• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Zenon Kozioł

Zenon Kozioł
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#1
15.04.2026, 13:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2026, 20:42 przez Morrigan.)  

Zenon Kozioł

Urodzenie: 15 marca 1942, zodiakalna ryba, numerologiczna siódemka
Stan cywilny: kawaler
Krew: mugolak, snowidz
Zamieszkanie: Nokturn
Pochodzenie: Przyszedł na świat w okupowanej Warszawie. Jego matka przyjechała z nim do Anglii wkrótce po zakończeniu wojny. Mieszkali w imigranckiej dzielnicy Londynu, nim Zenek przeniósł się do centrum, by grać w mugolskich lokalach rozrywkowych.
Kształtowanie: ◉○○○○
Rozproszenie: ◉○○○○
Transmutacja: ◉○○○○
Zauroczenie: ◉◉◉○○
Nekromancja: ○○○○○
Translokacja: ◉○○○○
Percepcja: ◉◉◉◉○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉○○○○
Rzemiosło: ◉◉◉○○
Wiedza przyrodnicza: ○○○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Poziom spaczenia: I — od przemocy choruje.
Różdżka: 14 cali, giętka, winorośl, wąsy kuguchara
Zwierzę totemiczne: kuna leśna, zwana tumakiem
Aura: niebieska, w odcieniu intensywnej ultramaryny



O zdolnościach: Zenon Kozioł utrzymuje się z gry na magicznym syntezatorze, który sam przystosował do warunków magicznych. Najlepiej funkcjonuje zza instrumentu: wpływa na nastrój sali muzyką, natomiast w kontaktach jeden na jeden pozostaje nieśmiały. Braki w formalnej edukacji sprawiły, że skupił się na technice, muzyce i oswojeniu własnego trzeciego oka, zaniedbując materiał z zakresu m.in. zaklęć pojedynkowych; jego wiedza nie wykracza poza podstawową. Dodatkowo doświadcza derealizacji, przeciążenia i stanów wycofania, które — ze względu na swoje genetyczne podłoże — uniemożliwiły mu podejmowanie zatrudnienia w lokalach mugolskich.



PIERWSZE KROKI NA NOKTURNIE. Zaskakująco niewielu ludzi obchodził dzieciak biegający samopas po ulicach magicznego Londynu. Zbiegło się to w czasie z porą szkolną, pewnie dlatego; ulice i tak były zapełnione dzieciakami kupującymi z opiekunami wyprawki na swój pierwszy rok w Hogwarcie. Zenek zapuścił się w końcu na Nokturn, mimo mgły, dziwnych typów i szczurów przebiegających pod nogami. Jak to w Anglii bywa, nawet tej magicznej, w pewnym momencie zaczęło padać. Zenek schronił się w zadaszonej uliczce obok śmietników. Z początku nie zauważył nawet, że ta uliczka była zamieszkana. Tak poznał swojego pierwszego przewodnika. Mężczyzna był bezdomny i dość zauważalnie śmierdział, ale Zenek rozpoznał w nim jednego ze swoich. Coś, czego nie potrafił nawet zwerbalizować, sprawiło, że instynktownie mu zaufał. Został z nim aż do rozpogodzenia, a później przychodził do niego jeszcze przez następne lata. Czarodziej opowiadał mu o zdolności, którą wielu nazywało przekleństwem. Nauczył go, jak obudzić trzecie oko i jak je szlifować. Był też żywym studium tego, co mogło stać się z człowiekiem, który nie uniósł tego brzemienia.



Niewidzialność 0: Zenek gra w tle i dobrze mu z tym.
Znajomość Półświatka I: Zna już dość ludzi z marginesu, żeby wiedzieć, kiedy lepiej przejść na drugą stronę ulicy na Nokturnie.
Transcendencja II: Pod koniec nocy w Rejwachu lubi odwiedzać sny upadłych pijaków. Siada wtedy obok jednego z nich. Ogląda jego śpiącą twarz, co uspokaja na tyle, by wprowadzić się w trans. Zamyka oczy, sięga po łapacz snów w kieszeni kurtki — i wtedy ich odwiedza. W pijackich snach często pojawia się ten sam pub, do którego chodzą codziennie; innym razem zmierzają bardziej ku abstrakcji czy tragediom życiowym, ale Zenek i tak lubi ich słuchać.
Łapacz Marzeń I: Czasem się na kogoś zagapi w trakcie grania. Zupełnym przypadkiem zajrzy w jego oczy i… wie już, czy dostroić tempo, czy zmienić tonację utworu.
Język Angielski I: C2 — na równi z polskim, jego ojczystym.
Muzyka I: Świat poznaje najpierw słuchem, potem resztą ciała. Najzwyklejsze drgania powietrza inspirują go do poezji — tej odgrywanej zapisem nutowym. Można go pytać o muzykę mugolską; Zenek odpowie na swój sposób. Instrumentem przewodnim jest dla niego magiczny syntezator.
Tworzenie Mechanizmów II: Musiał się trochę nagrzebać przy kablach, zanim magiczne cacko w ogóle odpaliło. Rozkręcił pokrywę i odsłonił bebechy sprzętu. W jednej ręce trzymał szpikulec do kręcenia, w drugiej miał różdżkę. Kręcił i mamrotał inkantacje pod nosem, aż do skutku.
Występowanie I: Każdą dyskotekę spędza z dala od wszystkich, skupiony na grze. Dba o to, żeby atmosfera nie siadła. W strategicznych momentach sięga po mikrofon: "Panie i panowie, dobieramy się w pary." "A teraz podskakujemy." Twarz nieprzenikniona jak w trakcie rundki pokera, ale ludzie bawią się doskonale.
Tworzenie Dzieł Sztuki II: Bywa, że Zenek po pracy się izoluje. Noc jeszcze młoda, a on nie ma ochoty spać. Siada więc na podłodze i tworzy. Naciska klawisze, kręci pokrętłami. Pochyla się nad zeszytem z nutami. Inni mają myślodsiewnię, Zenek ma syntezator. Następnego wieczoru ciągnie go w walizce ze sobą do Rejwachu. Rozstawia się. Rozkręca modulator i zaczyna… Przyspieszone bicie serca wygrywa rytmiczny takt. Komuś drgnie nóżka, ktoś inny zakręci kończyną — i tyle; publika przepada. I jak tu nie wierzyć w taki rząd dusz?



Podejrzany I: Ubrania przesiąkły mu wonią kurzu, dymu i mikstur, która zostaje na nim długo po nocy w nokturnowym pubie. Dla bywalców to po prostu Zenuś, ale inni marszczą nos na walizkę z instrumentem i mugolskie metki.
Poza Schematem I: Zabierz mu instrument, zabierz mu dźwięk i wsadź Zenka w sytuację społeczną. Zacznie szukać brody Merlina. Z poziomu parkietu ludzie przestają być tańczącym monolitem, a stają się jednostkami, za którymi Zenek nie zawsze nadąża.
Prawdomówny I: Zenek nie nawykł do kłamstwa. Jeśli coś mu się nie podoba, milknie albo wyraża swoje zdanie zawoalowaną metaforą. Prawda jednak wychodzi z niego zawsze. Zawsze. Gdy do pomieszczenia wchodzi ktoś oblany perfumami, Zenek otwiera okno i zatyka nos. Gdy sweter go gryzie, natychmiast go ściąga.
Derealizacja I: Czasem świat to dla Zenka za dużo. Wystarcza mu mała, zamknięta przestrzeń. Na przykład… pod stołem w kuchni. Zza ceraty nic go nie dotyka. Jeszcze jak ktoś mu poda kubek herbaty z czterema łyżeczkami cukru, to będzie super. A w ogóle to który mamy rok?
Zbieracz I: W kieszeni dżinsowej kurtki zawsze ma cukierka na czarną godzinę. Albo papierek po nim; czasem go wyciąga zamiast pieniędzy i się dziwi, bo nie ma czym zapłacić.
Szlama III: Zenek po prostu z tym żyje. Nie dość, że Polaczek, to jeszcze szlama. No jakby się przyzwyczaił. Do bombardy rzucanej w szybę pokoju przyzwyczaić się trudniej.
Brak Dokumentów II: Od początku był w tym magicznym bagnie sam. Nikogo nie interesował mugolak w alianckim obozie dla uchodźców. Nie na tyle, by ktoś zapraszał go później do szkoły.
Drobny Lęk — Biurokracja I: Gdy trzeba coś załatwić w biurze Ministerstwa, to Kyrie eleison, Zenek robi uniki. Jeśli nie myśli o sytuacji, to wcale nie istnieją papiery do wypełnienia. Czeka do ostatniej godziny, ostatniej minuty otwarcia biura; a zanim dotknie formularza, wysprząta pokój i napisze kolejną symfonię. Gdy nadchodzi ten moment, przeszklonym wzrokiem lustruje puste rubryczki, z piórem zastygłym nad dokumentem w powietrzu. W biurze spuszcza wzrok przed urzędnikami. Mówi, że od spraw urzędowych serce wychodzi mu z piersi.
Edukacja: W końcu musiało dojść do tego, że nastoletni czarodziej bez nadzoru wywoła jakąś katastrofę… a jednak nie doszło. Zenek spekuluje, że to był ktoś z Ministerstwa; w każdym razie ktoś wręczył mu woreczek jakiegoś dziwnego proszku. Od nieznajomych się nie bierze, ale Zenek wziął. Zgodnie z instrukcją sypnął proszkiem, a potem ziuuu, do magicznego Londynu. Dalszej wiedzy szukał już na własną rękę, przez przesiadywanie w Esach-Floresach czy dywagacje z bezdomnymi na Nokturnie. Za dnia nadal chodził do mugolskiej szkoły, a na lekcjach spod podręczników czytał magazyny o elektronice.
Doświadczenie: Odkąd ukończył szkołę średnią, Zenek zajmował się pogrywaniem z ludzkimi emocjami pomiędzy trybami "dorywczo" a "za flaszkę wódki". Zagra na prywatce, na weselu i na pogrzebie. Ambicją zawodową jest posada DJ-a i poprowadzenie pierwszej czarodziejskiej dyskoteki.
Aktualne miejsce pracy: Do pubu Rejwach przyjechał z walizką. Zanim Woody Tarpaulin zdołał zapytać, czy szuka noclegu, Zenek zaczął rozkładać walizkę na podłodze, a ze środka wyjął syntezator. Urządzenie przypominające pianino czy też keyboard, cud techniki na miarę XX wieku, niebawem stało rozstawione przed właścicielem przybytku. Zenek przystąpił do klawiszy, jakby nie miał śmiałości odezwać się bez tej bariery, po czym zaczął mówić. Opowiedział o swojej sytuacji: że nie ma grosza przy duszy, że ostatnie pieniądze wydał na modne ciuchy, że w żadnym mugolskim barze go nie przyjmą, a on na ulicy nie może, bo syntezator, bo ulewy… Woody nie miał innego wyjścia, niż się zgodzić. No i tak sobie pogrywa w Rejwachu od jesieni 1968 roku.
Cechy szczególne: brak
Rozpoznawalność: Poziom III — Zwykły Czarodziej. Zenek Kozioł ma społeczną twarz. Kojarzą go regularni bywalcy Rejwachu, dla których przewija się zawsze gdzieś w polu widzenia. Zenek gra na syntezatorze, próbuje czegoś nowego na pianinie albo przerzuca winyl na drugą stronę. Co bystrzejsi powiążą go także z muzyką wypływającą spod jego palców, a ona już jest obecnością samą w sobie.

Wskazówki dla Mistrza Gry

Chcę odwiedzać sny, chcę grać na synthku, chcę mieć schizy


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
Czarodziejska legenda
She should be sure in her soul that the most terrifying thing in the forest was her.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiedźma, która mieszkała w domku stojącym na kurzych nogach. Jadła dzieci na śniadanie — i prawdopodobnie na obiad i do herbaty.

Baba Jaga
#2
25.04.2026, 00:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.09.2026, 02:06 przez Baba Jaga.)  

Skrytka bankowa


Łącznie zdobytychDo wykorzystania
PD PD

[+]Bonusy
Brak

[+]Przedmioty
Księżycowe rogaliki (Zjedzenie rogalika natychmiastowo napełnia determinacją i sprawia, że czarodziej nie czuje doskwierającego mu bólu, nie ważne jak dużego. Działa przez dwa posty. Efekt jednorazowy.)

Jesień 1972


Kwartał w trakcie

[+]Dokonania fabularne

[+]Rozliczenia

ŹródłoZmiany w PD
25.04.26 - Utworzenie Karty Postaci1000
25.04.26 - Początkowe wydatki-800
07.05.26 - Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego, Przygoda się rozpoczęła15
16.05.26 - Zaczepiony, Przypudrowany nosek20
01.06.26 - Wykonywanie zawodu (wrzesień)15
13.06.26 - W poszukiwaniu straconego czasu I, Order Bułki Kajzerki35
22.06.26 - Mocny detergent30
05.07.26 - Pociąg do Hogwartu30
05.08.26 - Tu mi kaktus wyrośnie5
— Link do spisu sesji —
Czarodziejska legenda
She should be sure in her soul that the most terrifying thing in the forest was her.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiedźma, która mieszkała w domku stojącym na kurzych nogach. Jadła dzieci na śniadanie — i prawdopodobnie na obiad i do herbaty.

Baba Jaga
#3
25.04.2026, 00:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.07.2026, 10:49 przez Morrigan.)  

zebrane odznaki

Przygoda się rozpoczęła
Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Zaczepiony
Przypudrowany nosek
W poszukiwaniu straconego czasu I
Order Bułki Kajzerki
Mocny detergent
Pociąg do Hogwartu
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#4
25.04.2026, 00:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2026, 15:20 przez Zenon Kozioł.)  





Czy wy wiecie, kim są Duran Duran?
Joy Division? Depeche Mode? Nadal nic?…
Nie szkodzi. Kiedyś się dowiecie.

Witajcie w latach 70. XX wieku, kiedy to Bogiem była muzyka. Mszą Świętą był teledysk, łączący wizję z dźwiękiem. Organami kościelnymi — syntezatory z Niemiec. A Mozartem? Zenek.

[Obrazek: 4qJzKf6Xd3.gif]
Zenon — z gr. dar Zeusa
[Obrazek: imgproxy.php?id=NUfHbFp.png]
PINTEREST ┃ PLAYLISTA

Zenek Kozioł przez swoją mamę oceniany jest jako najbardziej obiecujący DJ młodego pokolenia. Posiada poskręcany z czułością syntezator, własnymi rękami doprowadzony do użytkowości w warunkach wyładowań magicznych. Ponadto umiejętnie obsługuje mugolskie sprzęty: gramofon, magnetofon, mikrofony, mikser, equalizer, wzmacniacz mocy, słuchawki, głośniki, kolumny głośnikowe, węże świetlne, stroboskopy, projektory i rzutniki, wyrzutnie zjonizowanego gazu, bubble machine. Jednak tym, co wyróżnia Zenka na tle innych DJ-ów, jest niemal nadprzyrodzona zdolność wchodzenia pod skórę przeciętnego balowicza. Swym czujnym (trzecim) okiem Zenek skanuje salę, po czym dobiera idealny utwór, który powinien akurat zagrać. Musicie kiedyś zobaczyć, jak zasuwa po klawiszach.


Zenek zawsze czeka na nowe propozycje zatrudnienia (tzw. gigs). Jeśli chcesz koncertu w swojej okolicy, możesz zacząć od wysłania mu listu.

[+]TYPOLOGIA
974 — The Gentle Spirit. Type 9 offers emotional patience, mental simplicity, and physical serenity. Type 7 brings emotional brightness, mental curiosity, and physical spontaneity. Type 4 contributes emotional expressiveness, mental depth, and physical sensitivity. Source

Most people think 974 is ISFP, a personality type defined by quiet artistry, emotional sensitivity, and a strong connection to beauty and freedom. ISFPs are often seen as “artists” or “adventurers,” expressing themselves through action, aesthetics, and lived experience.

In the Enneagram system, 974 is commonly recognized as 9w8, known as the Peacemaker, or the Mediator. They are typically described as easygoing, agreeable, and accommodating — often striving for inner and outer peace. Source

Poznajmy się bliżej


W lustrze Ain Eingarp widzę… czarodziejskie bachanalia
Bogin przyjmuje przy mnie formę… pani w okienku urzędowym. Ma na sobie kitel dentysty
Amortencja pachnie mi… karmelem, dżemem i rozgrzanym plastikiem
Moje ulubione zaklęcie to… takie, które mi wyjdzie
Mój patronus przyjmuje formę… tumaka, pewnie dlatego, że przygryza kable
Wróżbiarstwo to dla mnie… inspiracja do utworów
Czarna magia? Cóż… też lubię Fleetwood Mac
Za swoje największe osiągnięcie uważam… czy mogę do tego wrócić jutro?
Stoję po stronie… futurystów
Moje serce należy do… Rolanda SH-1000

[Obrazek: sJGGOC5F7i.gif]

GARDEROBA
ZACZEPKI
SZUKAM WĄTKU


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#5
27.04.2026, 07:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2026, 15:23 przez Zenon Kozioł.)  

o przeszłości


To było wtedy, kiedy grywał jeszcze w Wiwernie. Albo pod Wiwernem, bo właściciel nie chciał go nawet wziąć na rozmowę. Tamtego wieczora, jak zawsze, wstąpił po picie. Zaskórniaków starczyło akurat na coś gazowanego. Bąbelki szczypały w nos. Ludzie potykali się o jego walizkę. Już miał dość przepraszania, więc przeniósł się na ostatni stołek przy barze, tuż obok toalet. No i wtedy potknął się o walizkę gość wychodzący z łazienki. Z peleryną. Nawet nie zobaczył jego twarzy. Nie wydarł się na niego jak reszta bywalców, nie, nie. Koleś stanął, popatrzył na walizkę, potem na niego. Obdarzył Zenka długim spojrzeniem. Bardzo długim. Zenek wetknął nos w bąbelki. Gdy uniósł twarz znad szklanki, jego już nie było. Za to kiedy wrócił do swojego mieszkania, na drzwiach zastał napis: SZLAMEN. Zenek się zmartwił. No bo fakt, szlamenem był, ale nie Niemcem. Zmył napis gąbką. Ten i różne inne napisy pojawiały się odtąd każdego dnia. Zenka bolał nadgarstek od zmywania. Coś go skręcało pod piersią, kiedy chodził spać, ale było to do przeżycia. Potem zaczęły się zaklęcia. Zenek nigdy nie był przygotowany. Bombarda odbijała się o szybę pokoju, budząc go przeraźliwym hukiem. Innych zaklęć nie znał, ale znał ich skutki. Zaklęcia na smród, na ropuchy, na kule ognia. Przestał grywać pod Wiwernem. Napisał właścicielowi mieszkania sowę z wypowiedzeniem. W ciągu tygodnia się wyprowadził.

Chyba najbardziej w tym wszystkim konfundowały go kartki, które prześladowcy wtykali mu we framugę drzwi. Jak mogli mu zarzucać, że był mugolem, Zakonnikiem i Śmierciożercą równocześnie? No jak?

wspomnienia i sny ┃ jesień 1972


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#6
27.04.2026, 07:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2026, 02:00 przez Zenon Kozioł.)  

Wspomnienia i sny


najważniejsze wspomnienia


★ Dzieciństwo Zenka

3 lutego 1959 na trasie koncertowej, w katastrofie lotniczej zginęli muzycy rockandrollowi — Buddy Holly, Ritchie Valens i The Big Bopper. W swojej piosence z 1971 roku Don McLean określił ten dzień “dniem, w którym muzyka umarła”.

20 lipca 1969 roku Amerykanie wylądowali na księżycu. Czy wiedzieliście o tym, że 20 lipca 1969 roku Amerykanie wylądowali na księżycu?

★ Kosmetyczka Zen
★ Wielkie Pranie




rozgrywki

Jesień 1968 • Billius tyka syntezator Zenka paluchem. — w trakcie
21/07/69 • Zenek siedzi w galerii. Wtem! Wypadek z kieliszkami. Astoria go przebiera. Zenek się chowa, aż dłużej nie może. — w trakcie
21-22 X 72 • Zenek walczy z demonem paraliżu sennego.
25 X 72 • Zenek pojawia się w sieni, gdzie wszystko jest szare. — w trakcie


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
wodzirej
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec. Nie wznoszą się, lecz opadają.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
snowidz
zawód
keyboardzista
Zenek ma 1.84m wzrostu. Jest zbudowany proporcjonalnie do wzrostu i dość atletyczny przez noszenie walizki, ale generalnie jest bardziej szczupły i smukły. Nad instrumentem się garbi, na kanapie rozciąga albo kurczy. Twarz ma jak pies rasy chartowatej, to znaczy pociągłą i szczupłą. Z ciekawszych jej cech wybijają się długi nos i jasne brwi. Włosy ma brązowe, oczy też. Skóra całym rokiem trzyma ciepły koloryt, a jego dłonie są po prostu ładne. Długie palce i szczupłe nadgarstki to atuty klawiszowca. Jeśli o ubiór chodzi, to nosi się po mugolsku, gdzieś pomiędzy zdobyczami z targu a ciuchami z metką. Głos ma ciepły, dość głęboki. Chrypi, gdy się stresuje. Gdyby śpiewał, to basem.

Zenon Kozioł
#7
27.04.2026, 07:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 10:02 przez Zenon Kozioł.)  

Jesień 1972


rozgrywki

02/09 • Dzień po piątkowej nocy. Zenek się budzi i schodzi do Rejwachu, gdzie Woody wynajduje mu skrzynkę z duchami. Potem daje mu naleśniki z dżemem. — w trakcie
07/09 • Crow wrócił. Operacja kaktusa.
08/09 • Spalona Noc, godzina 20. Seisyll z opryszkami atakują Zenka. Zenek się zawiesza. Trafiony kulą, pada i wyczekuje śmierci.
08/09 • Spalona Noc, godzina… później. Zenek chowa się za śmietnikiem. Znajduje go Crow na deskorolce. Po budynkach łazi, no spiderman totalnie.
16/09 • Wieczór jak co dzień. Zenek gra seta, ale przez śmierdzącą plastikiem koszulę przypomina mu się trauma ognia. Baldwin figluje.
21/09 • Przygotowania do Mabon. Zenek zdycha od cynamonu w trakcie popołudniowej próby. Nico poznaje tradycje przodków.
22/09 • Mabon w Rejwachu. Uroczysta kolacja w rodowej rezydencji. — w trakcie
06/10 • Piątkowy wieczór. Zenek w kanciapie nakręca pozytywkę. Wychodzi, bo musi zmienić płytę. Radzi się Septimy.
21/10 • Wielkie otwarcie Zaklętej Łyżeczki.
27-29/10 • Zenek spędza weekend przed Wszystkich Świętych u mamy. Przygotowuje się do Samhain.
04/11 • Zenek budzi się w chlewie z wymiotującym Hannibalem. — w trakcie


I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa