12.07.2024, 16:03 ✶
11 sierpnia, Loch Ness
Bren, na początku sierpnia w Oxfordshire odbyło się wesele Perseusa Blacka i Verspery Rookwood. Mnie tam nie było, to Cię pewnie nie szokuje, ale dowiedziałem się, że to nie było takie standardowe wesele, jakiego spodziewałabyś się po tych rodzinach. Wiesz, jak są te takie głupkowate drinki, które przygotowujecie zawsze na imprezy w Warowni i często spotyka się je na sabatach, były też tam. Goście wesela zamieniali się w jakieś wielkie egzotyczne zwierzaki. Pan młody od picia tego zapomniał na jakiś czas, że to jego wesele i zaproszeni przez niego goście z niego drwili. Jeżeli to nie sprawia, że marszczysz brwi (bo wiem dobrze, że spodziewasz się po nich takiego samego kija w dupie jak ja) to z jakiegoś powodu zaprosili tam do występów ten wędrowny cyrk, co przyjmują do niego tylko mugolskiego pochodzenia sierotki. Tak, zatrudnili mugolaków do obsługi wesela, kiedy my połowę członków tych rodzin podejrzewamy o trzymacie z Voldemortem. Bren, ja nie wiem, kto im to wydarzenie tak zaprojektował, ale jestem zdania, że jeżeli to była decyzja państwa młodych, to narobili sobie ogromnych kłopotów u swoich krewnych. Dziwi mnie wizja tego, że te stare, natrętne ciotki zwyczajnie stamtąd nie wyszły. Jestem pełny nadziei na to, abym doszukiwał się problemu gdzieś, gdzie go nie ma, ale dla pewności zwróciłbym uwagę na to, co będzie działo się wokół tego tematu. Myślisz, że ci państwo młodzi mogą być takimi młodymi buntownikami, którzy sprzeciwili się swoim ojcom i chcieli zrobić coś po swojemu? Jeżeli tak, to czy czeka ich za to jakaś... kara?
Al
fear is the mind-killer.