w kopercie nadesłanej 8.10 znajdował się szkic przedstawiający ogród pełen czarnych kwiatów, w którym stała brunetka w czarnej sukni, zdobionej we wzór z róż.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#234
09.02.2026, 13:44  ✶  
13.10.72

Ten (słowo zamazane i poskreślane) znowu to zrobił.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#235
26.02.2026, 09:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.02.2026, 09:59 przez Brenna Longbottom.)  
14.10.72

...nie chodziło o Stanleya, on po serii ostatnich pogróżek i gratulacji ślubnych zamilkł. Byłam trochę zdenerwowana i się spieszyłam, chyba napisałam tę wiadomość trochę bez namysłu. A spieszyłam się, bo byłam w niedoczasie, bo w nocy teleportowałam się sprawdzić, czy mój znajomy żyje. Doszło do kolejnego ataku w snach. On nie odpuścił.
PS. Skojarzy. Wysłał mi zdjęcie tentakuli i moje. Ta tentakula pogryzła go tuż przed tym, jak znikł.
B.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#236
27.02.2026, 14:43  ✶  
20.09.1972, Londyn

Oy, Viczka

znasz się na puchatych chomikach? Znalazłem jednego na śmietniku i najwyraźniej woli jeść mnie, niż ciasteczka. Jest tęczowy i śmiesznie pachnie. Masz tu fotkę.

Aidan

Do listu dołączone było selfie Aidana, który unosi dłoń. W jego palec wgryziony był pierdzipuszek. Fotografia ruszała się - Aidan krzywił się z bólu, a pierdzipuszek robił chaps chaps na jego palcu wskazującym.
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#237
27.02.2026, 20:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.03.2026, 00:11 przez Dearg Dur.)  

—16/09/72—



Dolina Godryka, 16.09.72

Victorio,

Twój list cieszy mnie ogromnie, przyjmij wyrazy mojego współczucia po tym co stało się z Waszym domem tu w Dolinie, po sąsiedzku. Wielkie to szczęście dla nas wiedzieć, że szczęśliwie nikt nie ucierpiał w tym straszliwym pożarze. Nasz dom został nieco nadkruszony sadzą, sad nad którym trzymamy pieczę szczęśliwie ocalał, dołożyliśmy do tego wszelkie starania, troszcząc się o drzewa bardziej niż o własny dobytek.

Tymczasem całe to zamieszanie poczyniło spustoszenie w Kent. Chociaż szklarni Towarzystwa nie dotknęła ta straszliwa zadra, część z opiekujących się roślinnością poniosła straszliwe szkody, również śmiertelne w trakcie Spalonej Nocy. Jak wiesz, Ci ludzie wywodzili się z gminu i los nie był dla nich życzliwy, ani środki by temu zaradzić. Pytasz mnie o związek róż z mandragorą i wskazanie na bunt roślin zdaje się słuszną wskazówką, choć samo zjawisko nie nosiło znamion nekromancji, jak eksponat, który znajdował się w naszej szklarni. Z drugiej strony w naturze tych roślin leży kanibalizm (o ile można tak powiedzieć o roślinach), być może wiec naddatek energii znacząco zwiększył te kwestie. Być może sadzonki, które towarzyszyły wcześniej roślinie były poddawane czarnomagicznym eksperymentom, aby ten potencjał wzmocnić. Z tego co mi wiadomo, róże w ogrodzie Twojej rodziny nie wykazują takich tendencji. Wiele bym dała, ażeby móc je porównać z bliska w niedalekiej sobie wzajem odległości, lecz - to najważniejsza informacja właściwie tego listu - gdy poszłam sprawdzić komnaty dedykowane mandragorze, okazało się, że tuby są puste! Mandragory zostały skradzione!  Zamieszanie i brak ludzi sprawia, że rozkładam bezradnie ręce na ten fakt, Ministerstwo i Brygada zaś zdają się mieć ważniejsze sprawy na głowie, niż zapomniany ładunek Magicznego Urzędu Celnego. Wierzę, że i Ciebie do Towarzystwa sprowadziły inne cele i aspiracje, czy jednak przez wzgląd na Twoją pozycję w Ministerstwie mogę liczyć na Twoją pomoc?[/Font]

Mirabella Abbott

odpowiedź na wiadomość

Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#238
03.03.2026, 14:52  ✶  
21.09.1972, Londyn

Pierdzico? Ale jazda. Sałata, robi się. Nie marnowałbym kawy na tego małego śmierdziela. Ale wiesz co, coś mi się wydaje że jaja sobie ze mnie robisz, bo ładnie pachnie. Jak guma balonowa, którą żułem za dzieciaka.

Ale tak... HIPOTETYCZNIE to jakby mnie obśmierdolił, to... jak to zmyć? Pytam dla kolegi.

Aidan
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#239
03.03.2026, 15:45  ✶  
21.09.1972, Londyn

Oczywiście że nic mu nie zrobiłem, za kogo mnie masz. Próbowałem tylko zabrać mu ciastko, do którego się dorwał.

Wiesz co, sowa mi się męczy. Wpadnę dzisiaj i wszystko Ci powiem. Nie biorę go ze sobą, bo się zestresuje, no i masz koty a fajny to jest luj i nie chcę żeby mu się coś stało.

PS Otwórz okna zawczasu.

Aidan
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#240
05.03.2026, 10:55  ✶  
15.10.72

Droga Victorio,

jeśli zasugerowałem mową, uczynkiem lub zaniedbaniem rozczarowanie, niewątpliwie zasługuję na pokutę.
Chętnie wybiorę się z Tobą gdzieś jeszcze, jeśli będziesz miała ochotę wyrwać się z domu.

Z pozdrowieniami
Christopher

Do listu dołączono pojedynczą różę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Strony (25): « Wstecz 1 … 21 22 23 24 25 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa