Korzystając z tego, że w pokoju znalazła się kelnerka, Severine przywołała ją do siebie i zamówiła drinka - słodkiego, lekkiego, z dużą ilością lodu. Obojętnie jakiego, zda się na barmana.
Potem odwróciła się w stronę stołu.
— Podbijam do dziesięciu — rzekła pewna siebie, jakby poprzednia kolejka w ogóle nie miała miejsca.