• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Alexander z dworca ZOO

Alexander z dworca ZOO
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#131
12.10.2025, 16:53  ✶  
17 września 1972 r.

[Obrazek: imgproxy.php?id=G1oeoIV.png]
Harpagan
Śnisz, a ja jestem twoim koszmarem
wiek
22
sława
III
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Sprzedawca w Czarcim Oku
Długie blond włosy, lekko falowane, zwykle są rozpuszczone. To, co przykuwa uwagę to nienaturalne, srebrne oczy oraz wędrujący srebrny rumień na prawej ręce - objaw srebrzycy. Sylwetka szczupła, zwykle odziana w dobrej jakości ubrania, podkreślające talię i długie nogi. Piegi na nosie i policzkach dodają jej uroku, ale lwia zmarszczka pojawiająca się na czole świadczy o tym, że kobieta często się denerwuje. Ma około 170 cm wzrostu.

Charlotte Mulciber
#132
12.10.2025, 17:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2025, 17:33 przez Charlotte Mulciber.)  
Imajl przyniósł Alexandrowi obrzydliwie różową kopertę, w której znajdował się list. Po otwarciu go wytrysnęło konfetti i masa brokatu w odcieniu wściekłego różu, a na dodatek kartka zaczęła grać utwór Precious and Few zespołu Climax i nie chciała się zamknąć.

Londyn, 17.08 1972

[Obrazek: d323c252382ac8ace7eaa6c9743f0dba.jpg]
[+]Zawartość listu
[Obrazek: imgproxy.php?id=fL5L6Zr.png]
[+]Podpowiedź
Na górze Nokturn,
Na dole ciasto owocowe,
Charlotte ma się dobrze,
A Matthew zawraca jej głowę
xoxo,
L i M

Odkryj wiadomość pozafabularną
By Stasiu i ja, pokłosie tej sesji
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#133
05.11.2025, 00:46  ✶  
[Obrazek: imgproxy.php?id=f5wk5UE.jpeg]


And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
Dancing queen
The sun became mellow
the moon started to burn
Why is the sky melting away?
wiek
31
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
wytwórca świec, wina i kadzidełek
Jahnavi ma nieco ponad 170 cm wzrostu. Swoją ciemniejszą karnację odziedziczyła po obojgu rodziców - widać po niej, że pochodzi spoza Wysp Brytyjskich. Włosy ma długie, ciemnobrązowe; oczy z kolei bardzo jasne, w zielonkawo-niebieskim odcieniu. Podobne trochę do wody w płytkim stawie, której dopiero co pojawił się zakwit. Jej ubrania są stare i podniszczone, ale zawsze czyste - ubiera się głównie w proste indyjskie sari. Nigdy nie zakłada butów na obcasie, ba, w cieplejsze dni można ją spotkać spacerującą w ogóle bez obuwia. Na rękach i stopach nosi wiele, metalowych, pozbawionych większej wartości bransoletek.

Jahnavi Pandit
#134
03.12.2025, 12:52  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.12.2025, 12:57 przez Jahnavi Pandit.)  
Stary puchacz Piołunek był może małą sową, ale z pewnością dzielną i upartą, bo prawie podziobał panią z biura podawczego Departamentu Tajemnic, gdy zorientował się, że nie dostarczy jego paczki już teraz natychmiast do rąk własnych Niewymownego.
W tobołku (z ulubionej, bardzo ładnie przewiązanej, choć odrobinę podniszczonej, ściereczki do naczyń w haftowane kwiaty, pszczółki i liście) znajdowało się pudełeczko po lodach - całkiem solidnie wypełnione koperkiem czymś co przypominało ziemniaczano-pomidorową potrawkę z dużą ilością zieleniny, pachnącą imbirem i czosnkiem. Do tego słoiczek co prawda podpisany na etykiecie jako “maliny - 1971” ale w środku malin nie było tylko kleisty ryż na mleku z cynamonem i orzechami.
I obowiązkowa butelka z mocno doprawioną, słodką miętową herbatą.


Little Hangleton, 22.09.1972
Alex,
Ja widziałam, że zapomniałeś śniadanie. To bardzo bardzo bardzo niezdrowe! Ty wiesz, że dzisiaj jest Mabon? Hela mi powiedziała, że to bardzo ważne wasze święto. Bardzo ważne dla wasze bogi. I że się je spędza z bliskimi. I ja tak pomyślałam, że ty i ja jesteśmy bliski. Przyjaciele to jak rodzina!

w tym miejscu na liście znalazła się wielka plama oleju, którą Navi próbowała bezkutecznie wytrzeć.

Ale niektórzy nie mają rodziny. Ja wiem, bo dużo słuchałam opowieści po tym strasznym pożarze. I nie mają domu, żeby zrobić Mabon. Więc organizują takie wspólne! Na ryneczku. To będzie późno późno w nocy. I ja przygotowałam cały gar potrawki ale nie dam rady jej sama zanieść : ( 
Pomożesz? Ładnie proszę.

Buzi,
Navi
Ps. Czy mogłabym cię prosić, żebyś kupił w Londynie ostryż długi, kozieradkę i korę cynamonowca? I herbatę! Dziękuję! : )
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#135
03.12.2025, 23:21  ✶  
25/09 na pocztę Alexandra przyszła zużyta kopia Mabinogionu. Wszystkie czarno-białe ilustracje w środku były pobazgrane kredkami świecowymi przez dziecko, które nie godziło się na to, aby w książce z bajkami były takie smutne obrazki.
Niektóre komentarze (a były to głównie nieśmieszne żarty komentujące treści opowieści), bazgroły i podkreślenia poczyniła już pewniejsza ręka dorosłego. Połamany grzbiet, masa pozaginanych rogów. Dokochana książka.
Między okładkę a stronę tytułową wetknięto liścik:

Gdybyś chciał szukać imion, które pogubiłam.
HR


dotknij trawy
Dancing queen
The sun became mellow
the moon started to burn
Why is the sky melting away?
wiek
31
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
wytwórca świec, wina i kadzidełek
Jahnavi ma nieco ponad 170 cm wzrostu. Swoją ciemniejszą karnację odziedziczyła po obojgu rodziców - widać po niej, że pochodzi spoza Wysp Brytyjskich. Włosy ma długie, ciemnobrązowe; oczy z kolei bardzo jasne, w zielonkawo-niebieskim odcieniu. Podobne trochę do wody w płytkim stawie, której dopiero co pojawił się zakwit. Jej ubrania są stare i podniszczone, ale zawsze czyste - ubiera się głównie w proste indyjskie sari. Nigdy nie zakłada butów na obcasie, ba, w cieplejsze dni można ją spotkać spacerującą w ogóle bez obuwia. Na rękach i stopach nosi wiele, metalowych, pozbawionych większej wartości bransoletek.

Jahnavi Pandit
#136
05.12.2025, 10:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2025, 10:34 przez Jahnavi Pandit.)  
16.09. bezimienna sowa przyniosła Alexandrowi kopertę. W środku było… niewielkie czarne lusterko.
Liściku nie było, ale po ilości wysypanych ziół mógł podejrzewać tylko jedną osobę… prawda?
Jaka szansa że pan Mulciber potencjalnie zna dwie zielarki z krańców cywilizacji.
już podobno masz >:C


W połowie października puchacz Piołunek przyniósł Alexandrowi niewielki amulet związany z tą wróżbą. Gliniany medalion na rzemyku miał na sobie symbol słońca. Do amuletu dołączono list.
Little Hangleton, 15.10.1972
Alex,
Spojrzałam dziś w ogień i widziałam wiele. Karty mówią, że cię czeka nie za długi czas poważny zadanie. Wielka odwaga będzie potrzebna. Widziałam Króla Buław, a on nie chodzi do słabi ludzi. Niesie ogień.
Ale nie ogień taki straszny jak ten, który palił. Taki ogień w sercu! Noś medalion. Nie jest on drogi, ale zrobiła go moja mama. Ona była wielka wieszczka. Będzie cię chronić.
Jahnavi

Dolores Umbridge
#137
03.01.2026, 16:34  ✶  
1 września na biurku Alexandra pojawił się papierowy samolocik. Notatka napisana była na wściekle różowej papeterii. Tylko jedna osoba w całym departamencie taką miała, nietrudno było się więc domyślić adresata wiadomości.

Alexandrze Mulciber,

Przyjdź dzisiaj równo o 12:45 do

Sali Miłości.

