Ubrania na tobie zostają (chyba, że ktoś ma inną fantazję - możecie to opisać inaczej, ale lorowo 99,9% selkie zachowuje majty).
Ubrania na tobie zostają (chyba, że ktoś ma inną fantazję - możecie to opisać inaczej, ale lorowo 99,9% selkie zachowuje majty).
"Zgromadzone przez nich wspomnienia są warte tak wiele, iż Departament Tajemnic objął ich specjalną protekcją."
Departament tajemnic objął rodzinę protekcją? Jeśli rodzinę, to w jaki sposób? Czy chodzi o wspomnienia? Wspomnienia oddawane dla MM jako dowód jakichś odkryć czy podróży?

a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
Czy byłaby możliwość zrobienia przewagi eliksiry stopniowanej tak jak inne dziedziny wiedzy? Mamy zielarstwo na 3 poziomach i onms, czy eliksirki też mogłyby być? (alchemię też można by wrzucić jako najwyższy stopień?)
Dziękuję za odpowiedź pozdrawiam serdecznie
Nie sprawdzałam wszystkich, ale te dwie rodziny są w pewien sposób ściśle związane z Podziemnymi Ścieżkami, Nocturnem. Sugeruję się nimi, gdyż mam tam swoje postacie.
![[Obrazek: dgIgHLh.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=dgIgHLh.png)
![[Obrazek: 6dQ0Thj.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=6dQ0Thj.png)
Mulciberowie od lat mają tam znajomości, prowadzą interesy. To ich źródło utrzymania się, zarabiania aby przeżyć, funkcjonować. Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale teraz według nowej zasady mogą to stracić? Bo nagle przejście zostało przesunięte? Część z nas nie ma jak dobrać sobie przewagi, kiedy mają już zbudowany koncept postaci, aby miała sens istnieć w świecie magicznym.
Richard, choć mieszkał ponad dwadzieścia lat w Norwegii, to jednak ojciec i brat wskazali mu gdzie znajduje się sklep rodzinny. Od Stanleya drogą fabularną otrzymał wskazówkę jak dotrzeć do Głębiny. Czy mimo nazwiska, brat czy bratanek, mają go za rączkę teraz prowadzić?
Jeżeli muszę mieć tę przewagę, to jakiej wagi, aby samodzielnie tam się poruszać?
Kwestia zawodowa.
Czy praca jako Brygadzista, później z możliwym awansem na Aurora, wyklucza znajomość półświatka, pomimo posiadania nazwiska rodzinnego oraz interesów rodzinnych w Podziemnych Ścieżkach?
Malfoyowie posiadają przewagę w tej postaci. Czy w takim przypadku, też im odcięto drogę do podziemnych ścieżek? Choć mój Renigald to bezrobocie, ale ma znajomości w tych kręgach, nagle też musi podbić sobie Znajomość Półświadka, mimo Przewagi Rodowej? Jaki to ma sens?
Apeluję o rozważenie jakichś wyjątków, ulgi, cokolwiek, dla tych rodzin (i innych, jeżeli również mają w tym kierunku jakieś powiązania) w kwestii tej przewagi "Znajomość Półświatka" tak, aby nie zaburzać zbudowany od lat koncept postaci graczy.
Jeżeli planujecie wprowadzić jakieś w czymś zmiany, przedstawiajcie nam pomysł, pozwólcie wyrazić nam swoje zdanie, może są osoby co zaproponują lepsze rozwiązania, nie wprowadzajcie takich zmian jak polski rząd ustawy za zamkniętymi drzwiami. Częste zmiany w kartach postaci są dla wielu z nas najpewniej męczące.
Jak patrzę na kartę postaci swojego Nicholasa, to mi się płakać chce. Ta postać wymaga wiele poprawek, rozpisania jej porządnie po ostatnich zmianach, dlatego z nim chcę poczekać na rozliczenie kwartału, a tu co? Ma się ochotę to porzucić.
Zmiana nazwiska i rodziny w tym kwartale: wiele opisów mam do poprawienia, przewagi zaplanowane do zmiany, moja postać teraz nie ma żadnego celu rozwijania się.
