• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Brenna A. Longbottom

Brenna A. Longbottom
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#271
12.07.2024, 16:03  ✶  
11 sierpnia, Loch Ness

Bren, na początku sierpnia w Oxfordshire odbyło się wesele Perseusa Blacka i Verspery Rookwood. Mnie tam nie było, to Cię pewnie nie szokuje, ale dowiedziałem się, że to nie było takie standardowe wesele, jakiego spodziewałabyś się po tych rodzinach. Wiesz, jak są te takie głupkowate drinki, które przygotowujecie zawsze na imprezy w Warowni i często spotyka się je na sabatach, były też tam. Goście wesela zamieniali się w jakieś wielkie egzotyczne zwierzaki. Pan młody od picia tego zapomniał na jakiś czas, że to jego wesele i zaproszeni przez niego goście z niego drwili. Jeżeli to nie sprawia, że marszczysz brwi (bo wiem dobrze, że spodziewasz się po nich takiego samego kija w dupie jak ja) to z jakiegoś powodu zaprosili tam do występów ten wędrowny cyrk, co przyjmują do niego tylko mugolskiego pochodzenia sierotki. Tak, zatrudnili mugolaków do obsługi wesela, kiedy my połowę członków tych rodzin podejrzewamy o trzymacie z Voldemortem. Bren, ja nie wiem, kto im to wydarzenie tak zaprojektował, ale jestem zdania, że jeżeli to była decyzja państwa młodych, to narobili sobie ogromnych kłopotów u swoich krewnych. Dziwi mnie wizja tego, że te stare, natrętne ciotki zwyczajnie stamtąd nie wyszły. Jestem pełny nadziei na to, abym doszukiwał się problemu gdzieś, gdzie go nie ma, ale dla pewności zwróciłbym uwagę na to, co będzie działo się wokół tego tematu. Myślisz, że ci państwo młodzi mogą być takimi młodymi buntownikami, którzy sprzeciwili się swoim ojcom i chcieli zrobić coś po swojemu? Jeżeli tak, to czy czeka ich za to jakaś... kara?

Al


fear is the mind-killer.
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#272
12.07.2024, 17:35  ✶  
13.08

Wszystko jej przekazałem, ona też była na tym przyjęciu. Nie znam nikogo wśród Bellów. Z wiadomych względów często jesteśmy w Lecznicy, popatrzę na tego Perseusa. Nie mam pojęcia, kim jest ta nowa pani Black. Czy ona pracuje gdzieś, gdzie bywamy?

Al


fear is the mind-killer.
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#273
12.07.2024, 17:58  ✶  
Rena,

jak na morzu byłem, Vivi pisała mi o tym, że prawie zginęłaś podczas sabatu. Wiem, że nie darzysz mnie szczególną sympatią, ale przywiozłem Ci coś na szczęście. Gdybyś znalazła chwilę, napisz. Jeżeli mam to wywalić do morza, to też napisz.

Berht


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#274
12.07.2024, 18:07  ✶  
13/08

Podzielę się z nią wszystkim, co mi wyślesz, bo ona i tak pierwsza dobiega do parapetu jak widzi sowę. Buntownicy rodzinni się zdarzają, ale młody Rookwood to dobry przykład tego, co ta rodzina robi ze zdrajcami krwi. Jestem w stanie uwierzyć w buntownika, Bren, ale dlaczego ich rodzina nic jeszcze z tym nie zrobiła? Tak po prostu bawili się z nimi do wieczora, kiedy od picia drinków zamieniali się w jakieś przerośnięte szczury? Nie potrafię zrozumieć, co tam się stało i węszę w tym podstęp, prowokację. Osoba, która mi to przekazała, jest kimś godnym zaufania i nie wprowadziłaby mnie na minę, poza tym opowiadając to była jeszcze bardziej zmieszana niż ja.

Dzięki za informacje. Do zobaczenia w biurze.

Al


fear is the mind-killer.
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#275
12.07.2024, 18:41  ✶  
Rena,

niezwykle lekko ujmujesz to, że stałaś się przynajmniej świadkinią załamania odwiecznych praw natury, podróży do zaświatów i wyładowania energetycznego, które wyrywało drzewa i dachy. Pomodlę się za Ciebie, kiedy odwiedzę kaplicę. Oby przez resztę roku Matka spoglądała na Ciebie przychylniejszym okiem niż w maju. Abigail bardzo Cię lubi.

Berht


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
Alexander Bell
And I can't let go when you still need saving.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Spokojny, uprzejmy, pomocny. Wysoki mężczyzna o atletycznej sylwetce, zazwyczaj ubrany w luźne, wielobarwne, bawełniane koszule. Miewa zarost na twarzy, zależny od stopnia zapracowania. Kiedy trzeba, potrafi zniewolić uśmiechem. Oczy i włosy brązowe.

The Overseer
#276
13.07.2024, 13:54  ✶  
Londyn, 12.08.1972

Cześć Bren!
Dzięki za pamięć i dzięki za talię kart. Oczywiście, że się nadadzą! Jeszcze raz bardzo dziękuję za podarunek.
Na Lammas chłopcy się postarali. Przygotowali niesamowite przedstawienie. Przyznam szczerze, że sam byłem pełen podziwu. To eksperci od mocnych akcentów, stąd zapewne robiło WOW.
Jeśli chodzi o wesele Blacków, to był ciężki orzech do zgryzienia. Nie jestem pewien, kto wpadł na ten pomysł, ale Daphne Black sprawowała nadzór nad całym weselem. Chciała aby było jak najbardziej... z pompą? Żeby każdemu zapadło w pamięci? Coś w ten deseń.
Cóż, wciąż miała coś przeciwko naszym występom. Nie spełniały jej oczekiwań, gdyż słyszała zdecydowanie za mało zachwytów. Mówiła mi o tym wprost. Nie chciałbym o nikim pisać źle, ale ta kobieta ewidentnie ma nad wyraz wygórowane wymagania. Najważniejsze, że ostatecznie zapłaciła.
Też nie chciałem być jeszcze bardziej wymagający względem moich ludzi. I tak robią cuda z tymi przedstawieniami, niekiedy na granicy zdrowego rozsądku. Kiedyś dostanę przez to zawału.
Gdybyś miała któregoś razu wolną chwilę, to czuj się zaproszona do nas w każdy dzień o każdej porze.

Pozdrawiam

Alex

PS. Zapomniałem Ci również podziękować za kontrolę. Z reguły mamy porządek, zazwyczaj staramy się go mieć, ale z magicznymi zwierzakami nie zawsze to jest proste.

Do listu dołączono drobny stosik biletów do cyrku. Około dwunastu.
Widmo
Wit Beyond Measure Is Man's Greatest Treasure.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarownica czystej krwi; jedna z czworga legendarnych założycieli Hogwartu. Posiadaczka słynnego diademu, obdarzającego niezwykłą mądrością.

Rowena Ravenclaw
#277
16.07.2024, 10:55  ✶  
Brenno,

Dziękuję w imieniu Amandy. Przekaże jej prezent, jak tylko wróci z biwaku w Dartmoor. Jestem pewna, że jej się spodoba. Wszyscy jesteśmy z niej bardzo dumni! Powiedziała, że po Hogwarcie chce pracować w Brygadzie Uderzeniowej, tak jak Ty. Wygląda na to, że stałaś się jej wzorem do naśladowania, wiesz? Choć, muszę przyznać, że wolałabym, aby się wysypiała i jadła pięć posiłków dziennie. Ty też powinnaś.

Z przyjemnością pomogę przy przyjęciu - daj mi tylko wcześniej znać, kiedy je planujesz. Moja kuzynka (ta od koronkowych firanek) na początku września ma urodzić, a ja obiecałam jej pomóc przy chrzcinach maluszka.

Co do wesela Blacków, to wydarzyła się masa dziwacznych rzeczy (jak na przykład to, że podobno ktoś odstawił laskę pana młodego na Grimmauld Place, zamiast zostawić ją w saloniku wyłączonym dla gości), ale występ cyrkowców był najdziwniejszy. To nie Daphne zaprosiła Bellów, lecz sam Perseus. Kiedy zeszłam po coś do schowka, byłam świadkiem, jak on kłóci się o to z matką na korytarzu. Poczekałam, aż sobie pójdą, bo było mi niezręcznie tak wyjść ze schowka w środku wymiany zdań, rozumiesz chyba? W każdym razie, czekałam za drzwiami i słyszałam, jak ona na niego krzyczy, że to niegodne i przynosi wstyd rodzinie zapraszając, jak to sama określiła, "brudny szlam cyrkowców", a on na to, że przecież sama chciała wesele z pompą, a poza tym, to też czarodzieje jak oni, tylko bez wielkich nazwisk i majątków. Nastąpiła chwila ciszy, a potem słyszałam takie plaśnięcie, że wydaje mi się, że uderzyła go w twarz, ale nie jestem pewna. Potem powiedziała mu, że nie tak go wychowała, on na to, żeby po prostu wzięła kopertę z pieniędzmi i po występach poszła do zarządcy i mu zapłaciła. Nie wiem, co działo się dalej, ale od dziewczyn z kuchni słyszałam, że robi dobrą minę do złej gry i udaje, że o wszystkim wiedziała i wszystko było jej pomysłem oraz że to "najnowsza francuska moda". Nie wiem też, jak odbiło się to na Bellach, ale mam nadzieję, że nie było nieprzyjemnie.

Bardziej jednak zastanowił mnie list, który znalazłam w sypialni młodej pary, kiedy rano odkurzałam płatki róż i pierze z pościeli (na Merlina, czy oni sobie urządzili w noc poślubną bitwę na poduszki?). Chyba wypadł z kieszeni Perseusa. Wiem, że nie powinno się czytać cudzej korespondencji i jest mi wstyd, ale ciekawość była silniejsza. Nie podam Ci teraz dokładnie jego treści z pamięci, ale osoba o inicjałach "F.B" (kojarzy mi się z jedną owdowiałą mugolaczką, która mieszka w Birmingham, Fleur Ball, moja mama piekła ciasto na urodziny jej syna, ona ma bardzo pokaźną biblioteczkę mugolskich dzieł) wymienia się z nim mugolskimi książkami w tajemnicy przed jego rodziną. Ale w stosunku do nas wszystkich zachowywał się nienagannie, nawet kilka razy w trakcie wesela zszedł do jadalni, w której siedzieliśmy i pytał, czy wszystko w porządku. Nowa pani Black wydawała mi się jakaś zblazowana, ale nie miałam okazji się jej bliżej przyjrzeć. Podobno jest w ciąży, słyszałaś? To dlatego wzięli ślub w niecałe dwa miesiące po zaręczynach.

Przesyłam Ci coś słodkiego. Odwiedź nas kiedyś!

L.

P.S. Amanda zastanawiała się tydzień temu, czy byłaby możliwość spotkania z Erikiem. No wiesz, nawet przypadkowego, żeby uściskać jego dłoń. Ona do niego wzdycha od czasu tej licytacji.

Do listu dołączone były babeczki z nadzieniem jeżynowym.
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#278
18.07.2024, 20:52  ✶  

—07/08/1972—


Hmm… A to podobno ja wymalowałem na naszych plecach znak strzelniczy po tym wywiadzie na Polanie Ognisk z młodym Lockhartem. Miło wiedzieć, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy są chętni przejąć czas tych wszystkich klątw, jakimi będą w nas ciskać w niedalekiej przyszłości.

Isaac jest... pełen pasji. Zawsze był. A kiedy już w coś się zaangażuje, to idzie w to na sto procent, nie przebierając w półśrodkach. Poniekąd przypomina mi przez to ciebie, wiesz? Pytasz, czy powinniśmy go objąć ochroną zakonników? Nie wiem. Tak samo, jak nie wiem, czy powinienem podejmować tę decyzję za ciebie. To ty powinnaś rozpatrzeć wszystkie za i przeciw jednak...

Moim zdaniem najwyższy czas, żebyśmy spojrzeli poważnie na aktualną sytuację naszego ukochanego klubu. Musimy wyjść ze swojej skorupy i bardziej otworzyć się na potencjalnych sojuszników. Nie wiemy, co przyniesie przyszłość, a większość naszych znajomych nadaje się przede wszystkim do bezpośrednich interwencji.

Bez względu na to, czy to ci się podoba, czy nie, czas spojrzeć na to wszystko z szerszej perspektywy. Rozwiązania siłowe i wprawne machanie różdżką może nie wystarczyć. Konflikt może eskalować w różnych kierunkach, a jak sama doskonale zauważyłaś, jak dotąd nie mamy zbyt wielu kontaktów poza dobrze nam znanymi oddziałami Ministerstwa. Ograniczyliśmy sobie pole do popisu.

A Isaac... Isaac to nie tylko historyk; zna się z ludźmi z mediów i prasy i włączył się w działania na terenie Ministerstwa Magii. Może nie potrzebujemy całego grona badaczy z instytutu historii magii, ale dobrze by było mieć na podorędziu chociaż jedną osobę, która zna się na rzeczy. A chętniej przyjmę pomoc kogoś, kogo znam od lat. I pewnie nie jestem jedyny.

Erik

odpowiedź na wiadomość



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#279
19.07.2024, 05:18  ✶  
12.08.1972

Brenna,
Doszły mnie słuchy, że 15 sierpnia w Dziurawym Kotle jest jakiś koncert, no i w moje ręce wpadły całkiem niechcący bilety na tę imprezę. Nazywają się... Fruwające Sombrera, czy jakoś tak. W sumie nie znam, ale osoba z którą o tym rozmawiałem powiedziała, że są całkiem spoko. Co ty na to?

Atreus
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#280
19.07.2024, 09:44  ✶  
12.08.72

Jak będziesz uciekać to zrób salto dla lepszego efektu.

Bawcie sie dobrze.

A
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:


Strony (43): « Wstecz 1 … 26 27 28 29 30 … 43 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa