19.10.2023, 07:35 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2023, 13:11 przez Lorraine Malfoy.)
Wiadomo, że nie da się wyróżnić wszystkich + "YYYY JESTEM TU NOWA", więc skupiłam się na graczach, z którymi mam najwięcej relacji / fabuł, bo to o nich siłą rzeczy wiem najwięcej. Mam nadzieję, że uda się dotrwać do drugiej edycji takiego plebiscytu, i będę mogła oddać bardziej zróżnicowane głosy, bo wszyscy ładnie piszecie! A jeżeli na ten moment dalej nie mamy wspólnych wątków - to pewnie dlatego, że, jak zwykle, tonę w postach. Buziaki
Na to, jak piszesz: Vakel Dolohov, chociaż kusi też wyróżnienie Sarah Macmillan czy też The Edge - dla mnie postać-arcydzieło, każdy post czytam z przyjemnością (i chichoczę, leżąc na łóżeczku, i machając nóżkami). Oprócz świetnych pomysłów, masz bardzo dobre puenty, które naprawdę potrafią zachwycić humorem i trafnością. Zazdroszczę ci twojego stylu pisania, bardzo mi się podoba jak oddajesz indywidualizm swoich postaci, każda brzmi tak jakby mówiła własnym głosem. Vakel na pojedynku majstersztyk. - klik, klik
Na to, jak się wznosisz: Atreus Bulstrode - im więcej czytam, tym bardziej mi się podoba twój styl pisania, i w ogóle sam Atreus jako postać: pozytywna, ale jednocześnie skomplikowana, wymykająca się utartym schematom. Posty zawsze są celne, i jesteś bardzo dobra w kreowaniu ciekawych dialogów! Kusi, żeby wstawić tutaj tak na przekór sesję, jak Atreus spuszcza łomot Edge'owi - wyrywanie chwastów jest chyba czynem społecznie użytecznym, czy coś - czy grozi innym fangą w nos, tak z uczuciem. (Z innych postaci, zachwycona też jestem Lyssą na pojedynku i jej wspaniałą trzpiotowatością). - klik, klik
Na to, jak spadasz: Loretta Lestrange - przy okazji pisania kp miałam okazję zapoznać się z twoimi starymi postami pisanymi na Lorettcie przed tym, jak jeszcze dołączyłam do forum, i widzę dobrze ewolucję tej postaci. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę, do czego jest zdolna posunąć się Loretta - choć wydaje się tak słodka i niewinna, coraz bardziej kręci się w spirali autodestrukcji (p.s. mam nadzieję, że będę mogła przyczynić się do pomocy w jej destrukcji). A posty są piękne i takie kwieciste... - klik, klik
Na to, jak kwitniecie: Eden Lestrange + Alastor Moody - podobają mi się wszystkie wasze posty: wciągające, wartkie i wypełnione złośliwostkami, a ja do takowych mam ogromną słabość - ZWŁASZCZA jeżeli chodzi o romanse. Zarówno Eden jak i Alastor są zresztą sami w sobie świetnie napisanymi i kreowanymi postaciami, to przyjemność patrzeć na ich dynamikę, kiedy są razem w sesji. - klik
Na to, jak błyszczycie: cała Banda Borgina ma moje serduszko - wyróżniam konkretnie Borginów Dwóch, ale pochwały idą też w stronę: Atreus Bulstrode, Sauriel Rookwood, Louvain Lestrange - klik, klik, klik, klik
Na to, jak krwawicie: Brenna Longbottom + Stanley Andrew Borgin - bez komentarza, po prostu każdy powinien przeczytać wasze posty i wiadomości na discord o postaciach przepełnione cudownymi mikroagresjami. Nie pomyl Borgina, Brenna. - klik, klik
Oczarowanie: Sauriel Rookwood - no nie gniewaj się, że tak długo te odpisy mi zajmują ok, muszę je dla ciebie doszlifować... Czuję super chemię, kiedy razem piszemy. Każdy twój post jest dopracowany, pełen smaczków, różnego rodzaju odniesień do innych fabuł; sprawia mi ogromną frajdę patrzenie jak kreujesz tak wielowymiarową postać. Dalej nie mogę uwierzyć, jak praktycznie na spontanie udało nam się wymyślić tak piękny wątek nokturnowy, nie mogę się doczekać, co jeszcze wyczarujemy. - klik, klik
Rozbawienie: Stanley Andrew Borgin - uśmiechałam się przy każdym poście Staszka w naszej wspólnej sesji, bardzo trafia do mnie ten cudowny komizm sytuacyjny zawarty twoich postach, taka subtelna ironia, ale i spora doza autoprześmiewczości - tak już poza tym, Stanley to świetna postać i zawsze śledzę sesje, jakie na nim piszesz (zwłaszcza ogórkowe, chociaż uwielbiam też zadania dla śmierciożerców realizowane z doktorkiem). - klik
Smutek: Brenna Longbottom, Anthony Ian Borgin, Atreus Longbottom - przypadkiem wbiłam się w wasz miłosny trójkąt, i teraz przeżywam, jak to wszystko idealnie się ze sobą komponuje... Wyróżniam Brennę - chociaż nasza wspólna sesja jest na pozór mocno humorystyczna, pada tam dużo ciekawych przemyśleń ze strony obu dziewczynek i rozważań na temat ich miejsca na świecie, co chwyta mnie za serce! - klik
Siłę: Loretta Lestrange - mówiłam sobie, że nigdy nie zrobię tu multikonta, ale jakimś cudem owinęłaś mnie sobie wokół małego paluszka, i nawet nie wiesz, jak strasznie się cieszę z tego powodu. Bardzo mnie inspirujesz!!! Zrobiłyśmy razem dwójkę śmiesznych psychopatów, którymi teraz chcę pisać non stop. Nie spodziewałam się, że na każdym kroku będziemy tak świetnie się dogadywać fabularnie i nie tylko. A siły życzę sobie, bo masz okropny gust do imion. - klik, klik
Nadzieję: Diana Mulciber - BITCH, YOU ARE MY SOULMATE, czekam niecierpliwie aż coś razem napiszemy. Wspaniale mi się z tobą pracowało przy tworzeniu postaci (i czekam, aż będę mogła pomóc w zabiciu kolejnego npc z twojej rodziny).
Patrzę
Na to, jak piszesz: Vakel Dolohov, chociaż kusi też wyróżnienie Sarah Macmillan czy też The Edge - dla mnie postać-arcydzieło, każdy post czytam z przyjemnością (i chichoczę, leżąc na łóżeczku, i machając nóżkami). Oprócz świetnych pomysłów, masz bardzo dobre puenty, które naprawdę potrafią zachwycić humorem i trafnością. Zazdroszczę ci twojego stylu pisania, bardzo mi się podoba jak oddajesz indywidualizm swoich postaci, każda brzmi tak jakby mówiła własnym głosem. Vakel na pojedynku majstersztyk. - klik, klik
Na to, jak się wznosisz: Atreus Bulstrode - im więcej czytam, tym bardziej mi się podoba twój styl pisania, i w ogóle sam Atreus jako postać: pozytywna, ale jednocześnie skomplikowana, wymykająca się utartym schematom. Posty zawsze są celne, i jesteś bardzo dobra w kreowaniu ciekawych dialogów! Kusi, żeby wstawić tutaj tak na przekór sesję, jak Atreus spuszcza łomot Edge'owi - wyrywanie chwastów jest chyba czynem społecznie użytecznym, czy coś - czy grozi innym fangą w nos, tak z uczuciem. (Z innych postaci, zachwycona też jestem Lyssą na pojedynku i jej wspaniałą trzpiotowatością). - klik, klik
Na to, jak spadasz: Loretta Lestrange - przy okazji pisania kp miałam okazję zapoznać się z twoimi starymi postami pisanymi na Lorettcie przed tym, jak jeszcze dołączyłam do forum, i widzę dobrze ewolucję tej postaci. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę, do czego jest zdolna posunąć się Loretta - choć wydaje się tak słodka i niewinna, coraz bardziej kręci się w spirali autodestrukcji (p.s. mam nadzieję, że będę mogła przyczynić się do pomocy w jej destrukcji). A posty są piękne i takie kwieciste... - klik, klik
Na to, jak kwitniecie: Eden Lestrange + Alastor Moody - podobają mi się wszystkie wasze posty: wciągające, wartkie i wypełnione złośliwostkami, a ja do takowych mam ogromną słabość - ZWŁASZCZA jeżeli chodzi o romanse. Zarówno Eden jak i Alastor są zresztą sami w sobie świetnie napisanymi i kreowanymi postaciami, to przyjemność patrzeć na ich dynamikę, kiedy są razem w sesji. - klik
Na to, jak błyszczycie: cała Banda Borgina ma moje serduszko - wyróżniam konkretnie Borginów Dwóch, ale pochwały idą też w stronę: Atreus Bulstrode, Sauriel Rookwood, Louvain Lestrange - klik, klik, klik, klik
Na to, jak krwawicie: Brenna Longbottom + Stanley Andrew Borgin - bez komentarza, po prostu każdy powinien przeczytać wasze posty i wiadomości na discord o postaciach przepełnione cudownymi mikroagresjami. Nie pomyl Borgina, Brenna. - klik, klik
Czuję
Oczarowanie: Sauriel Rookwood - no nie gniewaj się, że tak długo te odpisy mi zajmują ok, muszę je dla ciebie doszlifować... Czuję super chemię, kiedy razem piszemy. Każdy twój post jest dopracowany, pełen smaczków, różnego rodzaju odniesień do innych fabuł; sprawia mi ogromną frajdę patrzenie jak kreujesz tak wielowymiarową postać. Dalej nie mogę uwierzyć, jak praktycznie na spontanie udało nam się wymyślić tak piękny wątek nokturnowy, nie mogę się doczekać, co jeszcze wyczarujemy. - klik, klik
Rozbawienie: Stanley Andrew Borgin - uśmiechałam się przy każdym poście Staszka w naszej wspólnej sesji, bardzo trafia do mnie ten cudowny komizm sytuacyjny zawarty twoich postach, taka subtelna ironia, ale i spora doza autoprześmiewczości - tak już poza tym, Stanley to świetna postać i zawsze śledzę sesje, jakie na nim piszesz (zwłaszcza ogórkowe, chociaż uwielbiam też zadania dla śmierciożerców realizowane z doktorkiem). - klik
Smutek: Brenna Longbottom, Anthony Ian Borgin, Atreus Longbottom - przypadkiem wbiłam się w wasz miłosny trójkąt, i teraz przeżywam, jak to wszystko idealnie się ze sobą komponuje... Wyróżniam Brennę - chociaż nasza wspólna sesja jest na pozór mocno humorystyczna, pada tam dużo ciekawych przemyśleń ze strony obu dziewczynek i rozważań na temat ich miejsca na świecie, co chwyta mnie za serce! - klik
Siłę: Loretta Lestrange - mówiłam sobie, że nigdy nie zrobię tu multikonta, ale jakimś cudem owinęłaś mnie sobie wokół małego paluszka, i nawet nie wiesz, jak strasznie się cieszę z tego powodu. Bardzo mnie inspirujesz!!! Zrobiłyśmy razem dwójkę śmiesznych psychopatów, którymi teraz chcę pisać non stop. Nie spodziewałam się, że na każdym kroku będziemy tak świetnie się dogadywać fabularnie i nie tylko. A siły życzę sobie, bo masz okropny gust do imion. - klik, klik
Nadzieję: Diana Mulciber - BITCH, YOU ARE MY SOULMATE, czekam niecierpliwie aż coś razem napiszemy. Wspaniale mi się z tobą pracowało przy tworzeniu postaci (i czekam, aż będę mogła pomóc w zabiciu kolejnego npc z twojej rodziny).