Mieliśmy zmieniać, zrezygnować z przewag Teleportacji. Mając postać rozliczoną, nie mogliśmy na to miejsce nic kupić. Czy teraz, aby mieć przewagę znajomość półświatka, możemy dokupić, mając postać rozliczoną?
Jak nie, to ja wolę ze wszystkim poczekać do rozliczenia kwartału. Nie wiemy, kiedy to nastąpi. Nie wiemy czy znów wprowadzicie zmiany w jakichś przewagach i zawadach, gdzie znów będzie trzeba zmieniać 2137 raz kartę postaci.
Może to już czas, wprowadzić opcję podwyższenia wagi przewag do chociażby 14? Albo zezwolić osobom posiadającym zbudowany i stabilny koncept postaci na zakup slotu na przewagę? 100PD za wagę przewagi I? 200PD za wagę przewagi II? Itd.
Departament Tajemnic chroni twoją rodzinę przed ludźmi, którzy chcieliby skrzywdzić ją za pisanie w swoich kronikach prawdziwych informacji lub w jakiś sposób zastraszać członków twojej rodziny żeby zapisali w swoich kronikach coś nieprawdziwego. Oddawanie kronik do Departamentu do którego członkowie rodziny nie mają dostępu byłoby nieuczciwe, ale gromadzenie tam kopii jest jak najbardziej w porządku. A w jaki sposób cię ten Departament chroni - otóż pozostawiłam sprawę otwartą, bo nie było jeszcze wtedy opisów lokacji rodowych i z tego co pamiętam to akurat waszej brakuje, więc jeżeli masz tutaj jakąś sugestię, możesz nam ją podesłać i być może wprowadzimy ją w życie. Jak nie to załatamy to światotwórcze niedopatrzenie sami.
Taka możliwość nie istnieje, przynajmniej nie przy takiej mechanice gry, nie istnieje teraz sensowny sposób na określenie jakie eliksiry można by wykonywać na danym stopniu wtajemniczenia. Tak czy siak musiałaby istnieć lista, a teraz wszyscy mogą w craftingu jechać freestyle. Wezmę taką potrzebę pod uwagę przy zmianie, ale czy mogłabym najpierw wiedzieć z czego ona wynika?
Alchemia to kompletnie inna umiejętność, w założeniu ma być osobna cały czas.
Tylko nami.
Przede wszystkim chciałabym częściowo podpisać się pod postem Richarda, a dodatkowo - dodać też kilka zdań od siebie odnośnie ostatnich zmian. Bardzo doceniam, że ekipa pracuje nad forum, natomiast jestem zawiedziona i mocno zniechęcona tym, jakie zmiany są wprowadzane na SoL oraz w jaki sposób to się odbywa.
Posiadam postać, która od samego początku pozostaje związana z Podziemnymi Ścieżkami (kierowałam się w tym przypadku opisem rodziny Mulciber, który te powiązania ma ujęte), nie posiadała natomiast nigdy przewagi Znajomość Półświatka. W założeniu Robert nie był tym półświatkiem zainteresowany w wystarczającym stopniu. Ot, płotka, która zwyczajnie robiła swoje i obecność na Nokturnie oraz Podziemnych Ścieżkach starała się ograniczać do minimum. Dostosowanie Karty Postaci do obecnych wymagań, zmusza mnie do wprowadzenia w niej istotnych zmian. Rezygnacji z dotychczasowego konceptu. Dlaczego?
1. Core postaci stanowią legilimencja i hipnoza, których nie chciałabym się pozbywać. Postać specjalizuje się we wszystkim tym, co wiąże się z urokami.
2. Świeczki i kadzidła, a także zielarstwo (I), to natomiast podstawa utrzymania się mojej postaci, która nie jest bogata i alternatywnych źródeł dochodu nie posiada - nie na tyle istotnych, żeby rezygnacja z wytwórstwa i handlu była w tym przypadku po prostu sensowna.
3. Pieczętowanie i Starożytne Runy, to dwie przewagi dokupione w rozliczeniu wiosny, które planowałam wykorzystywać na fabule. Pozbycie się jednej nie automatycznie sprawia, że druga jest mi niepotrzebna, zwłaszcza że racji na obecną wagę przewag - ponownie pieczętowania i starożytnych run nie umieszcze w KP (chyba, że dojdzie w niej do jakiś mega dużych zmian).
4. Rezygnacja z handlu świecami i kadzidłami, a także sklepu, to w zasadzie wycofanie się naszej rodziny z Podziemnych Ścieżek, nie mamy tam obecnie żadnych interesów do prowadzenia poza biznesem wpisanym niegdyś w lore gry. Czy w przypadku rezygnacji postaci z handlu świecami i kadzidłami mogłabym się pozbyć tego całego mechanicznego wklepania w moją KP sklepu i co za tym idzie - odzyskać 100 PD przeznaczone na zabezpieczenia? To w zasadzie PD wyłożone w błoto, ponieważ w przypadku tej rezygnacji, rezygnacji z handlu, lokacja nie byłaby już w ogóle wykorzystywana ani rozwijana na fabule.
5. Jeśli rezygnacja ze sklepu i odzyskanie 100 PD nie wchodzi w grę, to czy możliwa jest zamiana jego lokalizacji i np. przeniesienie piętro wyżej, czyli na Aleje Śmiertelnego Nokturnu?
Idąc dalej. Mam zastrzeżenia odnośnie tego, w jaki sposób fabularnie i mechanicznie na chwilę obecną funkcjonują na forum Mulciberowie. Rodzina posiada wpisaną w lore aktywność na Podziemnych Ścieżkach. Posiada tam również rodową lokacje. Tym samym, żeby dostosować się do tego, co jest wpisane fabularnie, musielibyśmy posiadać Znajomość Półświatka co najmniej na II poziomie. To pozwala na wejście do Podziemnych Ścieżek. A do tego umożliwia nam również poruszanie się po nich. Czy bez tego jesteśmy w stanie tam dotrzeć? Jeśli nie, to mechanika gry imo w chwili obecnej wymaga na każdym z nas wykupienie obowiązkowej, dodatkowej przewagi. Rzecz jasna o ile chcemy trzymać się lore (czyli być na podziemnych ścieżkach) i posiadać do lokacji rodowej jakiś dostęp. Może w tej sytuacji byłoby warto rozważyć wymianę przewagi rodowej, którą posiadają Mulciberowie na coś innego? Pozwalającego im korzystać z tego, co stanowi na forum core tej rodziny? Związanego z ich bytnością na podziemnych ścieżkach? Oni mają zdecydowanie zbyt dużo powiązań z tym miejscem, żeby to zostawić w obecnej formie. Poza tym, jeśli zdarzy się, że któryś z Mulciberów zostanie funkcjonariuszem (bum czy aurorzy), to od podziemnych ścieżek będzie automatycznie odcięty. Wydaje mi się, że to kwestia, którą warto byłoby raz jeszcze... po prostu przemyśleć. Obowiązkowa przewaga wagi II to dość spore obciążenie oraz ograniczenie w naszych Kartach Postaci.
Poza tym - istotna kwestia to również sytuacja rodziny. Przez lata związani z DT, odeszli bezpośrednio do podziemnych ścieżek. Stracili tym samym porządne źródło dochodów. Jeśli od podziemnych ścieżek również zostajemy odcięci, pojawia się problem tego, w oparciu o co utrzymuje się nasza rodzina? Owszem, możemy mieć inne źródła dochodu. Tylko ich na fabule nigdy nie ujmowaliśmy i znów - wymagałoby to retconu. Poza tym nie jesteśmy też (a nawet przede wszystkim) bogaczami. Może więc warto byłoby tutaj w jasny sposób nakreślić obecną sytuacje rodziny? Jej status? Postrzeganie z Ministerstwie? Jeśli nie Podziemne Ścieżki, to czy postacie, które w bio mają niejako wpisany exodus z MM, kiedyś pracowały w DT, mają w ogóle szanse do MM powrócić? Czy MM ma ich np. na oku?
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
Miałam na myśli podobne rozróżnienie na zasadzie onms: I - zwierzęta, którymi łatwo się opiekować, II - średnia trudność, etc., i granie to pod rozum i godność człowieka, żeby zgrabnie ominąć konieczność robienia listy eliksirów (co byłoby bezsensowne, bo i tak każdy wymyśli co chce). Rozumiem jak najbardziej, że to problematyczne
Wezmę taką potrzebę pod uwagę przy zmianie, ale czy mogłabym najpierw wiedzieć z czego ona wynika?
Pytałam po trosze z ciekawości, po trosze z nadziei - widziałam gdzieś wyżej, że są np. plany na umkę z pierwszej pomocy, wolałam się więc upewnić, czy są też planowane jakieś zmiany w związku z poziomowaniem eliksirów - gdyby wskoczyła taka zmiana, wtedy dałoby się u mnie pięknie wyklepać rzeczy w kp w świetle nowości w mechanice.
Moja girlmath:
Eliksiry o wadze 2 slotów to naprawdę jedyna rzecz, którą mogę wyrzucić z tych obecnych 12 slotów, żeby wziąć sobie przewagę półświatek na 2 sloty (wila i legilimencja po 3, kokieteria i kłamstwo i muzyka po 1 muszą zostać nie zrezygnuję z naszej pojebanej sesji z fortepianem Bezunia) i ładnie to wyklepać. Wtedy zostaje mi pięknie 1 slot wolny. Akurat byłoby idealnie, jakby wpadła jakaś softowa wersja eliksirowej przewagi, wtedy mogłabym dokonać zmian pierwszokwartałowych.
Mogę bez problemu zrezygnować z tej przewagi w następnym kwartale. Miałabym jednak w tej sytuacji nieco inne pytanie, właśnie już pod rozliczenie kwartału: czy mogłabym sobie założyć, że postać kiedyś umiała robić eliksiry, a teraz - jako że przestała to robić tak często z powodu braku czasu - jej umiejętności w tej dziedzinie znacznie spadły i wtedy wyrzucić te eliksiry z listy przewag?
Mam wiedzę przyrodniczą aż na 3 kropki, a na eliksiry trzeba mieć tylko 1 kropkę. Myślę, że to niezłe odzwierciedlenie tego, że ma się odpowiednią wiedzę, ale straciło się wprawę w działaniu, tak jak np. zna się teorię muzyki, ale nie grało wiele lat na gitarze, więc nie możesz dobrze przycisnąć akordu, robisz pomyłki, etc., a przynajmniej ja tak to widzę. Czy to by ładnie przeszło? Czy dobrze kombinuję?
A jak wyrzucę eliksiry przy rozliczeniu, to czy mogę poprawić sobie stosunki ze swoim starym, zmienić znajomość półświatka z 2 na 3, i zrobić z Armanda Malfoya wpływowego npc z Nokturnu? Wcale nie dlatego że wtedy ja i Maeve miałybyśmy walki teściów na Nokturnie, wcale, same super poważne wątki
Wiadomość jest skonstruowana tak, że bardzo ciężko mi się na nią odpowiada, więc jeżeli pominęłam jakieś pytanie które było tam wplecione to przepraszam, po prostu w tych warunkach jakie chwilowo mam odpisuję na to z telefonu.
Co do pierwszego akapitu - chciałabym zauważyć, że gracze sami przez te dwa lata zgłaszali mi jak wiele rzeczy na forum nie ma sensu i nie działa, od dwóch lat wiszą też tematy z opisem „w budowie”, niektóre elementy forum miały do tej pory bardzo enigmatyczne opisy nie wyjaśniające wiele. Przyjęłam też propozycję możliwości zakupu większej ilości tych wag, ta opcja się jeszcze nie pojawiła, ale się pojawi, wraz z... Kolejnymi zmianami, których celem jest uczynienie tego forum (wreszcie) zakończonym. O ile rozumiem, że coś co wprowadziliśmy w celu budowania kolejnych zmian i tego podziemnego świata nie do końca spaja się z waszą wizją, to niestety nie rozumiem kompletnie tonu w jakim napisany jest ten post. Tak Richardzie, wymyślając kolejne elementy mechaniki biorę pod uwagę jak zbudowane są postacie na forum i nie, nie robię tego nikomu na złość. Od dłuższego czasu pracujemy nad masą rzeczy jednocześnie i wrzucamy je w kawałkach żebyście mogli się jeszcze zastanowić nad ruchami, deadline to koniec fabularnego lata i do tej pory pojawi się jeszcze więcej zmian, na które czekaliście w bolączkach dwa okresy fabularne (tak ludzie z genetykami, to już oficjalne, będziecie uwolnieni z jednej przewagi o wadze III). Jestem powolna, przyznaję, ale te zmiany były zapowiadane już wcześniej, prośby i propozycje przewijały się nawet przez ten temat, nie dało się w takiej sytuacji zamknąć postaci w pewniku 12 przewag (zwłaszcza że jeszcze w tym okresie spadła połowie postaci teleportacja). Argument „miałem przemyślaną postać od dwóch lat” kompletnie do mnie nie przemawia i nie wezmę tego pod uwagę - ponieważ forum było i nadal jest dziurawe, niektóre przewagi były właśnie takie, że jedni je dobierali bo to była oczywistość, a inni próbowali konstruować postać bez nich. Teraz sprawa jest jasna - chcesz wejść do doliny przestępców, musisz być przestępcą (i to się raczej nie zmieni ponieważ opieram na tym dostęp do klątw, nielegalnych pieczęci i innych rzeczy, które się będzie dało kupić tylko i wyłącznie na Ścieżkach). Oczywiście jestem otwarta na dialog i sugestie zmiany, nikt idealny nie jest, jakieś niejasności w opisach też się wyklepie. Myślę że najlepiej będzie zacząć od odpowiedzi na twoje dalsze pytania:
Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale teraz według nowej zasady mogą to stracić?
Stracić nie, po prostu jak wchodzisz tam bez przewagi, to rzucasz kością.
Bo nagle przejście zostało przesunięte?
Stracić nie, ale tak - wejście zostało przesunięte.
Część z nas nie ma jak dobrać sobie przewagi, kiedy mają już zbudowany koncept postaci, aby miała sens istnieć w świecie magicznym.
Jeżeli przedstawicie mi indywidualny przykład gdzie tego nie da się zrealizować ponieważ postać znajduje się w ruinie, usiądziemy razem i pomyślimy jak to wyklepać.
Richard, choć mieszkał ponad dwadzieścia lat w Norwegii, to jednak ojciec i brat wskazali mu gdzie znajduje się sklep rodzinny. Od Stanleya drogą fabularną otrzymał wskazówkę jak dotrzeć do Głębiny.
Jest to oczywiście argument za dobraniem sobie tej przewagi, jeżeli Richard pojawia się tam często, to ludzie go kojarzą. Co do Głębiny - odkąd pamiętam zaakceptowany został koncept wchodzenia do niej przez sklep Ataraxia na Nokturnie?
Czy mimo nazwiska, brat czy bratanek, mają go za rączkę teraz prowadzić?
Tak, ponieważ źli ludzie ze Ścieżek mogą zechcieć zrobić mu krzywdę (rzut kością).
Jeżeli muszę mieć tę przewagę, to jakiej wagi, aby samodzielnie tam się poruszać?
II.
Czy praca jako Brygadzista, później z możliwym awansem na Aurora, wyklucza znajomość półświatka, pomimo posiadania nazwiska rodzinnego oraz interesów rodzinnych w Podziemnych Ścieżkach?
Nie doprecyzowałyśmy tego faktycznie i nie ma to sensu, edytujemy ten opis. Chodziło mi o postacie funkcjonariuszy takie jak Alastor Moody, bez powiązania z przestępczym półświatkiem.
Malfoyowie posiadają przewagę w tej postaci. Czy w takim przypadku, też im odcięto drogę do podziemnych ścieżek?
Odcięto ją wszystkim, musisz dowiedzieć się od kogoś z przewagą gdzie znajduje się nowe wejście.
Choć mój Renigald to bezrobocie, ale ma znajomości w tych kręgach, nagle też musi podbić sobie Znajomość Półświadka, mimo Przewagi Rodowej? Jaki to ma sens?
Bandyci ze Ścieżek nie atakują Malfoyów, więc jeżeli Malfoy wylosuje kość z atakiem bandyty będąc na Ścieżkach, to bandyta ucieknie. Na Nokturnie nie rzucasz wcale.
W związku z moją odpowiedzią naniesiemy zmiany na niektóre opisy i edytujemy ogłoszenie żeby dać znać jakie to były zmiany.

Bardzo doceniam, że ekipa pracuje nad forum, natomiast jestem zawiedziona i mocno zniechęcona tym, jakie zmiany są wprowadzane na SoL oraz w jaki sposób to się odbywa.
Kiedy piszesz coś takiego to warto dać nam konstruktywną krytykę - co konkretnie robimy źle, jak możemy to naprawić, bo jak mi piszesz o tym w jaki sposób się to odbywa, to ja nie do końca wiem do czego się odnosisz. Ogłoszenie było napisane nie tak? Kiedyś wprowadziliśmy beznadziejną zmianę, już nawet nie pamiętam co to było, napisaliście nam że to nie działa i podaliście argumenty, zostało to naprawione. Nigdy nie było na tym forum sytuacji, że się nie dało z nami zwyczajnie pogadać.
Co do dalszej części:
Core postaci stanowią legilimencja i hipnoza, których nie chciałabym się pozbywać. Postać specjalizuje się we wszystkim tym, co wiąże się z urokami.
Chciałabym zauważyć, że legilimencja to umiejętność nielegalna, więc brak posiadania tej przewagi to albo niedopatrzenie, ewentualnie postać straciła swoje kontakty później. I w gruncie rzeczy nie musi ich odnawiać. Dobieranie tej przewagi na żadnym stopniu nie jest obowiązkowe.
Pieczętowanie i Starożytne Runy, to dwie przewagi dokupione w rozliczeniu wiosny, które planowałam wykorzystywać na fabule. Pozbycie się jednej nie automatycznie sprawia, że druga jest mi niepotrzebna
Nie do końca rozumiem dlaczego?
Rezygnacja z handlu świecami i kadzidłami, a także sklepu, to w zasadzie wycofanie się naszej rodziny z Podziemnych Ścieżek, nie mamy tam obecnie żadnych interesów do prowadzenia poza biznesem wpisanym niegdyś w lore gry. Czy w przypadku rezygnacji postaci z handlu świecami i kadzidłami mogłabym się pozbyć tego całego mechanicznego wklepania w moją KP sklepu i co za tym idzie - odzyskać 100 PD przeznaczone na zabezpieczenia?
Tak. Generalnie to możemy ci wykasować ten sklep z karty i uczynić go lokacją rodową, opis Mulciberów pozostanie aktualny, a ty pozbędziesz się czegoś, czego nie chcesz. Wtedy ten magazyn, który dostaliście przerobimy na coś nie-mulciberowego, albo jakoś inaczej przerobimy ten opis.
Jeśli rezygnacja ze sklepu i odzyskanie 100 PD nie wchodzi w grę, to czy możliwa jest zamiana jego lokalizacji i np. przeniesienie piętro wyżej, czyli na Aleje Śmiertelnego Nokturnu?
Jak najbardziej. Wykupisz tam sobie lokal, przeniesiesz się tam fabularnie i tyle (niby mogę tu pozwolić na retcon, że sklep znajdował się tam cały czas, ale nie wiem czy to konieczne - mogliście po prostu dorobić się lepszego lokalu fabularnie).
Co do obowiązkowości przewagi - nie, ta przewaga nie jest potrzebna do wejścia na Ścieżki. Możecie tę wiedzę o wejściu zdobyć fabularnie. Po prostu jeżeli przestępcy cię nie znają (nie masz przewagi II), to masz tam utrudnione życie (i zdecydowanie sugeruję dobranie tej przewagi waszym postaciom, bo ona została stworzona po to, żebyście mieli przestrzenie, gdzie nie mogą wejść bezpiecznie brygadziści, gdzie możecie knuć i spiskować i pozyskiwać wiedzę i rzeczy niedostępne dla innych postaci, bez tej przewagi wasze doświadczenie bycia na Ścieżkach będzie nieprzyjemne).
Może w tej sytuacji byłoby warto rozważyć wymianę przewagi rodowej, którą posiadają Mulciberowie na coś innego?
1. Mulciberowie i Bletchleyowie posiadają przewagę nici, które dobrałam tak, żeby posiadały ją rodziny odpowiednio po dobrej i złej stronie mocy. Zabranie nici Mulciberom po pierwsze zmusi mnie do odebrania tej przewagi postaciom, które ją dobrały (a korzystają z niej na fabule), poza tym to jest idealna rodzina do wybrania kiedy ktoś tworzy taką postać wokół „widzenia więcej”, a chce grać jako Śmierciożerca.
2. Ta zmiana dotyka nie tylko Mulciberów, ale generalnie wszystkie postacie działające na Ścieżkach, również rodziny McKinnon, Chang i tak dalej. Jeżeli mamy doszukiwać się tutaj jakiegoś innego rozwiązania, to należy uwzględnić wszystkie te rodziny, nie tylko Mulciberów. Ja na ten moment nie dostrzegam opcji wymiany tej przewagi u wszystkich rodzin, oczywiście możecie wyjść tutaj z propozycją.
Poza tym, jeśli zdarzy się, że któryś z Mulciberów zostanie funkcjonariuszem (bum czy aurorzy), to od podziemnych ścieżek będzie automatycznie odcięty.
To jak coś rozwiązałam w poście wyżej.
Jeśli od podziemnych ścieżek również zostajemy odcięci, pojawia się problem tego, w oparciu o co utrzymuje się nasza rodzina?
Postacie niezależne należące do waszej rodziny nigdy nie zostaną odcięte od Ścieżek - zawsze będą tam siedzieć i handlować, nawet bez waszego sklepu (który wykupiłaś jako lokację posiadaną przez Roberta), posiadają i będą tam posiadać niemożliwy do sforsowania magazyn, zajmują się handlem. Co do samego Roberta - myślę, że powyższe rozwiązania (przeniesienie sklepiku na powierzchnię, albo oddanie go rodzinie) właściwie rozwiązują cały problem, skoro nie chcesz grać Robertem wokół rzeczy nielegalnych. Twoja postać się od tego świata odetnie (czyli będzie to spójne z tym, co odgrywasz wg. powyższego opisu, jaki mi dałaś).
Owszem, możemy mieć inne źródła dochodu. Tylko ich na fabule nigdy nie ujmowaliśmy i znów - wymagałoby to retconu.
Czy to na pewno wymaga retconu? Wystarczy obrazić się na Fontaine i przenieść ten sklep, tak mi się przynajmniej wydaje?

Może więc warto byłoby tutaj w jasny sposób nakreślić obecną sytuacje rodziny? Jej status? Postrzeganie z Ministerstwie? Jeśli nie Podziemne Ścieżki, to czy postacie, które w bio mają niejako wpisany exodus z MM, kiedyś pracowały w DT, mają w ogóle szanse do MM powrócić? Czy MM ma ich np. na oku?
Wasza rodzina odeszła z Ministerstwa w ramach protestu, kiedy Ministrem stał się mugolak. To jest bardzo jasny sygnał, po jakiej stronie się opowiedzieli, zrobili to bardzo otwarcie i świadomie. Zabrali swoje sekrety i zeszli prowadzić biznes do miejsca opisanego jako „podziemna część Nokturnu, do której zapuszczają się najbardziej zepsute wewnętrznie osobistości” (to jest opis, który był na forum cały czas, nie ten nowy). Postacie Mulciberów na pewno są w jakiś sposób podejrzane i Biuro Aurorów ma ich na oku, Ministerstwo by ich prześwietliło przy próbie powrotu. To, co zrobili idealnie pokrywa się ze stanowiskiem Voldemorta i reszty rebeliantów.