Przywieźli mi dzisiaj nową dostawę szczurów.

To dobra okazja zobaczyć badanie.

- Dolores Umbridge


Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#138
15.01.2026, 22:21  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.01.2026, 22:22 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Alexandrze,
Powiedziałbym, że się nie postarałeś w porównaniu do Lorien, ale jednak zachowałeś pewien poziom - ten sam, stabilny poziom. Dziękuję. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć tego samego. Mam nadzieję, że spędzisz to Mabon we wspaniałym towarzystwie, bo ja właśnie mam taki zamiar.

Masz też coś tutaj. Nie wiem co to, ale Francis skołował jakieś fensi flaszki, więc wszystkiego dobrego Alexandrze. Spokojnego Mabon dla Ciebie i wszystkich Mulciberów, głowo rodziny.

Raz jeszcze najlepszego,
S.

PS.
To chyba najnormalniejsza wiadomość jaką wymieniliśmy na przestrzeni tego roku.
Mam nadzieję, że ostatnia. Ostatnia normalna

Do listu została załączony pakunek, który zawierał butelczynę jakieś wschodnio Europejskiego alkoholu opiewającego na nazwę - "Żubrówka". Ciężko było odczytać cokolwiek więcej ze względu na kombinacje dziwnych literek - najpewniej jakiegoś zmyślonego języka, chociaż Francis kiedyś upierał się, że jest to "język polski". Czym jednak była ta cała mityczna "Polska", o której czasami wspominał ich szanowny Czech?


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
prodigal daughter
I knew one day I'd have to watch powerful men burn the world down
I just didn't expect them to be
such losers
wiek
31
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
landlord, ex-auror
Wysoka na 175cm, jasnowłosa zjawa. Jest niezwykle szczupła, wręcz na granicy chorobliwości; lekko zapadnięte policzki ukrywa dobrze dobranym makijażem, którego nieodłączną częścią są usta pomalowane czerwoną szminką. Włosy ma proste i długie, sięgające lędźwi, zwykle nosi je rozpuszczone. Zawsze bardzo elegancko ubrana, najczęściej w stonowane barwy - nie jest zwolenniczką jaskrawych odcieni i mieszania kolorów. Nie lubi też przepychu; widać, że nie szczędzi pieniędzy na dobrej jakości ubiór, lecz nie obwiesza się biżuterią i tym podobnym. Porusza się bardzo zgrabnie, ale pewnie. Zawsze patrzy ludziom prosto w oczy podczas rozmowy, mając przy tym ciemne, przenikliwe spojrzenie. Zwykle mówi w bardzo spokojnym, niskim, nieco zachrypniętym tonie. Ma bardzo przejrzysty akcent, wyraźnie wymawia słowa, po sposobie mowy słychać, że to ktoś z dobrego domu, ktoś świetnie wykształcony.

Eden Lestrange
#139
23.01.2026, 23:25  ✶  
Alex,

a daj mi spokój, człowieku. (Metaforycznie tym razem.)
Żałuję, że się tego ranka w Mabon obudziłam w ogóle. Byłam na obiedzie u Lestrange'ów - chyba więcej nie muszę tłumaczyć.

Co do mieszkania - może mam, może nie. Po co ci kawalerka? Potrzebujesz jakiejś kanciapy na działalność tarociarską, czy nie masz już gdzie swoich wszystkich żon sprowadzać?

Eden

PS: Obgadywali cię tam, swoją drogą. Jak mnie najdzie ochota, to się mogę wysprzęglić i to bez opłaty w wysokości trzydziestu srebrników, ale to lepiej nie listownie.


I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show

~♦~
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#140
27.01.2026, 23:34  ✶  
Trigger Warning: martwy ptak? (Odkryj)
15 września w godzinach wczesnoporannych Alexander otrzymał dość spory skórzany woreczek zawiązany rzemykiem. Do wierzchu zaczynały już przemakać ciemne plamy krwi.
W środku znajdowało się truchło zaszlachtowanej kury z odciętym łbem wrzuconym luzem do woreczka obok ciała. Nie była zabita czysto, ktoś namęczył się widocznie z dobiciem jej ostrym narzędziem użytym raczej chaotycznie, niż przemyślanie i precyzyjnie. Biedaczka.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (16): « Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa