• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Zakamarki Duszy Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego

Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#151
13.12.2025, 18:58  ✶  
Najgorszym prezentem jaki Victoria kiedykolwiek otrzymała, była pewna sukienka od Rosierów… ale otrzymana od matki jej pierwszego i byłego już narzeczonego. Po pierwsze zupełnie nie pasowała do Victorii, była bogato zdobiona, ale wręcz przesadnie, w kolorze, który kompletnie do panny Lestrange nie pasował. Kobieta wżeniła się do rodziny i czasami jadąc na renomie przedstawiała swoje twory jako te pochodzące z Domu Mody, choć wcale tak nie było. Drugą sprawą, która tak źle jej się z prezentem kojarzyła było to, że swojego ówczesnego narzeczonego absolutnie nie znosiła, tak samo jak jego matki, a suknia była prezentem, który musiała założyć na zaręczyny. Victoria pozbyła się jej najszybciej, jak tylko się dało po śmierci jej byłego.
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#152
13.12.2025, 19:32  ✶  
Najgorszy prezent Jonathana? W roku, w którym wraz z Charlotte doprowadzili do tego, aby ich ślub się nie odbył, Selwyn nie otrzymał zbyt wielu podarunków na Yule od swojej, wciąż obrażonej rodziny. Nie przeszkadzało mu to aż tak bardzo. n
Co było jednak znacznie gorsze, to to, że jedna z dalekich ciotek Jonathana z jakiegoś szalonego powodu uznała, że młody Selwyn pomógł Charlotte w ucieczce, nie ze względu na łączącą ich przyjaźń, a dlatego że wizją stałego związku z kobietą go przerażała. Dlatego w tamtym roku nadesłała mu stertę książek na temat tego jak utrzymywać relacje, co wiedzieć przed ślubem, jak nie bać się intymności, a także jak w ogóle rozmawiać z kobietami. Ciężko opisać rozmiary urażonej dumy Jonathana, gdy rozpakował paczkę. Cały tydzień chodził zirytowany.
Czarodziej
wiek
228
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
Prywatna detektyw
160 cm / 55 kg / kasztanowe włosy i zielone oczy

Lucy Rosewood
#153
13.12.2025, 19:49  ✶  
Najgorszy prezent Lucy otrzymała na swoje urodziny od swojego niedoszłego narzeczonego. Tego którego wybrali jej rodzice. Oliver, bo tak się nazywał, był do bólu nudny i nie było w nim ani krztyny romantyka. Nie powinna być więc aż tak zaskoczona, że otrzymała od niego coś tak absurdalnego jak encyklopedię kaktusów. Mężczyzna myślał,  że Lucy doceni "tajemniczą egzotykę tego prezentu zaklętą na kartach encyklopedi".  Książka tak naprawdę nawet nie była magiczna. Po prostu tak powiedział. Kobieta jedynie utwierdziła się w przekonaniu, że powinna uciec ze swoją "prawdziwą miłością", bo nic z tego nie będzie.
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#154
13.12.2025, 19:53  ✶  
Najgorszym prezentem, jaki kiedykolwiek dostał mały Jessie, był trójkolorowy rowerek, który dostał od rodziców jednego ze swoich kolegów, kiedy jeszcze z rodziną mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Nie, nie był rozpieszczonym bachorem, który "robi aferę" o każdy prezent, który nie był najnowszą zabawką, najlepszym urządzeniem albo po prostu czymś lepszym, niż mieli inni. Podczas gdy inne dzieciaki zachwycały się jego nowym rowerkiem i prosiły o "rundkę", mały Jessie myślał sobie "Ale on jest brzydki!". Tak, rowerek był czerwony. Calutki czerwony, z czarnymi kołami i żółtymi uchwytami na kierownicy, ale wszystko pozostałe było czerwone - a dla Jessiego szare i nijakie. Na szczęście ten kolega przeprowadził się z rodzicami do innego miasta, więc Jessie mógł oddać rowerek młodszemu bratu, jeżeli Theo go chciał.

Najlepszym prezentem był pierwszy samochód. Rodzice, dziadkowie i jeszcze jakieś wujki i ciocie zrzucili się na prezenty dla bliźniaków, żeby kupić im trochę lepsze prezenty, niż dostawali do tej pory. Od dłuższego czasu wtedy pożyczał samochód ojca, żeby gdzieś pojechać, kogoś podwieźć albo po prostu sobie pojeździć, więc łatwo się domyślić jak wielką radość sprawił mu ten prezent.
Porównywalny entuzjazm wywołał u niego samochód, podarowany mu przez wuja Anthony'ego Serduszko
Czarodziej
wiek
20
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Brygadzistka
Brązowe włosy i oczy. Szczupła. Mierzy 165 cm wysokości. Często się uśmiecha i chodzi w mugolskich, luźnych kolorowych ubraniach, chyba że akurat jest w pracy.

Hestia Bletchley
#155
13.12.2025, 20:02  ✶  
Najlepszy prezent Hestia dostała, gdy po pierwszym roku nauki w Hogwarcie otrzymała od rodziców własną miotłę. Nie był to oczywiście najlepszy model, ale też zdecydowanie nie najgorszy i doskonale odpowiadał potrzebom małej Bletchley. Dziewczynka już wtedy kochała latanie i miała silne postanowienie, aby dostać się do puchońskiej drużyny Quidditcha. Całe lato chciała więc latać po rodzinnym ogrodzie, z każdym dniem testując coraz to bardziej ryzykowne manewry, co szczęśliwie skończyło się tylko otarciami.
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#156
13.12.2025, 20:04  ✶  
Najgorszym prezentem (na szczęście nie na Yule!) jaki Hannibal otrzymał, był słój pełen pijawek. Wysłany przez pewną ghulkę w dobrej wierze i opatrzony bardzo sympatycznym listem, ale... pijawki? Obrzydliwe!
Hannibal przez chwilę rozważał znalezienie uzdrowiciela, który mu je przystawi i wysłanie opitych krwią robali znajomemu wampirowi, ale wytrzeźwiawszy doszedł do wniosku, że to głupi pomysł.
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#157
13.12.2025, 20:12  ✶  
Najgorszym prezent, który Basilius kiedykolwiek dostał był zestaw tendencyjnych romansów od Francesci Lovegood, którą w 1969 próbował wyciągnąć na randkę. Nie chodziło nawet o ich sztampową treść, z którą zapoznał się, aby zaimponować czarownicy, czy to że Francesca chwilę później postanowiła zwariować. Nie. Tym co sprawiło, że ten prezent zyskał miano najgorszego jest fakt, że te cholerne książki dalej wpływają na jego życie. Z jakiegoś niezrozumiałego dla niego powodu zdecydowanie za dużo osób widziało je na półce w jego sypialni i chyba każda z nich wyciągnęła błędne wnioski, że Prewett w takiej literaturze się lubuje. Takim sposobem prezent, o którym powinien już dawno zapomnieć pozostaje upierdliwy nawet trzy lata później, a on dalej musi się tłumaczyć, że wcale nie lubi erotyków.
broken one
wiek
36
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz, urzędnik - OMSHM, Ministerstwo Magii
Chudy jak wypłata i długi jak miesiąc (187cm). Eteryczna uroda Lovegoodów rozwodniona mugolską pospolitością. Rude włosy domagające się fryzjera, broda domagająca się brzytwy, której starym zwyczajem nie posiada w domu. Jasnozielone oczy. Ubrany zwykle w proste szaty, czarne, lub w stonowanych barwach, skrojone tak, by nie krępowały ruchów.

Lazarus Lovegood
#158
13.12.2025, 22:07  ✶  
Prezentem, który może nie był sam w sobie taki najgorszy, ale naraził Lazarusa na całkiem nieplanowane emocje, był ostatni tom serii powieści dla dzieci o przygodach młodego czarodzieja, Tonitrusa Bolt, który ratuje swój całkiem fantastyczny świat od zagłady. Mały Lazarus z wypiekami na twarzy oczekiwał każdej kolejnej części, ale ostatnią dostał wydaną w całkiem innym formacie, niż pozostałe, nie pasującym do jego kolekcji! Nie wypadało go wymienić, bo to przecież prezent, a kupno drugiej kopii tylko po to, by pasowała do reszty wydawało mu się nielogiczne. Przez wiele miesięcy nie mógł patrzeć na swoją biblioteczkę bez irytacji.
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#159
13.12.2025, 22:41  ✶  
Najlepszym prezentem jaki kiedykolwiek otrzymał była... jego szczurzyca Rozalinda I. Dostał ją od Lorraine, gdy był dzieciakiem po raz pierwszy przekraczającym próg Hogwartu. Tak po prostu bez okazji. Była też jedynym zwierzakiem do którego kiedykolwiek się przywiązał i rzeczywiście było mu przykro po tym jak zdechła w sędziwym szczurzym wieku siedmiu lat. Od tego czasu miał już sześć identycznych szczurów, ale żaden nie skradł mu nigdy tak serca jak ten pierwszy.
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie, zwykle przyobleczone są w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#160
14.12.2025, 11:41  ✶  
Jako bardzo bogaty, a w konsekwencji bardzo zepsuty dzieciak, Alexander w swoim życiu dostał wiele pięknych prezentów. Do najczęstszych zachcianek rozpieszczonego panicza należały książki, i chociaż przez lata wiele pięknych pozycji znalazło się w jego kolekcji, najlepszy prezent dostał na tegoroczne Mabon. Lorien nieoczekiwanie dała mu w prezencie szczeniaczka. Na cześć pierwszego psa, który dotknął łapkami gwiazd, szczenię nazwane zostało Łajką.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Wątek zamknięty  Dodaj do kolejeczki 

Strony (26): « Wstecz 1 … 14 15 16 17 18 … 26 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa